- WIADOMOŚCI
Prezes UODO: retencja danych telekomunikacyjnych sprzeczna z prawem UE
Operatorzy komórkowi gromadzą o nas ogromną liczbę informacji. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych wydał stanowisko, gdzie podkreślono kwestię „braku zgodności krajowych regulacji dotyczących retencji danych telekomunikacyjnych z Konstytucją RP oraz prawem Unii Europejskiej”. Co to dla nas oznacza?
Autor. Freepik.com. Licencja: https://www.freepik.com/legal/terms-of-use, https://support.freepik.com/s/article/Attribution-How-when-and-where
12 marca Prezes UODO Mirosław Wróblewski wydał komunikat dotyczący retencji (przechowywania przez określony czas) danych przez operatorów telefonii komórkowej. PUODO podkreślił, że telekomy gromadzą informacje dotyczące ruchu i lokalizacji, takie jak m.in.:
- numery telefonów;
- identyfikatory kart i urządzeń;
- adresy IP;
- daty;
- czas połączeń.
Prezes UODO zaznaczył, że w jego opinii należy traktować powyższe rodzaje informacji jako dane osobowe, ponieważ „połączone z innymi danymi pozwalają na identyfikację konkretnej osoby”.
Dane o ruchu i lokalizacji, analizowane w dłuższym okresie pozwalają odtworzyć szczegółowy obraz aktywności użytkownika – jego codziennych zachowań, relacji społecznych czy stylu życia.
Komunikat PUODO
Konieczność dostosowania przepisów
Zgodnie z opinią Wróblewskiego, polskie przepisy powinny zostać dostosowane „standardu europejskiego”, ponieważ obecny obowiązek został uznany za sprzeczny z prawem Unii Europejskiej oraz Kartą Praw Podstawowych UE.
Prezes UODO ocenił, że funkcjonujące dziś prewencyjne przechowywanie informacji o użytkownikach przez 12 miesięcy, niezależnie od tego czy są podejrzani o jakiekolwiek popełnienie przestępstwa, budzi poważne wątpliwości odnośnie europejskich standardów.
W komunikacie przytoczono również wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 28 czerwca 2024 roku, gdzie stwierdzono brak zapewnienia wystarczających „gwarancji ochrony prawa do prywatności” w ramach polskich przepisów dot. kontroli operacyjnej.
Prezes UODO, powołując się na orzecznictwo TSUE, wskazuje, że ogólna i niezróżnicowana retencja danych jest sprzeczna z prawem Unii. Trybunał Sprawiedliwości UE wielokrotnie podkreślał, że gromadzenie danych przez operatorów telekomunikacyjnych może być dopuszczalne jedynie w zakresie ściśle niezbędnym i proporcjonalnym – np. w celu zwalczania poważnej przestępczości lub ochrony bezpieczeństwa państwa.
Komunikat PUODO
Podstawa prawna działań
Wróblewski zaznaczył również ingerencję w trzy konstytucyjne prawa w procesie retencji danych, takie jak:
- prawo do prywatności (art. 47);
- wolność i tajemnica komunikowania się (art. 49);
- autonomia informacyjna jednostki (art. 51).
„Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego podkreśla ponadto konieczność zapewnienia mechanizmów kontroli dostępu służb do danych telekomunikacyjnych oraz obowiązek niezwłocznego niszczenia informacji nieistotnych dla prowadzonych postępowań” – podkreśla Prezes UODO. Dodał również konieczność wykazania podstawy przetwarzania danych osobowych w oparciu o art. 6 RODO oraz stosowanie się do odpowiednich zasad (art. 5 RODO).
Przedstawiony przez Prezesa UODO pogląd nie stanowi rozstrzygnięcia indywidualnej sprawy ani wiążącej interpretacji prawa. Organ nadzorczy wskazał, że sprawa odnosi się do granic ingerencji państwa w prawo do prywatności oraz w autonomię informacyjną jego obywateli.
Komunikat PUODO
Co to oznacza?
Stanowisko Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych to ważny sygnał ku poszanowaniu naszego prawa do prywatności. W maju 2025 roku Fundacja Panoptykon alarmowała o niezgodności Prawa komunikacji elektronicznej z unijnymi regulacjami.
„Obecnie polskie telekomy mają obowiązek gromadzić „teczki” na każdą i każdego (czyli informacje o tym, gdzie byłeś i z kim rozmawiałeś przez ostatnie 12 miesięcy). Nie musisz być o nic podejrzewanym, żeby policja i dziewięć innych służb sięgnęły po informacje o twojej lokalizacji czy przeanalizowały billingi bez jakiejkolwiek realnej kontroli. (…) Naszym zdaniem te przepisy są niezgodne z prawem unijnym – dlatego telekomy nie powinny na ich podstawie przechowywać danych. Chcemy doprowadzić do zmiany sytuacji i wprowadzenia realnej kontroli nad dostępem służb do informacji o lokalizacji czy do billingów” – apelowała fundacja w ubiegłym roku.
Służby sięgają po informacje od telekomów prawie 2 000 000 razy rocznie. Także po dane osób, które są zobowiązane do zachowania tajemnicy zawodowej, np. dziennikarzy.
Panoptykon, „Telekomy: „Musimy przechowywać dane na potrzeby służb". Składamy skargę do UODO"
Szerzej sprawę poszanowania wolności i prywatności wobec potencjalnego zwiększania poziomu bezpieczeństwa opisaliśmy w artykule na naszym portalu.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?