Polityka i prawo

Huawei Chairman: Firma ofiarą amerykańsko-chińskiej wojny handlowej

Fot. U.S. Department of State/flickr
Fot. U.S. Department of State/flickr

„Mam nadzieje, ze Huawei będzie tak silny, jak Polska. I to Polska podejmie niezależną decyzję w obszarze 5G” - powiedział rotating chairman Huawei Guo Ping podczas spotkania z dziennikarzami w Shenzen.

Huwai Chairman zapowiedział, że Huawei zrezygnuje z rozwoju części technologii, które nie przynoszą pożądanych rezultatów. Nie podał jednak szczegółów o jakie konkretne produkty chodzi. Wyjaśnił, że o tym zadecyduje Investment Review Board.

Guo Ping potwierdził, że chińska firma jest bardzo otwarta na cyfryzację społeczeństwa i wspiera wysiłki państw w tym obszarze. Jego zdaniem żadne państwo nie powinno dokonywać tego procesu samemu. Ping wyraził również zdziwienie, że Stany Zjednoczone tak alergicznie reagują na firmy z sektora IT, które osiągają przewagę w danych segmentach rynku. Amerykanie nie mogą mieć już wyłączności i monopolu na wszystko.

Rotating chairman odniósł się również do inwestycji chińskich firm w Europie. Jak sam przyznał, nie może komentować działań innych przedsiębiorstw z Państwa Środka, ale w odniesieniu do Huawei podkreślił chęć inwestycji i rozwijania najbardziej konkurencyjnych usług oraz produktów. Dodał, że firma nie skupia się i nie określa priorytetów dla danych państw w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, ponieważ najważniejsi są konsumenci, a także państwa, które chcą pracować z Huawei. Polska pozostaje jednym najważniejszych państw w Europie dla chińskiej firmy, i rotating chairman ma nadzieje na coraz więcej inwestycji nad Wisłą. Sam przyznał, że Polacy domagają się większej roli chińskiej firmy, ponieważ zwiększy to zatrudnienie oraz przyspieszy rozwój technologiczny.

Przypomniał, że w 2004 roku Huawei pojawił się na rynku polskim, a w 2008 roku przeniósł do Warszawy swojego centrum regionalne. Chińska firma pomogła również Polsce uzyskać status jednego z liderów 4G. Ping zauważył, że udało się bardzo dynamicznie rozwinąć sektor telekomunikacyjny, ale wciąż Polacy pozostają za Brytyjczykami, Francuzami czy Niemcami. W obszarze 5G tylko jedna firma może zapewnić odpowiednie produkty. Jeżeli Huawei nie weźmie udziału w budowie sieci 5G w Polsce, jej zbudowanie będzie droższe o 10 miliardów, a termin wdrażania opóźni się o 2 lata. Ping ostrzegł również, że wydatki obywateli związane z telekomunikacją mogą się podwoić. Dlatego jego zdaniem Polska powinna podjąć niezależną decyzje odnośnie 5G, która będzie najbardziej korzystna dla państwa i obywateli.

Rotating chairman wskazał, że ma nadzieje na równe traktowanie chińskich firm na rynkach europejskich. Jako przykład podał rolę europejskich samochodów na rynku chińskim i że są one traktowane na sprawiedliwych warunkach. Są one bardzo dobre, dlatego tak wielu chińczyków ich używa. Huawei produkuje najlepszy sprzęt dla sieci komórkowych i dlatego ma nadzieje, że będzie on cieszył się taką samą popularnością, jak rozwiązania europejskiej motoryzacji. Pochwalił tym samym politykę Unii Europejskiej i Niemiec w obszarze stawiania jasnych wymogów dla podmiotów uczestniczących w przetargach na 5G. Wszyscy uczestnicy muszą przyjąć zasady bezpieczeństwa oraz prywatności. Zdaniem rotating chairman taka polityka jest transparentna i niedyskryminująca.

Guo Ping podkreślił również rosnące znaczenie cyberbezpieczeństwa, na które zwraca uwagę coraz więcej osób. Huawei będzie angażował się w prace mające na celu poprawę stanu światowego cyberbezpieczeństwa. Pochwalił się tym, że firma ma najlepszy notowania w obszarze bezpieczeństwa. Potwierdziły to raporty niezależnych organizacji ze Stanów Zjednoczonych, Finlandii i Wielkiej Brytanii. Huawei osiągnął najwyższą ocenę w 9 z 12 badanych cech. Dodał, że ostatnio na świecie widzieliśmy wiele ataków, ale żaden z nich nie został spowodowany ani nie ma związku z Huawei.

Rotating chairman powiedział, że Brytyjczycy przyjęli najbardziej rygorystyczne środki testowania rozwiązań Huawei. Chińska firma zgodziła się poddać temu reżimowi jako pierwszy zagraniczny koncerny. W celu umocnienia i usprawnienia cyberbezpieczeństwa swoich produktów przeznaczy 2 miliardy dolarów w przeciągu 5 lat. Guo Ping powiedział też, że Huawei nie jest właścicielem sieci, które są zarządzane przez operatorów telekomunikacyjnych. Do nich należą również dane użytkowników. Huawei jest odpowiedzialny za dostarczenie zaufanych produktów bez wbudowanych „tylnych furtek”.

Naszym wkładem w rozwoju cyberbezpieczeństwa jest też stworzenie Centrum Cyberbezpieczenstwa w Brukseli – powiedział Ping. Jego głównym celem jest pomoc w ocenianiu bezpieczeństwa produktów chińskiej firmy. Proces ten odbywa się razem z innymi partnerami z państw Unii Europejskiej – podkreślił rotating chairman. Guo Ping powiedział, że Huawei docenia postawę UE i Niemiec, która nie dyskryminuje producentów z żadnego państwa. Przywołał również wypowiedź Donalda Trumpa, który kilka dni temu przyznał, że to Stany Zjednoczone powinny być liderem a nie inne państwo. Zdaniem Pinga nie tak powinna wyglądać uczciwa konkurencja. Dlaczego nie może to być firma z Chin, Austrii czy innego państwa. Ping zaakcentował również, ze Huawei nie jest operatorem sieci i nie może odpowiadać za ich bezpieczeństwo. Z tego powodu, również nie posiada kontroli nad danymi. Jego głównym zadaniem jest dostarczanie wysokiej jakości produktów, które są bezpieczne i nie mają wbudowanych backdoorów.

Ping na koniec rozmowy z dziennikarzami podkreślił, że obecnie trwa wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, a Huawei jest jej główną ofiarą. Rotating chairman podkreślił, że ma nadzieję, iż wojna szybko się zakończy i również sytuacja wokół giganta z Shenzen zostanie ustabilizowana.

Komentarze

    Czytaj także