Reklama
  • WIADOMOŚCI

Hakerzy zaatakowali zamrażarki przechowujące krew

Zamrażarki przechowujące krew we Francji stały się obiektem cyberataku. Temperatura w urządzeniach została ustawiona na 110 stopni. Nie wiadomo, kto przeprowadził atak.
Zamrażarki przechowujące krew we Francji stały się obiektem cyberataku. Temperatura w urządzeniach została ustawiona na 110 stopni. Nie wiadomo, kto przeprowadził atak.
Autor. CyberDefence24/Canva

Francuska służba krwiodawstwa została dotknięta cyberatakiem na operatora lodówek. W nocy z 1 na 2 listopada temperatura w ustawieniach lodówek została zmieniona z -30 stopni Celsjusza na ok. 110 stopni. Resort zdrowia odniósł się do incydentu.

Reklama

Fala cyberataków na urządzenia chłodnicze w Europie przez długi czas dotyczyła jedynie sklepów mało- i wielkopowierzchniowych. Początek pierwszego tygodnia listopada przyniósł jednak rozszerzenie problemu na sektor zdrowia.

Jak informuje francuski portal Cyberattaque, nieznani sprawcy zaatakowali firmę Coolworld, która jest dostawcą zamrażarek dla francuskiej służby krwiodawstwa – Établissement français du sang (EFS).

110 stopni zamiast -30

Jak wynika z dostępnych informacji, w godzinach nocnych zmieniono temperaturę w urządzeniach przechowujących produkty krwiopodobne w regionie Burgundii-Franche-Comté. Standardowo znajduje się ona na poziomie -30 st. Celsjusza, jednak w nocy z 1 na 2 listopada została ustawiona na 110 st. Celsjusza. Nie oznacza to, że wnętrze zamrażarek lub przechowywane w nich przedmioty faktycznie osiągnęły taką temperaturę.

Reklama

Pierwotnie EFS informowała, że problemy dotyczyły zamrażarek z próbkami od dawców w ramach nadzoru związanego z transfuzjami. Później okazało się, że dotknięty został także sprzęt, w którym przechowywano zamrożone osocze przeznaczone do transfuzji. Była to o tyle niebezpieczna sytuacja, że musi być ono przechowywane w temperaturze nieprzekraczającej -25 st. Celsjusza – inaczej nie nadaje się do wykorzystania.

Francuskie Ministerstwo Zdrowia stwierdziło, że szybkie wykrycie nieprawidłowości pozwoliło uniknąć zakłóceń w funkcjonowaniu służby krwiodawstwa. Nie potwierdzono szkód w zapasach osocza czy problemach dla pacjentów, m.in. w zakresie transfuzji krwi.

Kolejny cyberatak mógł zagrozić życiu ludzi

Nie wiadomo, kto odpowiada za przeprowadzenie ataku na urządzenia przechowywujące zapasy krwi. Co ważne, incydent miał miejsce około miesiąca po cyberatakach na lodówki w 350 supermarketach w kraju, a także w środku podobnych zdarzeń w całej Europie. Nie uniknięto ich także w Polsce, co potwierdził we wtorek CERT Polska.

Reklama

Jak zauważa Cyberattaque, nie ma dowodów na to, że sprawa ataku na zamrażarki EFS jest powiązana z urządzeniami we francuskich sklepach. Nie ujawniono bowiem, jakie kontrolery znajdowały się w chłodziarkach z krwią.

O możliwości działań przeciwko sektorowi zdrowia zwracał z kolei uwagę francuskiemu Senatowi szef francuskiej agencji cyberbezpieczeństwa (ANSSI) Vincent Strubel.

Niemniej, operacja skierowana przeciwko EFS po raz kolejny pokazuje aktualność cyberzagrożeń dla służby zdrowia oraz samego życia ludzkiego. Na naszych łamach informowaliśmy o cyberatakach wymierzonych w Synnovis oraz NHS, które sparaliżowały działanie obu podmiotów. W tym pierwszym przypadku, opóźnienie w uzyskaniu wyników badań krwi doprowadziło do śmierci jednego z pacjentów.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama