Social media

Twitter będzie usuwał zdjęcia prywatnych osób umieszczane w serwisie bez ich zgody

Fot. pexels / Pixabay
Fot. pexels / Pixabay

Twitter będzie usuwać wszystkie zdjęcia prywatnych osób umieszczane w serwisie bez ich zgody. Aby zdjęcie zostało skasowane, wystarczy złożyć wniosek do platformy, która postanowiła m.in. w ten sposób walczyć ze zjawiskiem doxingu, polegającym na publikowaniu prywatnych informacji o osobach trzecich, w ramach aktów cyfrowej przemocy.

Wcześniej w tym tygodniu dotychczasowy prezes Twittera Jack Dorsey zrezygnował ze swojego stanowiska, przekazując je w ręce szefa technologii Paraga Agrawala. 

Wątpliwości wokół usuwania zdjęć

Według krytyków decyzji platformy, nowy zapis w regulaminie może prowadzić do poważnych nadużyć względem wolności słowa i może być wykorzystywany celowo po to, by tłumić „wolną ekspresję na platformie”. 

Przedstawiciele Twittera odpierają te zarzuty, argumentując, że w decyzjach o usunięciu treści najważniejszy będzie kontekst. Będzie on weryfikowany, m.in. poprzez analizę zgłoszenia i uzyskanie od zainteresowanej usunięciem zdjęć czy nagrań wideo osoby wyjaśnienia, dlaczego dana treść ma zniknąć.

Wiążące ma być również oświadczenie dotyczące tego, czy dany materiał został zamieszczony za zgodą, czy też bez jej wcześniejszego uzyskania od osoby, której wizerunek dotyczy.

Twitter w ogniu krytyki

Choć firma zastrzegła, że celem wprowadzenia nowej możliwości kontroli treści jest zablokowanie wykorzystywania zdjęć i nagrań wideo innych osób celem ich nękania, większość opinii na temat rozwiązania pozwalającego na usuwanie materiałów audiowizualnych okazała się krytyczna. 

Zastrzeżenia zgłosił m.in. cytowany przez serwis internetowy telewizji BBC fotograf uliczny Nick Turpin, którego prace bardzo często przedstawiają przypadkowe osoby uchwycone podczas wykonywania różnych czynności w miejscach publicznych. Według Turpina, nowe zapisy regulaminowe Twittera mogą sprawić, że według serwisu jego zdjęcia będą nielegalne. „Większość użytkowników Twittera żyje w demokracjach, gdzie to, co dzieje się w przestrzeni publicznej, jest publiczne” - twierdzi fotograf. 

Twitter, odpowiadając na ten i inne podobne krytyczne głosy, stwierdził, że materiały audiowizualne, które przedstawiają osoby uczestniczące np. w publicznych wydarzeniach takich, jak demonstracje, czy mecze nie będą naruszały zasad platformy. Regulamin nie będzie również stosowany względem materiałów dziennikarskich przedstawiających osoby publiczne bądź inne jednostki, jeśli kontekst treści będzie służył interesowi publicznemu i wnosił wartość dodaną do publicznego dyskursu.

Zastrzeżenia zgłosiła również brytyjska organizacja broniąca cyfrowych praw człowieka Big Brother Watch, która uważa, że nowe reguły Twittera będą wykorzystywane celem tłumienia debaty publicznej i zaostrzenia cenzury.

Kim według Twittera są osoby publiczne?

Osoba publiczna to taka, o której piszą media - twierdzi platforma. To również politycy i liderzy ruchów społecznych oraz politycznych, celebryci, topowi menedżerowie firm, reporterzy i dziennikarze. 

Twitter podkreślił, że nowa zasada nie będzie stosowana względem osób, których działania są przedmiotem debaty publicznej prowadzonej zarówno online, jak i offline. 


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama

Komentarze

    Czytaj także