Social media

Kontrowersyjne wpisy prof. Packa w social mediach. „Moje konto zostało zhakowane”

Fot. Straż Graniczna (@Straz_Graniczna)/Twitter
Fot. Straż Graniczna (@Straz_Graniczna)/Twitter

Na twitterowym koncie prof. dr hab. Bogusława Packa, dyrektora Instytut Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego, pojawił się wpis dotyczący rzekomo tajnej decyzji rządu w sprawie współpracy Straży Granicznej i ukraińskiego Oddziału Ochotniczego z Korpusu Narodowego na rzecz ochrony wschodniej granicy Polski. Jak ustaliło CyberDefence24.pl, konta profesora w social mediach zostały zhakowane.

Kontrowersyjny wpis na koncie profesora dotyczył rzekomo tajnej decyzji rządu odnoszącej się do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, która „miała wyjść na jaw”. Wskazano w nim jakoby ukraińskie Oddziały Ochotnicze (do 150 osób) z nazistowskiego Korpusu Narodowego będą wspierały Straż Graniczną w ramach ochrony naszej wschodniej granicy”. Wszystko „w celu przeciwdziałania kryzysowi migracyjnemu”.

Dokument MSZ

Do treści załączono również screeny. Jeden z nich przedstawia rzekomo decyzję polskiego MSZ w sprawie zawarcia umowy o „wzmocnieniu ochrony wschodniej granicy” przez SG i Oddziały Ochotnicze. Miało się to odbyć na podstawie art. 3, 16 Traktatu między RP a Ukrainą z dnia 18 maja 1992 r. o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy. Propozycję udzielenia pomocy miał złożyć sam ukraiński Korpus Narodowy.

„Zgodnie z podpisaną umową, w gminie tymczasowo zostanie zakwaterowanych 150 ukraińskich ochotników. Proszę zwrócić szczególną uwagę na kwestie dotyczące wyżywienia i zakwaterowania wyżej wymienionych osób” – czytamy w fikcyjnym dokumencie.

Wystosowano w nim również prośbę o poinformowanie mieszkańców obszaru przygranicznego o zaistniałej sytuacji i „niezbędnej akceptacji oferowanej przez Ukrainę pomocy dla polskiej Straży Granicznej”. Jak dodano, doniesień dotyczących przynależności ukraińskich ochotników do Korpusu Narodowego, nie należy przekazywać mediom.

image
Fot. Screen dokumentu rzekomo pochodzącego z MSZ. / Źródło: zdjęcie pochodzi ze zhakowanego konta na Twitterze prof. dr hab. Bogusława Packa (@BoguslawPacek).

Artykuł o „banderowcach w Polsce”

Drugi screen, zamieszczony we wpisie na koncie twitterowym profesora, przedstawiał artykuł na portalu internetowym „zLomzy.pl”, o wymownym tytule: „Hańba dla naszej władzy! Współcześni banderowcy będą w Polsce”.

W treści „newsa” wskazano, że list MSZ dotyczący rzekomej współpracy z ochotnikami Korpusu jest „oburzający”. „Tajna decyzja rządu o zaproszeniu zwolennicy ukraińskich morderców do Polski jest pluciem w twarz wszystkich Polaków. Ich obecność jest obrazą pamięci ofiar Rzezi Wołyńskiej i hańba dla naszej władzy rządzącej” [pisownia oryginalna] – czytamy w artykule.

image
Fot. Screen artykułu, którego fragment opublikowano na zhakowanym koncie na Twitterze prof. dr hab.Bogusława Packa (@BoguslawPacek). / Źródło: Twitter

 

„Zhakowano moje konta”

W związku z kontrowersyjnym wpisem na Twitterze, redakcja CyberDefence24.pl skontaktowała się z prof. dr hab. Bogusławem Packiem. W rozmowie z naszą redakcją oświadczył, że ktoś włamał się na jego konta w social mediach: „Dzisiaj zostało zhakowane moje prywatne konto na Twitterze i na Facebooku”.

Jak wskazał, o sprawie zawiadomił wszystkie podmioty, które mogą się tym zająć, w tym same platformy społecznościowe.

„Próbuję przy pomocy specjalistów zaradzić temu incydentowi” – podkreślił profesor w rozmowie z nami. Jak wyjaśnił, eksperci pomagają mu w zablokowaniu możliwości publikowania z przejętych kont nowych treści, odzyskaniu do nich dostępu i właściwym ich zabezpieczeniu.

Na pytanie, czy ma jakieś podejrzenia, dotyczące sprawców włamania, profesor odpowiedział krótko: „zupełnie nie mam pojęcia”.

Sprawcy mieli „ułatwioną robotę”

Jak doszło do włamania? Obecnie jest za wcześnie, aby o tym mówić. Sprawa jest rozwojowa i cały czas analizowana. Jednak jak udało się nam ustalić, profesor na swoich prywatnych kontach w social mediach, które założył wiele lat temu, nie korzystał z dodatkowych zabezpieczeń, takich jak chociażby uwierzytelnianie dwuskładnikowe czy klucze U2F. „Nigdy nie miałem takich kłopotów i problemów” – powiedział w rozmowie z naszym portalem.

Brak odpowiedniej jakości zabezpieczeń z pewnością ułatwił działanie sprawcom.

Szerszy atak hakerski?

Do całej sprawy odniósł się również Instytut Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego, który poinformował, że „prawdopodobnie mamy do czynienia z atakiem hakerskim”, który dotyczy konta Instytutu oraz jego dyrektora – prof. dr hab. Bogusława Packa.

„Trwa weryfikacja zaistniałem sytuacji. Instytut poinformował odpowiednie służby. Prosimy o niepowielanie fałszywych informacji” – wskazał Instytut, zajmując oficjalne stanowisko.

Rosyjska propaganda już działa 

Sytuacja jest dynamiczna. Potwierdza to chociażby obserwacja przestrzeni informacyjnej prowadzona przez Michała Marka, założyciela i dyrektora Fundacji Centrum Badań nad Współczesnym Środowiskiem Bezpieczeństwa.

Ekspert podzielił się swoimi odkryciami na social mediach. Wskazał, że atak na konta profesora Bogusława Packa połączony został z aktywnością kanałów na Telegramie, zaangażowanych w operację dotyczącą działań wymierzonych w skrzynki polskich polityków. „W oparciu o pojawiający się wpis (na twitterowym koncie profesora - przyp. red.) powstał przekaz o obecności, cyt. >>ukraińskich nazistów<< na PL-BY granicy” podkreślił Michał Marek.

Jego zdaniem sytuacja stanowi jedynie przykład rosyjskiej propagandy, której celem jest deprecjacja obrazu Polski w kontekście kryzysu migracyjnego. Zgodnie z przekazem, polscy i ukraińscy >>naziści<< mają przygotowywać prowokacje na granicy polsko-białoruskiej oraz białorusko-ukraińskiej” – wskazuje ekspert.


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama

Komentarze

    Czytaj także