Reklama
  • WIADOMOŚCI

Użytkownicy lekceważą zagrożenia związane z mediami społecznościowymi

Współcześnie użytkownicy nie doceniają zagrożeń związanych z mediami społecznościowymi, które były już w przeszłości wykorzystywane m.in. do wpływania na giełdy. Jak wskazuje Raj Samani, szef pionu badań McAfee, w przyszłym roku mogą stać się narzędziem ataków na struktury korporacyjne.

Fot. geralt/Pixabay
Fot. geralt/Pixabay

Samani podczas konferencji MPOWER podkreślił, że coraz większym zagrożeniem staje się kradzież tożsamości, możliwa dzięki mediom społecznościowym, które wykorzystywane są również w operacjach mających na celu rozprzestrzenianie fałszywych informacji.

Media społecznościowe coraz częściej znajdują się w centrum zainteresowania cyberprzestępców ze względu na ogromną ilość danych, która możliwa jest do pozyskania z ich użyciem - powiedział Samani. Jak zauważył, wiele ataków na struktury korporacyjne może mieć swoje źródło właśnie w platformach internetowych, ze względu na niewłaściwe praktyki dotyczące zabezpieczeń, np. wielokrotne użycie tych samych haseł przez osoby mające dostęp do systemów firmowych.

W opinii szefa zespołu badawczego McAfee innym, istotnym wektorem ataku w nadchodzącym czasie będzie aktywność hakerów skierowana na urządzenia Internetu Rzeczy (IoT). Nowe rodzaje złośliwego oprogramowania będą zaprojektowane tak, by wykradać hasła dostępowe do sieci urządzeń domowych z poziomu smartfonów i tabletów, które służą do kontroli inteligentnych gadżetów - powiedział Samani. Urządzenia IoT kontrolowane przez hakerów mogą z kolei nie tylko stać się częścią botnetów służących do przeprowadzania zmasowanych ataków typu DDoS. Z ich wykorzystaniem można gromadzić również znaczące ilości wrażliwych danych o użytkownikach, np. z użyciem wbudowanych mikrofonów bądź czujników.

Istotnym kierunkiem ataków, według specjalisty, stanie się również środowisko chmury obliczeniowej, z której hakerzy będą chcieli pozyskiwać dane korporacyjne. Z opublikowanego przez firmę McAfee raportu o zagrożeniach wynika, że 21 proc. danych firm i organizacji przechowywanych w chmurze zawiera wrażliwe informacje. To m.in. dane osobowe, dane o klientach i kontrahentach, a także własność intelektualna. Zespół Samaniego wykazał, że punktem dostępu do chmury dla hakerów najczęściej stają się słabo zabezpieczone struktury, bądź źle zbudowane interfejsy programistyczne API.

Podczas trwającej w Rzymie tegorocznej edycji konferencji MPOWER Samani podkreślił, że krajobraz zagrożeń w cyberprzestrzeni staje się coraz bardziej zróżnicowany. W związku z tym nie można odpowiedzialności za bezpieczeństwo traktować binarnie, a powinna ona być pracą całego zespołu w danej firmie czy organizacji.

SZP/PAP

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?