- WIADOMOŚCI
Sąd Najwyższy zajął się zakazem social mediów dla dzieci. Ograniczenia łamią konstytucję?
Autor. CyberDefence24/Canva
Sprawa zakazu mediów społecznościowych dla dzieci trafił przed australijski Sąd Najwyższy. Unieważnienia przepisów chce grupa prawników oraz portal Reddit, twierdząc, że ograniczają one swobodę wypowiedzi politycznych, a tym samym konstytucję. Przedstawiciele władz kontrują oskarżenia.
W grudniu 2025 roku w Australii wszedł w życie zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16 lat. Była to pierwsza tego rodzaju ustawa na świecie. Jak jednak informowaliśmy w czerwcu, wobec omijania zabezpieczeń przez małoletnich, władze zdecydowały się zaostrzyć kurs wobec platform, podwajając maksymalną kwotę kary za naruszenie przepisów.
Reddit: zakaz ogranicza swobodę wypowiedzi politycznej
Zasadność przepisów została w ostatnich miesiącach podważona przez grupę prawników oraz portal Reddit, który powinien zostać nimi objęty.
Jak informuje agencja Reutera, w pierwszych dniach listopada przed australijskim Sądem Najwyższym odbyły się pierwsze rozprawy dotyczące zaskarżonych ograniczeń w dostępie do social mediów.
Zdaniem skarżących, ustawa jest niezgodna z konstytucją Australii ze względu na naruszenie swobody wypowiedzi politycznej. Sam portal twierdzi z kolei, że nie spełnia wymogów platformy społecznościowej, ponieważ nie zawiera kilku funkcji istotnych dla tego rodzaju usług.
Według prawnika Reddita Perry’ego Herzfelda, zakaz miał uniemożliwić osobom poniżej 16 roku życia tworzenie i reagowanie na treści w jednym z „najważniejszych środków komunikacji” współczesnego świata. Przepisy, określone przez niego mianem „nieprzemyślanych i nieudolnych”, nie zdołały go osiągnąć ze względu na brak środków uniemożliwiających dostęp nieletnim oraz nieobjęcie przepisami innych usług sieciowych.
„To bardzo poważne ograniczenie debaty politycznej w Australii. Znacznie ograniczono młodym ludziom działania w sieci” – zaznaczył Herzfeld w wypowiedzi przytoczonej przez agencję Reutera.
Dodał przy tym, że władze powinny uregulować „konkretne funkcje mediów społecznościowych”, a nie same portale.
Rząd: to konieczne działanie
Inaczej twierdzą jednak australijskie władze. Reprezentujący je prawnik Stephen Lloyd wskazał, że wprowadzenie ograniczeń było „umiarkowanym i uzasadnionym” ograniczeniem swobody wypowiedzi politycznej. Sama ustawa ma być „niewielkim obciążeniem”, które przyniosło „pozytywne skutki”.
Lloyd określił przepisy mianem „neutralnych” pod względem poglądów, co ma wskazywać na brak skierowania ich przeciwko konkretnym wypowiedziom politycznym. Samo ograniczenie dzieciom tworzenia oraz interakcji z treściami miało być „stopniowe”, choć z drugiej strony nadal mogły one przeglądać niektóre materiały bez potrzeby tworzenia kont.
W kontekście nieszczelności przepisów przedstawiciel strony rządowej stwierdził przed sądem, że nie wiadomo, czy powodem nieprzestrzegania zasad jest niedoskonałość weryfikacji wieku, czy brak jej wdrożenia przez platformy. Wskazał przy tym, że ograniczenia przyczyniają się do realizacji celów postawionych przez rząd co do ochrony dzieci w sieci.
Na następnej rozprawie sąd ma podjąć decyzję w sprawie ustawy. Jej termin nie jest jeszcze znany. Jeżeli przepisy zostaną uznane za niekonstytucyjne, może to spowodować problemy w innych krajach – także w Polsce, gdzie założenia zasad poznaliśmy na początku roku, zaś nad ustawą pracuje obecnie rząd.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].