Technologie

#CyberMagazyn: Wyloguj się. Jak uzależnienie od internetu zrodziło nowy aktywizm wśród młodych

Fot. Leon Seibert / Unsplash

LOG OFF (Wyloguj się) to ruch założony w USA przez młodych ludzi, którzy uważają, że smartfony, internet i media społecznościowe mają za duży wpływ na życie ich rówieśników. Czy inicjatywa ma szansę na sukces i jak naprawdę wygląda rzeczywistość pokoleń urodzonych w świecie cyfrowym?

LOG OFF to inicjatywa, którą w czerwcu 2020 roku założyła 19-letnia mieszkanka stanu Alabama – Emma Lembke. Pandemia koronawirusa skłoniła ją do stwierdzenia, że rówieśnicy spędzają za dużo czasu w mediach społecznościowych i internecie, a w przestrzeni publicznej brakuje ruchu, który aktywnie zachęcałby nastolatki do wylogowania się i spędzania czasu z dala od szklanych ekranów smartfonów, tabletów i innych cyfrowych gadżetów.

Nie tylko pokolenie Z

Choć to o Millennialsach mówi się, że wychowali się w cyfrowym świecie, rzeczywistość wnosi w tę tezę nieco niuansów. Przy założeniu, że Millennialsi (pokolenie Y) to osoby urodzone pomiędzy 1981 a 1996 rokiem, to zwłaszcza w realiach Europy Wschodniej mamy do czynienia z osobami, dla których komputery, internet i dostępność dóbr cyfrowych to raczej okres dorastania i wiek nastoletni niż rzeczywistość zastana od urodzenia. 

W świecie przepełnionym cyfrowymi gadżetami natomiast zaczęli się rodzić przedstawiciele kolejnej kohorty demograficznej – osoby należące do tzw. Pokolenia Z, czyli urodzone w latach od 1997 do 2012. Kolejnym, w pełni cyfrowym pokoleniem, jest tzw. generacja Alfa, która przychodzi na świat w okresie od 2010 roku i datowana ma być do połowy lat dwudziestych XXI wieku. 

Przeprowadzone w 2018 roku przez Pew Research Center badania wykazały, że obecnie dostęp do smartfona ma ok. 95 proc. nastolatków. 45 proc. z nich twierdzi, że niemal nieustannie korzystają z internetu, który służy im nie tylko do porozumiewania się z innymi i wymiany informacji, ale też stał się przestrzenią, gdzie można wyrazić siebie, uczyć się i poszukiwać rozrywki.

Jak media społecznościowe i internet wpływają na psychikę nastolatków?

W tekstach publikowanych w naszym serwisie wielokrotnie pisaliśmy już o problemach, które wiążą się z nadmiernym korzystaniem ze smartfonów i internetu przez ich najmłodszych użytkowników. 

Na całym świecie dostrzega się, że wraz z upowszechnieniem się tego rodzaju gadżetów wśród dzieci i młodzieży, znacząco wzrosły również problemy ze zdrowiem psychicznym w tej grupie. To przede wszystkim zaburzenia lękowe, depresja i skłonność do myśli samobójczych.

Jednak, jak również można przeczytać na łamach CyberDefence24.pl, badania te mają swoje ograniczenia metodologiczne i trudności, które sprawiają, że wciąż nie można bezpośrednio połączyć problemów psychicznych nastolatków z ich osadzeniem w świecie cyfrowym – to jedynie korelacja.

Wśród badań, które wykazują wprost negatywny wpływ mediów społecznościowych na młodych ludzi, znalazły się te ujawnione przez sygnalistkę Facebooka (dziś Mety) Frances Haugen.

Jak ujawniła, gigant mediów społecznościowych od dawna zdawał sobie sprawę z tego, że należący do niego Instagram negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne nastolatków, a w szczególności młodych dziewcząt, które przez nierealistyczne standardy piękna promowane na tej platformie mają silne problemy z postrzeganiem własnego ciała. Sprawę tę również opisaliśmy dla Państwa w naszym serwisie.

Pisaliśmy także o opublikowanym w marcu 2022 roku badaniu, które wykazało, że na negatywne skutki oddziaływania mediów społecznościowych narażone są w szczególności nastolatki na początku okresu dojrzewania, jak i te, które właśnie wchodzą w dorosłość w wieku ok. 19 lat. 

Sześć godzin scrollowania

W wywiadzie udzielonym dziennikowi „New York Times" Emma Lembke powiedziała, że decyzja o założeniu LOG OFF wynikała w dużej mierze z jej własnego doświadczenia tego, jak internet i media społecznościowe oraz malutki ekran smartfona zaczęły przejmować kontrolę nad jej życiem. 

Dziewczyna spędzała nawet sześć godzin dziennie na korzystaniu z aplikacji takich jak Instagram – jak sama mówi – „scrollując bezmyślnie i absorbując wszystkie te nierealistyczne standardy wyglądu ciała". Konsekwencją były zaburzenia odżywiania, w które wpadła, a media społecznościowe jedynie amplifikowały spiralę negatywnych myśli i zafałszowanego odbioru własnego ciała. 

Pokolenie Z – generacja świadomych użytkowników?

Według Lembke, znacznie silniejszym argumentem od badań naukowych dla nastolatków może być dziś osobiste doświadczenie wielu z nich, odczuwających we własnym życiu szkody wywołane przez nadużywanie mediów społecznościowych i internetu. 

„Na mnie badania nie oddziaływały wcale najsilniej" – powiedziała założycielka LOG OFF w rozmowie z „NYT". „Najmocniej podziałał fakt, że osobiste historie nie były opowiadane głośno i nie było żadnego miejsca, w którym ludzie przyszliby wspólnie rozmawiać o swoim doświadczeniu" – dodała. 

Generacja Z może być zatem pierwszym świadomym pokoleniem, gdy mowa o negatywnym oddziaływaniu internetu i mediów społecznościowych na ich życie. Wielu nastolatków zdaje sobie sprawę, że cyfrowy świat ma zalety, ale i wady – i coraz częściej mówi o tym głośno, doświetlając wśród swoich rówieśników problemy, które mogą wiązać się ze zbyt głębokim zanurzeniem w sieci.

Zdaniem Lembke, internet i media społecznościowe, a także smartfony, tablety i inne urządzenia, nie powinny być kontrolerami życia młodych ludzi, ale tym, czym miały być od samego początku – narzędziem do realizacji pasji i celów życiowych.

LOG OFF to organizacja, która – jak twierdzi jej twórczyni – chce gromadzić doświadczenia młodych ludzi i później przekładać je na dialog np. z politykami odpowiedzialnymi w USA za stanowienie prawa, którzy nie mają innego wglądu w perspektywę młodych ludzi, wciąż niedostatecznie słyszaną w publicznych dyskusjach na tematy cyfrowe.

Lembke zauważa przy tym, że jej celem nie jest zachęcanie nastolatków, aby zrezygnowali z użytkowania mediów społecznościowych – wie, że to nierealne. „Chciałabym jednak, aby czasami się wylogowali i zatrzymali na chwilę, zastanawiając nad tym, co sprawia, że są szczęśliwi i dlaczego z mediów społecznościowych korzystają" – mówi w rozmowie z nowojorskim dziennikiem dziewczyna. 

Jak zdrowo korzystać z mediów społecznościowych?

„Zdrowe wykorzystanie mediów społecznościowych to wszystkie interakcje, z których użytkownicy odczuwają korzyść, a ich zdrowie nie jest w żaden sposób nadszarpywane" – ocenia Lembke.

Jej zdaniem wylogowanie się z mediów społecznościowych ma przede wszystkim aspekt mentalnościowy i może być najzdrowszym sposobem korzystania z social mediów, jeśli dochodzimy do wniosku, że nie odczuwamy z tego żadnych korzyści, a jedynie szkody. 

Czy ruch LOG OFF ma szansę na sukces?

Dziś organizacja LOG OFF założona przez Emmę Lembke – można powiedzieć – ma już charakter międzynarodowy. 

Choć jej założycielka to Amerykanka, drugą liderką organizacji jest Celine Bernhardt-Lanier mieszkająca w Barcelonie. Zespół składa się również z osób mieszkających we Włoszech, Turcji, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Brazylii i Indiach oraz Pakistanie.

Jedną z akcji organizowanych przez LOG OFF jest „Cyfrowe Wyzwanie" polegające na podejmowaniu prób cyfrowego detoksu, związanego z systematycznym redukowaniem czasu poświęcanego na korzystanie z ekranu i mediów społecznościowych o połowę. Wyzwanie może trwać 3, 7 i 21 dni, a uczestnicy z całego świata zachęcani są do dzielenia się swoimi doświadczeniami przez specjalny formularz, który wypełnia się na końcu wyzwania. 

Częścią inicjatywy LOG OFF jest również podcast edukacyjny, który informuje o zaletach zmniejszenia częstotliwości i czasu korzystania z mediów społecznościowych oraz przekazuje wiedzę na temat tego, jak dbać o swoje zdrowie psychiczne w erze cyfrowej.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także