Social media

Musk robi „wielkie porządki”. Pracownicy Twittera spodziewają się dużych zwolnień

Fot. mohamed_hassan / Pixabay

Amerykańskie media donoszą, że w najbliższym czasie pracownicy Twittera spodziewają się zwolnień. Zmiany w firmie wydają się być nieuchronne po przejęciu platformy przez Elona Muska.

Liderzy zespołów w Twitterze przygotowali listy osób, które powinno się zatrzymać w firmie, a które należy zwolnić – uważa amerykański Business Insider. O tym, że szykują się redukcje mają wiedzieć wszyscy pracownicy, kwestią czasu i zasięgu zmian jest to, jak będzie przebiegał ten proces.

Przypomnijmy, że po miesiącach zawirowań i spekulacji Elon Musk ostatecznie przejął Twittera w ostatni czwartek. W korytarzach mają nie ustawać plotki o nadchodzących „agresywnych zwolnieniach”, które - zdaniem mediów - mają nastąpić na podstawie rankingów pracowników i ich ocen wydajności.

W tej sprawie miały odbyć się już spotkania kilku menedżerów z Tesli z szefami działów Twittera, oceniano m.in. najlepszych inżynierów pracujących nad kodem platformy i zidentyfikowano tych, których „należy wyciąć, a których zatrzymać” – powiedział BI informator.

Czytaj też

Jaka skala zwolnień? Zdania są podzielone

Musk już wcześniej zapowiadał, że będzie zwalniał, aby „poprawić kondycję finansową firmy”. Według „The Washington Post” plany miały objąć 75 proc. załogi (około 6 tys. osób), jednak podczas spotkania z pracownikami nowy szef serwisu miał temu zaprzeczyć.

Natomiast „New York Times”, powołując się na rozmowy z czterema osobami twierdził, że Musk planował rozpoczęcie zwolnień już w sobotę. Miało chodzić o pozbycie się części załogi przed 1 listopada br., kiedy pracownicy mogą otrzymać środki za akcje platfromy w ramach wynagrodzenia. Pozbywając się ich przed tym terminem, Elon Musk mógłby tego uniknąć, ale w zamian musiałby oferować gotówkę. Główny zainteresowany skomentował ten artykuł słowami: „To nieprawda”.

Czytaj też

Pierwsze zwolnienia już się odbyły

Jak informowaliśmy na łamach CyberDefence24.pl, swoją władzę Musk rozpoczął od zwolnienia prezesa firmy Paraga Agrawala; dyrektora ds. finansowych Neda Segala oraz menedżerów odpowiedzialnych za kwestie prawne, w tym moderację: Vijayi Gadde oraz Seana Edgetta.

W otwartym liście do reklamodawców nowy szef platformy napisał, że: „Powodem, dla którego kupił Twittera, jest fakt, że dla przyszłości cywilizacji ważne jest posiadanie wspólnego cyfrowego >>placu miejskiego<<, gdzie można dyskutować w pełnym spektrum przekonań, w zdrowy sposób, bez uciekania się do przemocy”.

Czytaj też

/NB

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także