Biznes i Finanse

Pokolenie Z - to oni napędzają biznes krypto i popularność NFT

Fot. Tezos / Unsplash

Obiecywane przez kryptowaluty zyski to przynęta dla młodych ludzi, którzy marzą o tym, by szybko zmienić się w profesjonalnych inwestorów i chętnie podejmują ryzyko. Chwiejność i zmienność rynku kryptowalutowego to czynnik działający jak magnes dla tzw. pokolenia Z - w pełni ucyfrowionej generacji młodych ludzi urodzonych po roku 1997.

Kiedy wcześniejsze pokolenia, takie jak millennialsi (osoby urodzone od połowy lat 80-tych do połowy lat 90-tych ubiegłego stulecia) i boomerzy (dzisiejsi czterdziesto- i pięćdziesięciolatkowie) myślą o inwestowaniu, zazwyczaj na tapecie pojawiają się nieruchomości i giełda. W modzie pozostaje kolekcjonowanie trwałych przedmiotów, które z czasem nabierają wartości - to m.in. zegarki, malarstwo, książki czy płyty winylowe.

Pokolenie Z tym odróżnia się od wcześniejszych generacji, że niemal wszystko, w co inwestuje i co kolekcjonuje, ma wymiar cyfrowy - obok kryptowalut, dużą popularnością wśród "Zetek" cieszą się cyfrowe tokeny NFT, które mogą być np. sposobem posiadania dzieła sztuki.

Lekkomyślne szacowanie ryzyka

Serwis internetowy BBC opisuje przypadek młodego inwestora - Paxtona, który nieco ponad rok temu kupił bitcoiny o wartości tysiąca dolarów, od razu zyskując na tym 10 proc. W krótkim czasie młody mężczyzna zwiększył czterokrotnie wartość swojego portfolio inwestycyjnego, jednakże chwilę później cena najpopularniejszej kryptowaluty na świecie zaczęła gwałtownie spadać.

Zdenerwowany, sprzedał dużą część swoich aktywów, tłumacząc BBC, że w pewnym momencie sytuacja na kryptorynku zaczęła wywierać na niego bardzo zły wpływ emocjonalnie. Stracił tysiące dolarów.

Opowieść Paxtona to nie wyjątek na scenie krypto - podobny los spotkał wiele osób, które przeszacowały stabilność bitcoina i innych cyfrowych tokenów, traktując je w zbliżony sposób co tradycyjne zasoby inwestycyjne.

Inny rozmówca brytyjskiego nadawcy przyznaje, że "stracił wszystko".

Czytaj też

"Wydawało mi się, że jestem królem inwestowania i naprawdę mi odbiło, nic nie było w stanie mnie powstrzymać, ciągle kupowałem" - mówi.

Ostatecznie, jak pisze serwis, mężczyzna skończył z zaledwie kilkuset dolarami na swoim koncie, co skończyło się dla niego myślami samobójczymi i ostrą depresją.

Dlaczego kryptoinwestycje są tak atrakcyjne?

BBC zwraca uwagę, że dla młodych ludzi bardzo atrakcyjnym elementem gry na giełdach kryptowalutowych może być grywalizacja inwestycji. Dla wielu z nich inwestowanie w kryptowaluty jest jak hazard, w którym ten, kto nie ryzykuje, nie wygrywa.

Czytaj też

Zarówno kryptowaluty, jak i NFT mogą być sprzedane dalej, jak i wykorzystane w wirtualnym świecie, którego są częścią - choćby do nabywania dóbr w powstających metawersach.

Popularność NFT w młodym pokoleniu znacznie zwiększyła pandemia koronawirusa - uważa BBC. Wszystko przez grywalizację inwestycyjną, która dla młodych zamkniętych w domach stała się rodzajem rozrywki i często jedyną ucieczką od covidowej rzeczywistości.

Jednocześnie, rynek był bardzo podatny na wahania, co przełożyło się na duże możliwości dla osób dopiero na niego wchodzących.

Szkoła inwestycji z Instagrama

Skąd młodzi czerpią wiedzę nt. inwestycji? Jak nietrudno się domyśleć - przede wszystkim z mediów społecznościowych, gdzie inwestowania uczą ich influencerzy w kanałach na YouTube, Instagramie, czy też na profilach w sieciach takich jak Twitter i Reddit.

Czytaj też

Kanały "edukatorów" kryptowalutowych często subskrybowane są przez miliony widzów, a wielu niechętnie mówi o ryzykach związanych z rynkiem krypto, współpracując z giełdami umożliwiającymi obrót cyfrowymi tokenami w ramach kontraktów promocyjnych.

Czy inwestycje mogą uzależniać?

Brytyjski nadawca publiczny zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt problemu, którym może być w młodym pokoleniu zbyt szybkie rzucenie się w świat inwestycji kryptowalutowych. To uzależnienie bliskie temu, jakiemu ulegają nałogowi hazardziści.

Czytaj też

Cytowany przez serwis przedstawiciel kliniki uzależnień Visions by Promises z Singapuru - Andy Leach, wskazuje, że widoczny jest duży wzrost liczby klientów, którzy deklarują uzależnienie od ekscytacji i emocji związanych z inwestowaniem w kryptowaluty i NFT. To przede wszystkim młodzi mężczyźni, którzy potrafią całe dnie spędzać na śledzeniu wykresów wartości tokenów i przeżywać związany z tym, emocjonalny roller-coaster.

Jak twierdzi ekspert, granica między pasją a uzależnieniem jest bardzo płynna, zupełnie, jak kurs popularnych kryptowalut - i to kolejne ryzyko, z którego powinni zdawać sobie sprawę młodzi ludzie.

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także