- WIADOMOŚCI
Pegasus na Bałkanach. Serbska opozycja pod lupą rządu
Autor. CyberDefence24/Canva
Dwóch serbskich opozycjonistów było celem oprogramowania szpiegowskiego – poinformowała w poniedziałek organizacja Citizen Lab. Przeprowadzone wspólnie z Share Foundation śledztwo wykazało, że na telefonie jednego z naukowców wykorzystano Pegasusa. To kolejne przypadki wykorzystania izraelskiego systemu w regionie.
Ostatnie lata to wiele kontrowersji dotyczących systemu szpiegowskiego Pegasus. Narzędzie było wykorzystywane w całej Europie – jego ślady znajdowano m.in. w Hiszpanii, Czechach, Szwajcarii, a nawet na telefonie jednego z europarlamentarzystów, który badał sprawę.
Kontrowersje nie ominęły również Polski. Jak informowaliśmy na naszym portalu, w połowie października sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa opublikowała raport dotyczący wykorzystania systemu. Wynika z niego, że produkt NSO Group nie działał w serwerowni Centralnego Biura Antykorupcyjnego, tylko poprzez sieć anonimizującą w różnych częściach świata. CBA nie posiadało także haseł do niektórych kont z uprawnieniami administratora.
Wspierali opozycję, więc stali się celem
Swoje śledztwa w sprawie systemu szpiegowskiego nieustannie prowadzi organizacja Citizen Lab. W opublikowanym w poniedziałek komunikacie podano, że telefon rektora Uniwersytetu Belgradzkiego prof. Vladana Dokicia został zhakowany kilka miesięcy temu za pomocą Pegasusa.
Dostępne informacje wskazują, że do infekcji urządzenia doszło w tym roku. Dzięki współpracy z Share Foundation ustalono, że wykorzystano metodę zero-click, która nie wymaga jakiejkolwiek interakcji ze strony użytkownika. Nie podano, kiedy dokładnie doszło do incydentu – zaznaczono jednak, że jego poparcie dla studenckich protestów spotkało się z ostrą reakcją kręgów rządowych.
„31 marca 2026 roku serbskie służby weszły do jego biur i skonfiskowały komputery oraz serwery. Często wymieniano go jako potencjalnego lidera listy studenckiej w przedterminowych wyborach parlamentarnych w Serbii. Był przedmiotem licznych ataków w prorządowych mediach” – podało Citizen Lab.
Kolejne przypadki cyberszpiegostwa w Serbii
Drugą osobą zidentyfikowaną przez organizację był prokurator Rade Bajić. W 2024 roku brał udział w postępowaniu dotyczącym podejrzeń o korupcję w sprawie budowy Trump Tower na miejscu zabytkowych ruin w Belgradzie. Został z niej wyłączony w listopadzie 2025 roku bez uzasadnienia, zaś w lutym skrytykował działania polityków w tej sprawie oraz nadużycia władzy.
13 sierpnia Bajić otrzymał od Apple powiadomienie, że wykryto atak z wykorzystaniem systemu szpiegowskiego przeciwko jego iPhone’owi. Pod koniec miesiąca dostał także przypomnienie w tej kwestii.
Według Citizen Lab, powiadomienia dają wysokie szanse, że narzędzie takie jak Pegasus mogło być wykorzystane przeciwko telefonowi prokuratora.
Jak przypomina agencja Reutera, przedstawiciele serbskiego rządu dotychczas zaprzeczali, jakoby wykorzystywali narzędzia do cyberszpiegostwa.
Na początku września Share Foundation ujawniła jednak, że 14 mieszkańców Serbii stało się celem. W tym gronie znaleźli się zarówno aktywiści i działacze ruchu studenckiego, jak też przedstawiciele opozycji w parlamencie. Potwierdzono też, że przeciwko jednemu z urządzeń wykorzystano Pegasusa.
Zobacz też 



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].