Social media

Instagram w Rosji zablokowany

Fot. Souvik Banerjee/ Unsplash/ Domena publiczna

W nocy, z niedzieli na poniedziałek Instagram w Rosji został zablokowany. Oficjalnym powodem blokady jest troska o "zdrowie psychiczne" obywateli poprzez ochronę ich „przed nękaniem i zastraszaniem za sprawą obelg w sieci”. Nieoficjalnie wiadomo, że władza chce odciąć Rosjan od dostępu do niekontrolowanych przez nią informacji - w każdej formie.

Blokada Instagrama to kolejny krok - po blokadzie Facebooka i Twittera - do uniemożliwienia obywatelom Rosji dostępu do jakichkolwiek informacji, które mogłyby nie być kontrolowane przez rząd, a pokazałyby Rosjanom prawdę o wojnie w Ukrainie.

W nocy z niedzieli na poniedziałek (z 13 na 14 marca) fakt zablokowania usług potwierdziła organizacja NetBlocks i użytkownicy Instagrama w Rosji, o czym informuje agencja prasowa DPA.

Powód: "Troska o zdrowie psychiczne"

O blokadzie Instagrama zdecydował rosyjski urząd kontroli mediów Roskomnadzor, uzasadniając, że w państwie działają własne platformy internetowe, takie jak VKontakte i Odnoklassniki.

"Mamy nadzieję, że wasze przejście do tych portali internetowych będzie szybkie i że w przyszłości odkryjecie nowe możliwości do komunikacji i biznesu" - poinformował urząd. Jako powód wprowadzenia blokady podano "nawoływanie do przemocy wobec rosyjskich obywateli i żołnierzy".

Powodem blokady ma być także troska o ich "zdrowie psychiczne" poprzez ochronę ich „przed nękaniem i zastraszaniem za sprawą obelg w sieci”.

Życzenia śmierci dla Putina i Łukaszenki

Przypomnijmy jednak, że w piątek pojawiła się informacja o decyzji Meta, która pozwoli użytkownikom Facebooka i Instagrama w niektórych krajach na nawoływanie do przemocy wobec rosyjskich żołnierzy w kontekście inwazji na Ukrainę. Zmiana dotycząca polityki publikacji postów na platformie ma dotyczyć kilku państw, w tym Polski.

Czytaj też

Gigant mediów społecznościowych ma także zezwalać na niektóre posty wzywające do śmierci prezydenta Rosji Władimira Putina lub prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki.

Wezwania do śmierci wskazanych liderów mają być dozwolone, pod warunkiem, że nie będą także nawoływały do śmierci innych osób oraz nie będą zawierały informacji dotyczących miejsca i stosowanych metod agresji.

Jak dodaje DPA, Rosja chce uznać koncern Meta za "organizację ekstremistyczną".

Czytaj też

/NB

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także