Polityka i prawo

Żaryn ws. informacji dot. stosowania Pegasusa wobec pracowników NIK: "Doniesienia te są nieprawdziwe"

Fot. Fot. Marta Rachwalska/InfoSecurity24.pl

Z nieoficjalnych informacji podanych w piątek wynika, że na urządzenia należące do pracowników NIK przeprowadzono w sumie ponad 6 tys. ataków Pegasusem. Miano zainfekować ok. 500 urządzeń. Rzecznik Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Stanisław Żaryn w oświadczeniu stwierdza, że "doniesienia te są nieprawdziwe".

Z informacji podanych w piątek przez RMF FM wynika, że specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa w NIK przy wsparciu ekspertów zewnętrznych mieli wykorzystać ogólnodostępną listę domen, jakie były używane w przypadku Pegasusa. Sprawdzili następnie czy domeny łączyły się z urządzeniami, które posiadali pracownicy instytucji. Porównane dane i numery IP sprzętu, co dało efekt badania: przez dwa lata były setki prób włamania się na urządzenia urzędników. Włamywano się na sprzęt nie tylko kontrolerów, ale i personelu technicznego czy kierowców.

Czytaj też

Ze wstępnych wyników prac specjalnego zespołu zajmującego się cyberbezpieczeństwem w Najwyższej Izbie Kontroli wynika, że na urządzenia należące do pracowników tej instytucji przeprowadzono w sumie ponad 6 tys. ataków Pegasusem (liczby te podaje RMF FM). Miano zainfekować ok. 500 urządzeń.

Z kolei TVN24 podaje, że zainfekowano 544 urządzenia, a próby ataków wobec pracowników Najwyższej Izby Kontroli miano podejmować 7,3 tys. razy. Do ataków miało dojść w ciągu niemal dwóch lat - w 2020 i 2021 roku.

Żaryn: Nieprawdziwe doniesienia

Rzecznik Ministra Koordynatora Służb Specjalnych opublikował w piątek wieczorem oświadczenie, w którym stwierdził: "W związku z pojawiającymi się insynuacjami inspirowanymi przez Mariana Banasia, dotyczącymi rzekomej inwigilacji przez służby specjalne pracowników NIK, informuję, że doniesienia te są nieprawdziwe".

Czytaj też

Dodał: "Przypominam, że Marian Banaś ma usłyszeć zarzuty karne. W ocenie prokuratury i CBA Marian Banaś dopuścił się szeregu przestępstw: zatajenia majątku, składania fałszywych oświadczeń majątkowych oraz posiadania nieudokumentowanych źródeł dochodu. W najbliższych dniach w sprawie uchylenia jego immunitetu wypowie się Sejm. Inspirowane przez M. Banasia doniesienia medialne traktujemy jako próbę rozpętania politycznej histerii, której celem jest de facto uniknięcie przez Mariana Banasia odpowiedzialności przed sądem" - napisał w oświadczeniu.

Dalej czytamy, że: "wypowiadający się po raz kolejny w tej sprawie były prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski usłyszał zarzuty. Jego proces się toczy. W czasach PO-PSL wobec Krzysztofa Kwiatkowskiego, ówczesnego prezesa NIK, stosowano metody kontroli operacyjnej. W wyniku tych działań Jan Bury i Krzysztof Kwiatkowski usłyszeli zarzuty dotyczące ustawiania konkursów w Najwyższej Izbie Kontroli. Wypowiedzi Krzysztofa Kwiatkowskiego dotyczące kontroli operacyjnej są wyjątkowo niestosowne" - podsumował Stanisław Żaryn.

Sprawę stosowania Pegasusa w Polsce opisujemy na bieżąco. Zapraszamy do śledzenia naszych relacji.

/NB

Chcemy być także bliżej Państwa - czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać - zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także