Reklama
Reklama
Reklama
  • sponsorowane
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Polskie uczelnie. Nieoczekiwana ofiara cyberwojny

Dwóch mężczyzn na tle sali akademickiej oraz napis „Polskie uczelnie. Nieoczekiwana ofiara cyberwojny?” na grafice CyberDefence24.
Polskie uczelnie coraz częściej muszą mierzyć się z cyberatakami, których celem są nie tylko dane studentów, ale również wyniki badań i technologie o strategicznym znaczeniu.
Autor. CyberDefence24.pl

Uczelnie przechowują ogromne ilości danych, prowadzą badania nad nowymi technologiami i współpracują z biznesem, administracją oraz sektorem obronnym. Są więc celem nie tylko dla cyberprzestępców, ale również grup działających na rzecz obcych państw. Jak skutecznie chronić sektor akademicki? O tym rozmawiamy z Wojciechem Góreckim, ekspertem Centrum Cyberbezpieczeństwa AGH

Cyberbezpieczeństwo uczelni przez lata mogło być postrzegane przede wszystkim jako kwestia ochrony komputerów, poczty czy systemów obsługujących studentów. Dziś skala problemu jest znacznie większa. Na uczelniach powstają technologie związane m.in. ze sztuczną inteligencją, autonomią, rozwiązaniami kwantowymi czy zastosowaniami dual-use. W efekcie ochrona sektora akademickiego coraz mocniej łączy się z bezpieczeństwem państwa.

Problem jest większy im większe są napięcia geopolitycznye. Instytucje naukowe mogą znaleźć się w kręgu zainteresowania zarówno zwykłych grup cyberprzestępczych, jak i podmiotów sponsorowanych przez państwa. Centrum Cyberbezpieczeństwa AGH wskazuje, że uczelnie i instytucje badawcze coraz częściej trzeba traktować jako część szerszego systemu bezpieczeństwa państwa. Rozmawiamy na ten temat z ekspertem Centrum Wojciechem Góreckim. Całą romowę znajdziesz w materiale wideo poniżej:

Na zdjęciu Wojciech Górecki i Piotr Pilewski
Uczelnie na celowniku cyberprzestępców. Skutki mogą być katastrofalne

Uczelnie są wyjątkowo trudną organizacją do zabezpieczenia. To rozbudowane środowisko obejmujące wiele wydziałów i jednostek, tysiące pracowników oraz studentów, różne systemy informatyczne i urządzenia, a także współpracę z podmiotami zewnętrznymi. Z jednej strony środowisko naukowe musi pozostać otwarte na wymianę wiedzy, z drugiej – część powstających tam danych i technologii wymaga coraz silniejszej ochrony.

Nie tylko ransomware. Stawką mogą być badania i technologie

Atak na uczelnię nie musi oznaczać wyłącznie zaszyfrowania komputerów i żądania okupu. Celem mogą być również wyniki badań, własność intelektualna, dane dotyczące prowadzonych projektów czy informacje związane z technologiami o strategicznym znaczeniu.

Jednym z wyzwań jest więc odejście od reagowania na pojedyncze incydenty na rzecz stałego monitorowania zagrożeń i budowy struktur odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Taką rolę mogą pełnić m.in. zespoły Security Operations Center, które obserwują infrastrukturę, analizują zdarzenia i reagują na potencjalne ataki.

Nie wszystkie uczelnie mają jednak wystarczające zasoby, aby samodzielnie stworzyć takie kompetencje. Wśród problemów wskazywanych przez środowisko akademickie znajdują się braki finansowe i kadrowe, niewystarczająca współpraca pomiędzy uczelniami oraz trudności we wdrażaniu nowych wymogów związanych z cyberbezpieczeństwem.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama