Kasperski walczy o dobre imię i będzie współpracować z FBI

7 lipca 2017, 17:23
Jewgienij Kasperski, założyciel Kaspersky Lab.

Założyciel znanej rosyjskiej firmy Kaspersky Lab., Jewgienij Kasperski ogłosił, że jest gotowy oczyścić dobre imię swojej firmy przekazując kod źródłowy amerykańskim służbom wywiadowczym. Powiedział też, że nie ma planów, aby przejść na jak to określił „ciemną stronę”.

"Cokolwiek mogę zrobić, aby udowodnić, że nie zachowujemy się złośliwie, zrobię to" - powiedział Jewgienij Kasperski agencji Associated Press w siedzibie głównej firmy w Moskwie. Przedsiębiorca stwierdził także, że ​​plotki o jego "długoterminowej więzi" z rządem rosyjskim i służbą wywiadowczą GRU, są godne jedynie śmiechu i nie mają nic wspólnego z prawdą – pisze brytyjski serwis SC Magazine.

Kasperski ogłosił również, że jest gotowy, aby przenieść niektóre z prac badawczych swojej firmy do Stanów Zjednoczonych, aby zakończyć mnożące się jego zdaniem plotki, które - jak twierdzi - zaczęły się od "profesjonalnej zazdrości".

Ruch rosyjskiego przedsiębiorcy nastąpił po tym , gdy wysocy rangą oficerowie amerykańskiego wywiadu, zeznający przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, zalecili unikać używania produktów Kaspersky Lab. Kongres nawet rozpatrywał propozycję amerykańskich polityków, aby zakazać sprzedaży produktów tej firmy w USA.

Zalecenie Pentagonu i amerykańskiego wywiadu nie jest jedynym problemem przedsiębiorczego Rosjanina. W ubiegłym tygodniu telewizja NBC poinformowała, że co najmniej kilkudziesięciu amerykańskich pracowników firmy Kaspersky Lab. odwiedzili w domach agenci FBI, a wcześniej jeden z pracowników tej rosyjskiej firmy technologicznej został aresztowany przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) i postawiono mu zarzut zdrady.

Czytaj też: Senatorowie z USA chcą zakazać produktów Kaspersky Lab

Jewgienij Kasperski poinformował AP, że w wyniku tych wydarzeń, relacje jego spółki z amerykańską agencją FBI są obecnie pod obstrzałem. Co ważne jego zdaniem, walka z poważnymi przestępstwami w cyberprzestrzeni wymagająca wspólnych działań służb rosyjskich i amerykańskich nie jest możliwa. Całe zamieszanie wokół działalności jego firmy w USA może także zamrozić stosunki międzynarodowe z FBI.

Choć od lat pojawia się wiele spekulacji, że firma Kaspersky Lab. utrzymuje kontakty z władzami na Kremlu, agencja AP pisze, że nigdy nie było żadnych dowodów na poparcie takich twierdzeń. Według AP to, co kiedyś o firmie Kaspersky Lab. mówiono na konferencjach branżowych w charakterze plotek, dziś urosło do rangi publicznych oskarżeń ze strony amerykańskich polityków i urzędników wywiadu, w związku z rosnącymi obawami, że rosyjskie służby specjalne ingerowały w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku.

Choć dzielenie się swoim kodem źródłowym z amerykańskimi służbami wywiadowczymi nie jest w stanie zatrzymać wszystkich plotek przeciwko Kaspersky Lab, założyciel firmy twierdzi, że chciał oczyścić dobre imię swojej firmy i ogłosił, że nie ma planów, aby przejść na jak to określił „ciemną stronę”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Kiks
poniedziałek, 17 lipca 2017, 18:29

Gościu bajdurzy i mydli oczy. Chce pod publiczkę przekazać kod źródłowy, ale to niczemu nie będzie służyć, bo nie w kodzie źródłowym problem. Antywirus sam działa jak trojan. Czyli nie jak, a kto ma dostęp. Czyli komu się go dało.

Tweets CyberDefence24