Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Rosja wykorzystuje wojnę na Bliskim Wschodzie. Kampania przeciwko Ukrainie

Wojna na Bliskim Wschodzie stała się dla Rosji okazją do przeprowadzenia kampanii wymierzonej w Ukrainę oraz zachodnie państwa. Kreml wykorzystuje bieżące wydarzenia do realizacji swoich celów. Jest to kolejny sygnał, że nie warto tracić czujności.

iran Moskwa rosja Ukraina wojna na bliskim wschodzie
Rosja prowadzi kampanię przeciwko Ukrainie. Wykorzystuje temat wojny na Bliskim Wschodzie.
Autor. CyberDefence24/Canva

Analitycy EUvsDisinfo zbadali prokremlowskie narracje związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie, które uderzają w Ukrainę i Zachód. Moskwa stara się wykorzystać sytuację na wiele sposób i jednym z nich jest właśnie próba oddziaływania na społeczeństwa poprzez operacje informacyjne

Bieżące, głośne wydarzenia są idealną okazją do budowania zmanipulowanych lub przekłamanych obrazów rzeczywistości. Rosja, posiadająca doświadczenie i możliwości do rozpowszechniania dezinformacji oraz propagandy, uruchomiła kampanię, której głównym wątkiem jest wojna na Bliskim Wschodzie.  

Reklama

Rosyjska wersja wojny na Bliskim Wschodzie

Jak podaje EUvsDisinfo, prokremlowskie źródła (media, konta w social mediach, przedstawiciele władzy) rozpowszechniają narrację, według której obecna sytuacja międzynarodowa to skutek „błędu systemowego” zachodnich mocarstw: USA i ich europejskich sojuszników. 

W sieci możemy trafić na stwierdzenia, że wojna na Bliskim Wschodzie jest „bezpośrednio związana z kryzysem ukraińskim z 2014 r.”, którego przyczyną było „zachodnie wsparcie dla zamachu stanu w Kijowie”. 

EUvsDisinfo podkreśla, że nie doszło do żadnego zamachu stanu ani protestu zorganizowanego i/lub sponsorowanego przez Zachód. Była to reakcja społeczeństwa na decyzję ówczesnego rządu Wiktora Janukowycza, który wycofał się z długo negocjowanej umowy o stowarzyszeniu politycznym i wolnym handlu z UE. W zamian przyjęto pomoc gospodarczą do Rosji o wartości 15 mld dol.

Stały element rosyjskiej wojny

W infosferze można się również natknąć na treści, które mówią o zmniejszeniu zainteresowania sprawą ukraińską przez partnerów w związku z wojną na Bliskim Wschodzie i próbach ponownego przykucia uwagi przez Kijów. 

Stąd właśnie biorą się narracje o rzekomych przygotowaniach do prowokacji za naszą wschodnią granicą lub w Europie. Prorosyjskie źródła wskazują na różnego rodzaju działania, w ramach których rozlew krwi ma docelowo doprowadzić do uzyskania rozgłosu. Wina miałaby być zrzucona na Rosję.

Analitycy EUvsDisinfo zwraca uwagę, że tego typu oskarżenia pod adresem Ukrainy są stałym elementem putinowskiej wojny. Kreml nie przedstawia żadnych dowodów na poparcie swoich tez - tak jest również i tym razem. 

Reklama

Wyłącz emocje. Działaj odpowiedzialnie

W świecie, gdzie sensacja goni sensację warto zachować czujność i weryfikować źródło informacji. W natłoku doniesień, zwłaszcza na bieżące i głośne tematy, łatwo można wpaść w niebezpieczną pułapkę rosyjskiej propagandy. Emocje są tu złym doradcą.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama

Cyfrowy Senior. Jak walczy się z oszustami?