Social media

Zakaz wpłacania pieniędzy influencerom i oglądania livestreamów po 22.00. Nowe realia nastolatków w Chinach

Fot. ptksgc / Pixabay

Chiński regulator internetu (CAC) opublikował nowe wytyczne, które mają powstrzymać nieletnich od wpłacania pieniędzy influencerom w internecie nadającym livestreamy, jak i od oglądania ich po godz. 22.00. Wieczorami dla osób, które nieukończyły 18 roku życia zakazane ma być również samodzielne nadawnie wideo live.

"Platformy webowe nie mogą rozwijać aplikacji zawierających funkcje zachęcające nieletnich do dawania napiwków lub >>prezentów<<. Jeśli po stronie platformy wykryte zostanie naruszenie, mogą zostać podjęte działania takie, jak np. zawieszenie możliwości dokonywania wpłat lub blokada możliwości nadawania wideo na żywo" - czytamy w nowych rekomendacjach chińskiej administracji dotyczących livestreamingu.

Ochrona nieletnich, czy większa kontrola nad internetem?

Serwis The Register wspomina, że według Pekinu, głównym celem uchwalenia nowych wytycznych jest zwiększenie ochrony nieletnich w internecie.

Dawanie cyfrowych napiwków, prezentów czy po prostu wpłacanie dotacji dla influencerów nadających wideo na żywo to w Chinach zjawisko, które znacznie przybrało na popularności w czasie pandemii koronawirusa i licznych lockdownów wprowadzanych przez państwo chińskie realizujące politykę walki z pandemią w oparciu o zasadę "zera przypadków".

Czytaj też

Osoby nadające wideo na żywo wykorzystują do tego przede wszystkim aplikację Douyin (chiński odpowiednik TikToka), Bilibili Alibaby oraz programy Tencentu - Huya i Duya (gdzie można w zamian za darowizny obracać różnymi przedmiotami i oferować drobne usługi).

Problem ze ściąganiem podatków od livestreamerów

Pekin ma jeszcze jeden powód, by ograniczać możliwość zarabiania influencerom utrzymującym się z nadawania w internecie wideo na żywo.

Czytaj też

To niska ściągalność podatków z takiej formy uzyskiwanych przychodów. Dlatego wcześniej ChRL zdecydowała się wprowadzić obowiązek rejestracji działalności influencerskiej z wykorzystaniem prawdziwych danych osobowych.

Pekin publicznie twierdzi jednak, że ograniczenia dla livestreamerów wiążą się przede wszystkim z tym, że ich działalność może być szkodliwa dla odbiorców, gdy oglądają za dużo nagrań, a także powodować "problemy społeczne".

Czytaj też

Istotnie, kompulsywne przeglądanie wideo na TikToku może uzależniać, jednak działania administracji ChRL nie zmierzają do rozwiązania tego problemu, a przynajmniej - nie do jego skutecznej eliminacji. To natomiast kolejny przykład realizowanej doraźnie polityki cyfrowej, która ma na celu realizację krótkoterminowych politycznych zamiarów zbieżnych z aktualnym kierunkiem myślenia chińskich władz, chcących zacieśniać kontrolę nad internetem.

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze