Polityka i prawo

Czy przebywałeś w otoczeniu osoby, która ma koronowirusa? Aplikacja zna odpowiedź!

fot. pxhere.com
fot. pxhere.com

Czy technologia pozwoli zwalczyć koronowirusa? Chińska spółka technologiczna wraz z rządem i ośrodkami zdrowia stworzyły aplikację, która informuje użytkowników czy ostatnio znajdowali się obok osoby, u której wykryto koronawirusa lub podejrzewanej o zakażenie. Narażeni na kontakt z wirusem zostaną poproszeni o pozostanie w domu i poinformowanie lekarza.

Jak donosi chińska agencja prasowa Xinhua, tzw. "wykrywacz bliskich kontaktów" z nosicielami wirusa jest wynikiem współpracy rządu w Pekinie z państwową spółką technologiczną China Electronics Technology Group Corporation i krajowymi ośrodkami zdrowia. Aplikacja ma za zadanie informować użytkowników o tym, czy w ostatnim czasie nie przebywali w bliskim otoczeniu osoby, u której potwierdzono wykrycie koronawirusa lub u osoby, podejrzewanej o to, że może być jego nosicielem.

"Bliski kontakt" zdefiniowany został jako przebywanie obok osoby zarażonej lub podejrzewanej o to, że mogła mieć kontakt z wirusem, bez żadnej ochrony np. w postaci maseczki lub odzieży ochronnej. Chodzi tu np. o współpracowników z jednego biura, uczniów przebywających w tej samej klasie czy domowników. W grupie ryzyka może być personel medyczny, mający kontakt z pacjentem, członkowie jego rodziny i opiekunowie, jak również pasażerowie i załoga samolotów, pociągów i innych środków transportu, którymi poruszał się chory.

I tak np. wszyscy pasażerowie siedzący w samolocie trzy rzędy za i przed osobą zarażoną są uważani za osoby, które miały z nią bliski kontakt, a pozostali pasażerowie - jako narażeni na kontakt ogólny. Inaczej jest jeśli chodzi o klimatyzowane pociągi - tu za bezpośrednio narażonych na kontakt z wirusem uznaje się wszystkich pasażerów podróżujących w tym samym wagonie co chory oraz całą załogę.

Żeby skorzystać z aplikacji, użytkownicy muszą najpierw zeskanować na swoich smartfonach kod QR, korzystając z aplikacji płatniczej Alipay lub platformy społecznościowej WeChat. W chwili kiedy aplikacja jest już zainstalowana i powiązana z danym numerem telefonu, użytkownicy są proszeni o podanie swojego nazwiska i numeru identyfikacyjnego. Każdy zarejestrowany numer może później posłużyć do sprawdzenia trzech osób.

Każdy użytkownik, który otrzyma informację, że był blisko nosiciela wirusa, proszony jest o pozostanie w domu i skontaktowanie się z lekarzem.

Krytycy aplikacji alarmują, że może to być kolejny krok chińskiego rządu w kierunku inwigilacji obywateli. Jej zwolennicy twierdzą jednak, że to użyteczne narzędzie, które może pomóc w zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa.

Koronawirus 2019-nCoV zabił już w Chinach kontynentalnych ponad 1000 osób i zaraził 42 tys.

Źródło:
PAP

Komentarze