CYBERMAGAZYN

Spowolnienie w branży technologicznej staje się faktem

Fot. Pixabay

Największe firmy IT decydują się na znaczące cięcie wydatków. Lyft i Stripe zapowiadają grupowe zwolnienia swojej kadry. Podobny ruch zrealizował w piątek nowy właściciel Twitter'a, Elon Musk. Amazon informuje z kolei o wstrzymaniu zatrudnienia nowych pracowników. Kryzys w branży stał się faktem?

Pandemia Covid-19, rosyjska agresja na Ukrainę, szybująca inflacja, rosnące ceny surowców energetycznych - z tymi wszystkimi problemami przyszło nam mierzyć się w ostatnich miesiącach.

Spowolnienie gospodarcze, którego jesteśmy świadkami w Europie czy Stanach Zjednoczonych, ma swoje odzwierciedlenie w wynikach finansowych największych światowych firm. Do ich grona, co ciekawe, można także zaliczyć korporacje z branży technologicznej.

Globalizacja ma także swoje minusy

Jeszcze do niedawna wydawało się, że firmy z działu IT będą jednymi z nielicznych, które kryzys omija szerokim łukiem. Pandemia i wiążące się z nią lockdowny doprowadziły bowiem do przyspieszenia przeniesienia naszego codziennego życia do internetu. Rzeczywiście, pierwsze miesiące nowej rzeczywistości pokazały, że branża zyskała nową przestrzeń, pozwalającą zwiększyć zyski. Nic nie trwa jednak wiecznie, a po latach tłustych, przychodzą lata chude.

Spowolnienie wielu światowych gospodarek odcisnęło swoje piętno na sektorach koegzystujących z branżą technologiczną. Po raz kolejny okazało się, że współczesny świat to sieć naczyń połączonych, a kryzys jednego ogniwa może mieć wpływ na zapaść w innym sektorze gospodarki.

Lawina ruszyła?

Ostatnie miesiące pokazują, że śmiała i kontrowersyjna decyzja dyrekcji jednej firmy, natychmiast może znaleźć naśladowców w gronie konkurencji. Jak podaje „New York Times" od miesięcy zauważalny jest trend stopniowego spowalniania zatrudnienia w firmach taki jak np. Meta czy Amazon.

Władze tej drugiej firmy ostrzegły już swoich inwestorów o tym, że najbliższy kwartał może być dla firmy najgorszym od 20 lat (najwolniejsze tempo wzrostów). Z kolei firma Marka Zuckerbera informuje o tym, że pozyskiwanie przez nią nowych pracowników będzie miało miejsce jedynie w kluczowych dla niej sektorach. To zresztą nie jedyne problemy, przed którymi stoi właściciel Mety.

O narastających problemach finansowych tej firmy pisaliśmy już na łamach CyberDefence24 . Także Google i Microsoft ogłaszają ograniczenie zatrudnienia w najbliższym kwartale. Na bardziej radykalne działanie zdecydowały się władze Snapchata. W tym przypadku mówi się o możliwości zwolnienia nawet 20 proc. zatrudnionych.

Czytaj też

Kryzys był nieuchronny?

Jak podkreśla Patrick Collison, współzałożycel i dyrektor generalny Stripe (firma świadcząca usługi finansowe i oprogramowania) jednym z błędów popełnionych przez firmy takie jak ta, było decydowanie się na zbyt szybkie zatrudnianie nowych pracowników podczas pandemii. Jego zdaniem było to działanie zbyt optymistyczne i krótkoterminowe. Z kolei na jeszcze inny aspekty zwróciły uwagę osoby decyzyjne w firmie Lyft:

„Nie byliśmy odporni na rzeczywistość inflacyjną i zwalniającą gospodarkę"
Patrick Collins

Okazuje się, że nie jest to pojedyncze myślenie. Firm takich jak Lyft jest znacznie więcej. Kryzys - w mniejszym lub większym stopniu - dotyka zdecydowanej większości z nas.

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także