Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Kamery nagrywały sąsiadów. UODO ukarało ich właściciela

UODO ukarał właściciela posesji za nieprzestrzeganie nakazu dotyczącego prywatnego monitoringu
UODO ukarał właściciela posesji za nieprzestrzeganie nakazu dotyczącego prywatnego monitoringu
Autor. CyberDefence24/Canva

Monitoring wokół domu nie daje właścicielowi prawa do swobodnego nagrywania sąsiadów i przestrzeni publicznej. Przekonał się o tym mieszkaniec Mazowsza, którego Prezes UODO ukarał za dalsze korzystanie z kamer mimo wcześniejszego nakazu ograniczenia monitoringu. Sprawa pokazuje, że właściciele prywatnych systemów kamer muszą kontrolować nie tylko to, co rejestrują, ale też w jaki sposób przechowują i wykorzystują nagrania.

Prezes UODO nałożył karę na właściciela nieruchomości, który mimo wcześniejszego nakazu nadal korzystał z monitoringu obejmującego teren poza swoją posesją. Kamera rejestrowała m.in. drogę publiczną i co najważniejsze dla tej sprawy – fragment nieruchomości sąsiadów wraz z wizerunkami jej lokatorów. 

Sprawa zaczęła się od wydanej we wrześniu 2025 r. decyzji UODO, na mocy której  mężczyzna musiał zaprzestać przetwarzania danych sąsiadów. Nakaz stał się ostateczny w październiku. Właściciel kamer nadal jednak dysponował wykonanymi poza własnym terenem nagraniami, przekazując je policji jako materiał dotyczący możliwych wykroczeń. Część nagrań powstała już po wejściu w życie decyzji UODO.

Prezes UODO ze względu na brak przestrzegania wcześniejszej jego decyzji, nałożył na właściciela karę w wysokości 1470 zł.

Reklama

Monitoring posesji ma swoje granice

Dla posiadaczy kamer ważna jest przede wszystkim argumentacja urzędu. Sam fakt, że monitoring ma służyć ochronie domu, mienia czy bezpieczeństwa, nie oznacza, że można bez ograniczeń nagrywać przestrzeń publiczną albo sąsiednią działkę.

Jeśli ten obejmuje ulicę, chodnik lub cudzą posesję i pozwala rozpoznać osoby, zastosowanie mogą mieć przepisy RODO. Wówczas właściciel staje się administratorem danych i musi przestrzegać m.in. zasady legalności, minimalizacji danych i ograniczenia celu oraz posiadać podstawę przetwarzania (np. prawnie uzasadniony interes). 

Znaczenie ma też sposób korzystania z materiału. Nagrania nie powinny być gromadzone „na wszelki wypadek” ani wykorzystywane do stałego obserwowania sąsiadów. 

Urząd zwrócił też uwagę, że wykonanie decyzji dopiero po pewnym czasie nie usuwa wcześniejszego naruszenia. Jeżeli urząd nakazuje zmianę ustawienia kamer albo ograniczenie zakresu nagrywania, taki nakaz powinien zostać rzeczywiście wykonany natychmiast. W razie interwencji UODO trzeba też móc wykazać, że sposób korzystania z kamer został dostosowany do przepisów.

Monitoring zgodny z prawem

Prywatny monitoring nie może stawać się narzędziem prowadzenia konfliktów sąsiedzkich.

Prezes UODO Mirosław Wróblewski zauważa dużą skalę zjawiska bezprawnego, czy też stosowanego niezgodnie z przepisami rozporządzenia 2016/679, tzw. „monitoringu prywatnego", często używanego nie jako środek ochrony życia, zdrowia lub mienia użytkownika tego monitoringu, lecz jako narzędzie w rozstrzyganiu konfliktów sąsiedzkich.
Komunikat UODO

Właściciele kamer powinni więc zadbać o odpowiedni kąt ustawienia urządzeń, ograniczając rejestrowany obszar do niezbędnego minimum. Muszą mieć też na uwadze, że jeśli pełnią rolę administratora danych, odpowiadają za ich odpowiednie zabezpieczenie. 

Przejęcie dostępu do systemu monitoringu może sprawić, że obraz z kamer trafi do osób nieuprawnionych, co oznacza naruszenie ochrony danych osobowych. Administrator ma wtedy obowiązek podjęcia działań przewidzianych w RODO.

Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama