Reklama
  • WIADOMOŚCI

Polska szykuje atak na Rosję? Tak Kreml manipuluje faktami o operacji służb

Rosyjska propaganda przedstawia tarczę Wschód jako przygotowania do ataku na Rosję
Rosyjska propaganda przedstawia tarczę Wschód jako przygotowania do ataku na Rosję
Autor. CyberDefence24/Canva

Polska szykuje atak na Rosję, a NATO planuje zniszczenie rosyjskich wojsk w rejonie przesmyku suwalskiego – taki obraz kreśli kremlowska propaganda, wykorzystując rzeczywiste informacje o działaniach polskich służb. Przekaz ma przekonywać Rosjan, że to ich kraj jest zagrożony agresją ze strony Zachodu.

Reklama

To, że Rosja prowadzi kampanie dezinformacyjne wymierzone w Polki i Polaków, wiadomo nie od dziś. Działania Kremla nie ograniczają się jednak do zagranicy – jej odbiorcami są też sami Rosjanie, którym od lat przedstawiany jest jeden, często fałszywy obraz rzeczywistości. 

W takich warunkach osoby wysyłane na front czy angażujące się w cyberataki mogą rzeczywiście wierzyć, że działają w obronie swojego kraju, np. przed „zepsutym” i agresywnym Zachodem. Ich postrzeganie świata od lat kształtowane było bowiem przez przekaz, w którym to Rosja musi bronić swojej suwerenności. 

W tej strategii kluczową rolę odgrywa również cenzura. Niezależne media w Rosji zostały uciszone, podczas gdy media kontrolowane przez państwo otrzymują znaczne fundusze i wsparcie.
3rd EEAS Report on FIMI Threats

Sam mechanizm propagandy przypomina ten obserwowany w kampaniach wymierzonych w polskie społeczeństwo. Punktem wyjścia są prawdziwe informacje, które przedstawia się w zupełnie innym kontekście. FIMI InfoDigest informuje, że tym razem rosyjskie środowisko propagandowe wykorzystuje doniesienia o aktywności Policji, Straży Granicznej i Wojska Polskiego w województwach warmińsko-mazurskim i podlaskim. 

Reklama

Przykładem jest przekaz Aleksandra Koca, według którego Polska ma przygotowywać się do lądowej i morskiej blokady Obwodu Królewieckiego.

Przesmyk suwalski w centrum narracji

W przekazie szczególne znaczenie przypisano przesmykowi suwalskiemu, który przedstawiany jest jako miejsce „przyszłej konfrontacji zbrojnej”. Rozwijana w tym regionie infrastruktura obronna i polityka naszego państwa ma rzekomo służyć sprowokowaniu rosyjskich wojsk do ataku, po którym zostałyby one rozbite przez siły NATO.

Interpretacja ta pomija rzeczywisty charakter polskich inwestycji. Tarcza Wschód to program odstraszania i obrony – zakłada budowę umocnień, systemów rozpoznania i przeszkód terenowych, których zadaniem jest utrudnienie agresji i zwiększenie możliwości obronnych państwa.

Propaganda sugeruje, że polskie instytucje świadomie wykorzystują nieistniejące zagrożenie do uzasadniania wzmacniania ochrony granicy.
Disinfo Digest

Straszenie wojną nuklearną

Propaganda nie poprzestaje na oskarżeniach o przygotowywanie ofensywy. W analizowanym przekazie pojawiają się też sugestie, że Rosja mogłaby użyć broni jądrowej, aby w „ciągu kilku godzin” zniszczyć polskie i natowskie umocnienia.

Reklama

Jednocześnie ostrzeżenia polskich służb przed rosyjską dywersją przedstawiane są jako wymyślone zagrożenia, mające usprawiedliwiać militaryzację granicy.

Rosja jako ofiara, NATO jako agresor

Przekaz ma służyć nie tylko zastraszaniu Polaków, ale i uzasadnianiu polityki Kremla przed rosyjską opinią publiczną. Jeżeli NATO zostanie przedstawione jako strona przygotowująca atak, znacznie łatwiej wyjaśnić ewentualne działania militarne Moskwy jako konieczną samoobronę. W ten sposób rzeczywiste działania obronne stają się podstawą fałszywej narracji o agresywnym Zachodzie. 

Jej odbiorcami są zarówno Polacy, których ma zniechęcić do popierania inwestycji w bezpieczeństwo, jak i Rosjanie, których ma przekonać o słuszności działań własnego państwa. 

Mechanizmy, które Kreml wykorzystuje do manipulowania polskim społeczeństwem, stosuje także wobec własnych obywateli. Pozwala to spojrzeć na rosyjską propagandę z pewnego dystansu, łatwiej dostrzegając konstrukcje fałszywych narracji.

Warto o tym pamiętać również podczas codziennego przeglądania treści w internecie – przekaz oparty na prawdziwych informacjach może być dezinformacją, jeśli przedstawia je w zmanipulowanym kontekście.

Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama