Polityka i prawo

Były pracownik CIA i NSA Edward Snowden otrzymał rosyjskie obywatelstwo

Fot. Mike Mozart / Flickr

Były pracownik amerykańskich służb – Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) i Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) – otrzymał od Władimira Putina rosyjskie obywatelstwo. Snowden od lat przebywa w Rosji, gdzie ukrył się po ujawnieniu informacji o gigantycznym zakresie inwigilacji, jakiej wobec własnych obywateli, a nawet przedstawicieli rządów innych krajów dopuszczały się USA.

Snowden otrzymał rosyjskie obywatelstwo dekretem podpisanym przez rosyjskiego dyktatora w poniedziałek.

Obecnie mężczyzna ma 39 lat, a od 2013 roku przebywa w Rosji, gdzie schronił się przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, ścigającym go za ujawnienie skali inwigilacji prowadzonej przez służby USA nie tylko wobec własnych obywateli, ale i przedstawicieli rządów oraz ważnych polityków innych państw.

Ruch PR-owy Putina czy zwykła formalność?

Snowden i jego żona złożyli wniosek o przyznanie rosyjskiego obywatelstwa w 2020 roku. Para wówczas spodziewała się dziecka, a oficjalnym powodem ubiegania się o obywatelstwo Rosji miały być obawy o to, by po narodzinach syna rodzina nie została rozdzielona – on, jako urodzony w Rosji, stałby się jej obywatelem „z automatu", rodzice natomiast mieliby jedynie status rezydenta – uzyskany świeżo w 2020 roku i otwierający drogę do otrzymania rosyjskiego paszportu. Snowden i jego żona motywowali więc wniosek tym, że czas pandemii i zamykające się granice na świecie to dostateczny powód, by obawiać się o ewentualną separację od dziecka.

Czytaj też

W poniedziałek, kiedy nazwisko Snowdena pojawiło się na liście razem z 71 innymi osobami spoza Rosji, którym Władimir Putin „podarował" rosyjskie obywatelstwo, sygnalista powiedział: „po latach rozłąki z naszymi rodzicami i moją żoną, nie chcę być oddzielony od naszych synów". Jak dodał: „po dwóch latach oczekiwania i niemal dziesięciu latach wykluczenia, trochę stabilizacji dla mojej rodziny będzie ogromną różnicą. Modlę się o uszanowanie prywatności ich i nas wszystkich".

Czy Snowden zostanie zmobilizowany?

W mediach społecznościowych zawrzało. Dziennik „Guardian" opisuje spekulacje, które dotyczyły m.in. tego, czy Edward Snowden zostanie powołany na front walki Putina z Ukrainą.

Wnioski tego rodzaju snuła na swoim kanale w sieci komunikatora Telegram m.in. szefowa redakcji rosyjskiego przekaźnika propagandowego RT – Margarita Simonyan.

Czytaj też

Jak pisze brytyjski dziennik, adwokat Snowdena Anatolij Kuczerena twierdzi, że Snowden nie może zostać powołany do wojska w Rosji, bo wcześniej nie odbył w nim żadnej służby.

Co z wiarygodnością Snowdena?

Edward Snowden żyje w Rosji od 2013 roku i przez ten czas przeważnie unika spotkań z mediami oraz stara się pozostawać w cieniu.

Wcześniej, zanim schronił się w Moskwie, przekazał mediom – w tym właśnie „Guardianowi" – informacje o gigantycznej skali działań inwigilacyjnych, jakie podejmują USA. Rewelacje Snowdena na zawsze zmieniły nasz sposób myślenia o prywatności m.in. rozmów telefonicznych czy korespondencji prowadzonej drogą elektroniczną.

W 2019 roku Snowden twierdził, że chętnie wróciłby do USA, o ile te zagwarantują mu uczciwy proces.

Czytaj też

Wielokrotnie krytykował politykę Kremla, jednak nigdy nie wypowiedział się na temat inwazji Putina na Ukrainę. Wcześniej natomiast, co przypomina „Guardian", w licznych wpisach na Twitterze oskarżał o podgrzewanie nastrojów konfliktowych media i wskazywał, że to właśnie one „prą do konfliktu".

Przez to, że na miejsce azylu Snowden wybrał sobie właśnie Rosję, w wielu kręgach sygnalista stracił wiarygodność. Jest również często podejrzewany o współpracę ze służbami Putina, dla których z pewnością jego wiedza jest bardzo atrakcyjna i taktycznie wartościowa.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także