- WIADOMOŚCI
Fundusz prezydenta dla polskich technologii. Fala krytyki, ale też impuls do działania
5 mld zł rocznie na rozwój technologii przełomowych w Polsce – to pomysł prezydenta Karola Nawrockiego na wsparcie branży, która we współczesnym świecie odgrywa kluczowe znaczenie dla funkcjonowania państwa i społeczeństwa. Głowa państwa chce utworzyć nowy fundusz celowy, lecz obecny kształt projektu ustawy spotkał się z silną krytyką.
Autor. Kancelaria Prezydenta RP
Powstanie Funduszu Rozwoju Technologii Przełomowych to inicjatywa Prezydenta RP Karola Nawrockiego, który projekt przedstawił jeszcze jako kandydat na ten urząd.
Instrument finansowy ma na celu m.in. zatrzymanie odpływu specjalistów z Polski oraz rzeczywiste wsparcie rozwoju innowacji nad Wisłą, w tym krajowych firm i start-upów.
Kancelaria głowy państwa przekazała, że część środków byłaby „przeznaczona na finansowanie projektów badawczo–rozwojowych oraz rozwijanie współpracy między uczelniami, przemysłem a instytucjami publicznymi”.
W grę wchodziłoby minimum 5 mld zł rocznie.
„Ta ustawa mówi stop ucieczce specjalistów z zakresu nowych technologii z kraju, a to się dzieje, bo nie ma napływu kapitału i finansowania dla wielu startupów, ale daje też możliwość połączenia profesjonalistów, startupów, przedsiębiorców z zakresu nowych technologii przy realnym ośrodku władzy – przy Prezydencie RP” – podkreślił Karol Nawrocki podczas uroczystości podpisania inicjatywy ustawodawczej dotyczącej projektu, co miało miejsce pod koniec sierpnia 2025 r.
Kancelaria Prezydenta wskazała, że to projekt obywatelski powstały przy współpracy z praktykami, akademikami i profesjonalistami zajmującymi się technologiami.
Polska w wyścigu technologicznym
W czwartek 12 lutego br. podczas posiedzenia sejmowej komisji cyfryzacji odbyło się pierwsze czytanie projektuustawy o Funduszu Rozwoju Technologii Przełomowych.
W jego trakcie Adam Andruszkiewicz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, apelował o poparcie dla inicjatywy, przytaczając dobrze znane argumenty podnoszone przez otoczenie głowy państwa.
Uzasadniając stanowisko Karola Nawrockiego, podkreślił, że innowacje mają wpływ na kluczowe obszary funkcjonowania państwa i społeczeństwa: od obronności i bezpieczeństwa, przez gospodarkę, po jakość życia obywateli.
Mając na uwadze dokonującą się kolejną rewolucję technologiczną, jego zdaniem Polska, aby zapewnić sobie dalszy rozwój, musi włączyć się w trwający wyścig. Niebranie w nim udziału wiązać się będzie z poważnymi konsekwencjami w wielu kluczowych sektorach.
Prezydent: Fundusz jest potrzebny
W ocenie prezydenta obecnie występuje niedostateczne finansowanie badań naukowych. To efekt braku wspólnej strategii i rozproszenia środków w różnych mechanizmach. Fundusz proponowany przez Karola Nawrockiego miałby to zmienić.
Głowa państwa chce powołania państwowego funduszu celowego, który pozwoli zwiększyć wsparcie finansowe projektów o strategicznym znaczeniu, rozwijać innowacyjne technologie nad Wisłą oraz pomaganie krajowym przedsiębiorcom i instytucjom naukowym.
Podczas komisji mogliśmy usłyszeć, że wspomniany instrument m.in. wzmocni bezpieczeństwo państwa poprzez dostarczenie zastrzyku gotówki na prace nad np. sztuczną inteligencją, technologiami kosmicznymi, kwantowymi czy energetycznymi.
Rząd pyta skąd pieniądze na Fundusz?
Projekt złożony przez prezydenta wywołał falę komentarzy. W czasie posiedzenia pojawiały się pytania dotyczące ustalenia takiej a nie innej puli środków – 5 mld zł, a także wątpliwości co do samych źródeł ich pozyskiwania.
W art. 9 ustawy wskazano, że przychodami Funduszu są:
- wpływy z kar pieniężnych, o których mowa w art. 46, art. 47a oraz art. 47b ustawy z dnia 5 września 2016 r. o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej (Dz. U. z 2024 r. poz. 1725); 2) wpływy z kar pieniężnych, o których mowa w art. 19 ustawy z dnia 4 kwietnia 2019 r. o dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1440);
- wpłaty z budżetu państwa przekazywane przez ministra właściwego do spraw informatyzacji, w wysokości określonej corocznie w ustawie budżetowej na dany rok budżetowy, nie niższej niż 5 mld zł;
- środki finansowe z tytułu odsetek lub udziału w zyskach przedsięwzięć finansowanych przez Fundusz, o ile program inwestycyjny w ramach którego przyznano wsparcie finansowe przewidywał takie rozwiązania;
- środki finansowe, o których mowa w ust. 3 i 4; odsetki od zgromadzonych środków finansowych; dobrowolne wpłaty, darowizny i zapisy;
- wpływy z innych tytułów.
Dodatkowo, Fundusz składałby się z 5 subfunduszy:
- naukowo-badawczy;
- nowoczesnej administracji;
- bezpieczeństwa cyberprzestrzeni;
- edukacyjno-popularyzatorski;
- wsparcia innowacyjnej gospodarki.
Do spraw związanych z finansami odniósł się wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, który stwierdził, że w projekcie „nie wskazano źródła finansowania”. Jak zaznaczył, w takiej sytuacji „nie można popierać ustaw, które nie mają finansowania”.
Nie było współpracy z rządem?
Uczestnicy dyskusji wokół projektu mówili wprost o „braku konkretów” w przedłożonej przez prezydenta propozycji. A do tego pojawił się zarzut dotyczący braku przeprowadzenia konsultacji z rządem.
„Zabrakło dialogu i współpracy z ministrem cyfryzacji w czasie prac nad projektem” – stwierdził Dariusz Standerski.
Jak zaznaczył, przedstawiciele resortu nie zostali poinformowani przez Kancelarię Prezydenta o organizacji uroczystej konferencji prezentującej założenia Funduszu (sierpień 20205 r.).
„Szkoda, że prace zaczęły się od tajemnicy” – podkreślił przedstawiciel resortu cyfryzacji.
Podczas posiedzenia nie brakowało odniesień do obecnie realizowanych programów wspierających polską branżę technologiczną. „W jaki sposób inicjatywa prezydenta będzie uzupełniała już prowadzone projekty?” – mogliśmy usłyszeć.
Jako przykład podano np. program Deeptech (od 300 do 600 mln zł) czy Innovate Poland (od 4 do 8 mld zł).
Według ustawy, dysponentem funduszu będzie minister cyfryzacji, któremu doradzać ma powołana Rada Funduszu(art. 10).
Jej skład przykuwa uwagę, ponieważ znajdziemy w nim jedynie 3 osoby reprezentujące środowisko naukowe oraz 3 przedstawicieli ogólnokrajowych organizacji zrzeszających przedsiębiorców. Dla porównania z otoczenia prezydenta będą to 4 osoby. Pytanie zatem, jak w takiej sytuacji głos ekspertów miałby się przebić?
Prezydent zaprasza do współpracy
Adam Andruszkiewicz w trakcie komicji nie odniósł się do problematycznych kwestii związanych z ustawą, lecz zapewnił, że Kancelaria Premiera ma gotowe odpowiedzi oraz wyjaśnienia i jest gotowa je przedstawić na specjalnym, odrębnym spotkaniu.
„Jesteśmy otwarci na współpracę” – zadeklarował minister i zachęcił do udziału w pracach nad proponowanym przez głowę państwa funduszem.
Zobacz też




Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?