Polityka i prawo

Prokuratura potwierdza zwłokę w podjęciu śledztwa ws. Pegasusa i Krzysztofa Brejzy

Na zdjęciu senator Krzysztof Brejza wraz z małżonką Dorotą podczas senackiej komisji nadzwyczajnej ds. Pegasusa.
Fot. Senat RP (@PolskiSenat)/Twitter

Dorota Brejza, pełnomocniczka, a prywatnie żona Krzysztofa Brejzy złożyła zażalenie na bezczynność prokuratury w sprawie podjęcia śledztwa dotyczącego włamania się na telefon senatora przy użyciu oprogramowania Pegasus. Prokuratura potwierdziła zwłokę, ale odmówiła uwzględnienia wniosków, zawartych w zażaleniu.

Przypomnijmy, że w grudniu ub.r., powołując się na ustalenia grupy Citizen Lab pisaliśmy, iż telefon Brejzy był atakowany 33 razy - od 26 kwietnia 2019 roku do 23 października 2019 roku. Podobnie jak w przypadku prok. Ewy Wrzosek i mec. Romana Giertycha został zhakowany przy użyciu Pegasusa, oprogramowania szpiegującego NSO Group.

Czytaj też

Po złożeniu zażalenia na brak powiadomienia o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa w ciągu 6 tygodni od złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w sprawie hakowania telefonu Krzysztofa Brejzy, Proguratura Regionalna w Łodzi przyznała, że nastąpiło to po upływie terminu. Jednocześnie Prokuratura odmówiła uwzględnienia wniosków zawartych w zażaleniu złożonym przez pełnomocniczkę (a prywatnie żonę) Krzysztofa Brejzy, Dorotę Brejzę.

„Oto treść zażalenia, na skutek którego prokuratura przyznała się do bezczynności w sprawie włamania na telefon Krzysztofa Brejzy, czyli w sprawie Pegasusa. Przypominam,że dwukrotnie pisemnie wnosiłam o dostęp do akt postępowania, ostatni raz pismem z 10 stycznia 2022 r. BEZ ODPOWIEDZI” – poinformowała prawniczka, prezentując dokumenty sprawy.

W rozmowie z CyberDefence24.pl senator Krzysztof Brejza w rozmowie z naszym portalem mówił: „W trakcie kampanii (do wyborów parlamentarnych - przyp. red.) telewizja (TVP) publikowała moją sfałszowaną korespondencję, którą wcześniej wykradziono z mojego starego telefonu. Kiedy sprawdziłem, jaka jest jej treść i do kogo ją wysłałem, zrozumiałem, że rzeczywiście telewizja pozyskała przez służby oryginalne SMS-y z 2014 roku” – opisywał.

Senacka komisja, co dalej z sejmową?

Senator Krzysztof Brejza w połowie stycznia br. stawił się na wezwanie senackiej komisji nadzwyczajnej, zajmującej się wyjaśnieniem nielegalnej inwigilacji w naszym kraju. Nie ma ona jednak uprawnień komisji śledczej, a zapowiedź jej utworzenia w Sejmie na razie pozostaje zawieszona – na razie nie wiadomo, kiedy miałaby ostatecznie powstać.

Dokładnie 10 lutego, lider Kukiz'15 Paweł Kukiz złożył wniosek o powołanie sejmowej komisji śledczej ds. inwigilacji, której działalność ma obejmować lata 2005-2021. Pod wnioskiem podpisali się przedstawiciele klubów i kół opozycyjnych. Na wspólnej konferencji zadeklarowali, że poprą kandydaturę Kukiza na przewodniczącego komisji. Na 11 miejsc - zgodnie z ustaleniami - 5 miałoby przypaść PiS, pięć opozycji i jeden dla inicjatora wniosku.

Później jednak Kukiz – już po inwazji Rosji na Ukrainę – mówił, że „to nie jest czas na powołanie komisji śledczej w sprawie inwigilacji ze względu na obecną sytuację, związaną z agresją rosyjską”, dodał jednak, że „jeżeli opozycja będzie się upierała przy powołaniu komisji to - zgodnie ze swoimi zobowiązaniami”.

W marcu br. Parlament Europejski zdecydował o powołaniu komisji śledczej ds. Pegasusa w celu wyjaśnienia przypadków wykorzystania narzędzia szpiegowskiego w państwach członkowskich UE, m.in. w Polsce. Za jej utworzeniem opowiedziało 635 europarlamentarzystów, przeciwko było 36, a 20 wstrzymało się.

/NB

Chcemy być także bliżej Państwa - czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać - zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także