- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
#CyberMagazyn: „Fabryki oszustw” generują miliardy dolarów – cała prawda o globalnej przestępczości
Starty związane z oszustwami cyfrowymi w skali globalnej wynoszą ponad bilion dolarów rocznie. W różnych częściach świata powstają „fabryki scamów”, które przypominają struktury dobrze prosperujących biznesów. To jednak siedziby zorganizowanej przestępczości, gdzie setki tysięcy ludzi jest przetrzymywanych i zmuszanych do nielegalnych działań.
Posłuchaj artykułu
Autor. CyberDefence24/Canva
W ostatnich dwóch dekadach globalizacja i cyfryzacja gospodarki stworzyły środowisko, w którym przepływy informacji, kapitału i usług odbywają się w czasie niemal natychmiastowym.
Procesy te umożliwiły dynamiczny rozwój handlu elektronicznego, platform cyfrowych oraz międzynarodowych systemów płatności. Z drugiej jednak strony otworzyły nowe możliwości dla działalności przestępczej, która coraz częściej wykorzystuje te same technologie i infrastruktury, jakie napędzają globalną gospodarkę.
Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów tej transformacji jest rozwój cyfrowych oszustw finansowych prowadzonych przez wyspecjalizowane centra scamów.
Centra scamów – co to jest?
Współczesne oszustwa nie są już domeną pojedynczych sprawców działających w sposób improwizowany. Coraz częściej są realizowane przez wysoko zorganizowane struktury przestępcze, które funkcjonują podobnie jak przedsiębiorstwa usługowe.
W raporcie przez Global Initiative Against Transnational Organized Crime zwrócono uwagę, że centra scamów należy postrzegać jako wyspecjalizowane struktury operacyjne przestępczości transnarodowej, które są zdolne do prowadzenia oszustw w skali świata. W związku z tym należy je postrzegać nie jako pojedyncze operacje, lecz jako zorganizowane jednostki operacyjne funkcjonujące w ramach globalnych sieci przestępczych.
Struktury te mogą przyjmować różne formy: od niewielkich, mobilnych zespołów po duże kompleksy operacyjne. Jednak ich skuteczność wynika z działania w ramach szerszego ekosystemu.
Autorzy publikacji identyfikują sześć kluczowych czynników umożliwiających ich rozwój, w tym m.in. technologię, infrastrukturę finansową, zasoby ludzkie oraz uwarunkowania geopolityczne.
Bilion dolarów strat
Natomiast w raporcie Global State of Scams 2024 stwierdzono, że skala globalnych strat z procederu oszustw cyfrowych osiągnęła poziom przekraczający bilion dolarów rocznie („scammers are estimated to have stolen over $1.026 trillion globally in 2024”).
Równocześnie prawie połowa oszustw kończy się w ciągu pierwszych 24 godzin od kontaktu. 22% badanych respondentów spotkało się z oszustwem zakupowym a tylko 4% ofiar było w stanie w pełni odzyskać swoje pieniądze.
Instytucjonalizacja oszustw internetowych
Jednym z najważniejszych procesów obserwowanych w ostatnich latach jest instytucjonalizacja oszustw internetowych.
Jak wskazano w analizie Compound Crime: Cyber Scam Operations in Southeast Asia, współczesne operacje scamowe są „wysoce zorganizowane i często przypominają struktury korporacyjne, z wyraźną hierarchią i wyspecjalizowanymi rolami”.
INTERPOL w publikacji Global Financial Fraud Assessment z 2024 podkreśla, że oszustwa finansowe są najczęściej realizowane przez „sieci współsprawców”, a ich operacje mają charakter transnarodowy i obejmują różne, wyspecjalizowane funkcje.
W centrach scamów istnieje wyraźny podział ról. Jak zaznacza INTERPOL, działają jako „skoordynowane przedsiębiorstwa, z zespołami odpowiedzialnymi za rekrutację, komunikację i transakcje finansowe”.
Z kolei jak wskazują analizy United Nations Office on Drugs and Crime, współczesne oszustwa cyfrowe są napędzane przez „wysoce zaawansowane syndykaty oraz złożone sieci (…) usługodawców i pośredników”, funkcjonujące w środowisku transnarodowym. W praktyce oznacza to, że operacje te obejmują wiele wyspecjalizowanych funkcji, realizowanych przez różne podmioty, często w różnych państwach.
Globalna geografia centrów scamów
Badania prowadzone przez United Nations Office on Drugs and Crime wskazują, że centra scamów koncentrują się przede wszystkim w regionach charakteryzujących się słabymi instytucjami państwowymi oraz wysokim poziomem korupcji, co tworzy „permissive environment” dla działalności przestępczej.
Jak pokazują analizy instytucji, szczególna koncentracja występuje w Azji Południowo-Wschodniej, zwłaszcza w Kambodży, Laosie i Mjanmie, gdzie funkcjonują często w strefach przygranicznych i specjalnych strefach ekonomicznych.
Raporty UNODC oraz materiały operacyjne wskazują ponadto, że centra te przyjmują formę zamkniętych kompleksów, działających w izolowanych lokalizacjach i powiązanych z sieciami przestępczości transnarodowej.
United Nations Development Programme podkreśla, że w niektórych regionach działalność ta stała się istotnym elementem lokalnej gospodarki oraz rozwoju przestępczości cyfrowej, stanowiąc rosnące wyzwanie dla państw i instytucji publicznych.
Powiązania z handlem ludźmi. Setki tysięcy przetrzymywanych osób
Jednym z najbardziej niepokojących aspektów działalności centrów scamów jest ich powiązanie z handlem ludźmi.
Według analiz INTERPOL oraz raportów United Nations Office on Drugs and Crime, tysiące osób zostało zwabionych fałszywymi ofertami pracy w sektorze technologicznym, a następnie zmuszonych do pracy w centrach scamów.
Ofiary są często przetrzymywane w zamkniętych kompleksach i zmuszane do prowadzenia oszustw (np. kampanii phishingowych, fraud inwestycyjny czy oszustwa romantyczne) pod groźbą przemocy.
Skalę zjawiska potwierdzają również obserwacje ONZ oraz ośrodków badawczych, które wskazują, że setki tysięcy osób zostało przetransportowanych do ośrodków scamowych w Azji Południowo-Wschodniej. Raport Biura Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka wskazuje, że to typowe działanie dla zorganizowanych grup przestępczych.
Omawiane zjawisko ma charakter systemowy i stanowi jedno z najbardziej dynamicznie rozwijających się powiązań między handlem ludźmi a cyberprzestępczością. Ofiary doświadczają poważnych naruszeń praw człowieka: są przetrzymywane wbrew swojej woli, poddawane przemocy fizycznej i psychicznej, a w skrajnych przypadkach torturom, przemocy seksualnej oraz pracy przymusowej.
Kluczowe jest przy tym rozróżnienie podkreślane przez ONZ: osoby zmuszane do udziału w oszustwach są ofiarami, a nie sprawcami przestępstw.
Skala zjawiska pozostaje trudna do precyzyjnego oszacowania ze względu na ukryty charakter procederu, jednak dostępne dane wskazują, że w samej Mjanmie może być przetrzymywanych co najmniej 120 tysięcy osób, a w Kambodży około 100 tysięcy. Kolejne dziesiątki tysięcy ofiar znajdują się w innych państwach regionu, takich jak Laos, Filipiny czy Tajlandia.
Ofiarami są najczęściej młodzi ludzie poszukujący zatrudnienia. Są wciągani w proceder poprzez fałszywe oferty pracy w sektorach takich jak obsługa klienta, IT czy marketing cyfrowy.
Po przybyciu na miejsce ich dokumenty są konfiskowane i trafiają do zamkniętych, silnie strzeżonych kompleksów, gdzie są zmuszane do prowadzenia oszustw internetowych skierowanych przeciwko ofiarom na całym świecie.
Transformacja na skutek pandemii
CSIS zwraca uwagę, że tzw. „fabryki oszustw” stanowią relatywnie nowe, lecz dynamicznie rozwijające się zjawisko w strukturze globalnej przestępczości zorganizowanej. Ich geneza wiąże się z sektorem hazardowym w Azji Południowo-Wschodniej, w którym znaczącą rolę odgrywały chińskojęzyczne grupy przestępcze.
W wyniku pandemii COVID-19 i zamknięcia wielu kasyn kontrolowanych przez te środowiska, nastąpiło przesunięcie modelu biznesowego – porzucone obiekty, takie jak hotele i kompleksy rozrywkowe, zostały przekształcone w wyspecjalizowane centra oszustw działające na skalę globalną.
Obecnie generują miliardowe zyski rocznie, co czyni je istotnym segmentem globalnej gospodarki przestępczej.
Fabryki oszustw powstają na całym świecie
Pomimo rosnącej liczby operacji policyjnych, które prowadzą do likwidacji części takich ośrodków i uwalniania ofiar, sieci przestępcze wykazują dużą zdolność adaptacji. Przenoszą swoją działalność do nowych lokalizacji, zmieniają struktury organizacyjne i wykorzystują luki jurysdykcyjne, co utrudnia skuteczne przeciwdziałanie.
W konsekwencji walka z tym zjawiskiem wymaga współpracy międzynarodowej obejmującej nie tylko organy ścigania, lecz także sektor technologiczny i organizacje społeczne.
Choć głównym obszarem funkcjonowania „fabryk oszustw” pozostaje Azja Południowo-Wschodnia, zjawisko to ma charakter globalny. Ofiary pochodzą z ponad stu państw, w tym z Afryki, Ameryki Łacińskiej i Bliskiego Wschodu, co wskazuje na istnienie rozbudowanych, transnarodowych sieci rekrutacyjnych.
Jednocześnie pojawiają się nowe ośrodki poza Azją – m.in. w Afryce i Ameryce Łacińskiej – co może świadczyć o dyfuzji modelu przestępczego do innych regionów świata.
Ewolucja struktur wpływa również na profil ofiar. Ośrodki scamowe stają się coraz bardziej wyspecjalizowane i funkcjonują według modelu zbliżonego do rynku usług – z podziałem na „operatorów”, „działy techniczne” czy nawet wewnętrzne struktury zarządzania.
W związku z rosnącą rolą technologii, szczególnie poszukiwane są osoby posiadające kompetencje informatyczne i językowe, które mogą wspierać rozwój narzędzi cyfrowych, w tym rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji.
Zjawisko to prowadzi do powstania nowej kategorii przestępczości określanej jako „forced criminality”, w której ofiary są zmuszane nie tylko do pracy, ale do aktywnego udziału w działalności przestępczej. Jednocześnie brak jednoznacznego profilu ofiary sprawia, że osoby te często nie są właściwie identyfikowane przez organy ścigania, co utrudnia ich ochronę i reintegrację.
Skala problemu pozostaje bardzo duża: pomimo rosnącej liczby operacji ratunkowych, liczba zidentyfikowanych ofiar stanowi jedynie niewielki ułamek osób przetrzymywanych w takich ośrodkach. Wskazuje to na potrzebę dalszego rozwijania mechanizmów współpracy międzynarodowej, poprawy identyfikacji ofiar oraz dostosowania strategii organów ścigania do szybko ewoluującego charakteru tego zjawiska.
Finansowa infrastruktura oszustw
Jednym z kluczowych warunków funkcjonowania centrów scamów jest zdolność do skutecznego ukrywania oraz transferu środków finansowych, w sposób utrudniający ich wykrycie przez organy ścigania.
W praktyce oznacza to budowę wielowarstwowej infrastruktury finansowej, która łączy elementy tradycyjnego systemu bankowego, usług fintech oraz ekosystemu kryptowalutowego.
Jak wynika z analiz Chainalysism.in, kryptowaluty stały się jednym z podstawowych narzędzi wykorzystywanych w oszustwach internetowych, umożliwiając szybkie i relatywnie anonimowe przemieszczanie środków między jurysdykcjami oraz ograniczając skuteczność klasycznych mechanizmów kontroli finansowej.
Jednocześnie raport wskazuje, że oszustwa stanowią jeden z największych segmentów przestępczości kryptowalutowej, generując wielomiliardowe przychody rocznie: w 2025 roku oszustwa związane z kryptowalutami przyniosły co najmniej 14 miliardów.
Z kolei analizy dotyczące prania pieniędzy pokazują, że wyspecjalizowane sieci – w tym tzw. chińskojęzyczne organizacje launderingowe – przetwarzają dziesiątki miliardów dolarów rocznie, wykorzystując zarówno kryptowaluty, jak i tradycyjne instrumenty finansowe.
Wskazuje to na rosnącą profesjonalizację i instytucjonalizację zaplecza finansowego przestępczości transnarodowej, w której dominują chińskojęzyczne sieci prania pieniędzy (CMLN). W ramach procederu związanego z praniem pieniędzy w kryptowalutach przetwarzają około 20% nielegalnych środków w kryptowalutach w ciągu ostatnich pięciu lat.
Z kolei raport TRM Labs podkreśla, że współczesny ekosystem przestępczości finansowej opiera się na szerokim wykorzystaniu infrastruktury dostępnej w legalnej gospodarce cyfrowej – w szczególności giełd kryptowalutowych, stablecoinów oraz usług płatniczych – które są wykorzystywane do „warstwowania” (layering) i maskowania przepływów finansowych.
Eksperci wskazują, że w 2025 r. skala nielegalnej aktywności w kryptowalutach osiągnęła rekordowy poziom ok. 158 mld USD, co oznacza wzrost o ok. 145% rok do roku.
Jednocześnie udział tej aktywności w całym rynku spadł – z 1,3% do 1,2% – co wynika z jeszcze szybszego wzrostu legalnego wykorzystania kryptowalut a rzeczywiste ryzyko jest wyższe: nielegalne podmioty kontrolowały ok. 2,7% dostępnej płynności kryptowalutowej, co lepiej oddaje ich znaczenie niż sam wolumen transakcji.
Kluczowym czynnikiem tego wzrostu była działalność powiązana z omijaniem sankcji, w dużej mierze związana z Rosją, m.in. poprzez stablecoina A7A5 oraz powiązaną infrastrukturę finansową wykorzystywaną do transferów o wartości dziesiątek miliardów dolarów.
Raport podkreśla, że równolegle globalne sieci (np. chińskojęzyczne systemy escrow i prania pieniędzy) przetwarzają ponad 100 mld USD rocznie. W ujęciu strategicznym oznacza to, że kryptowaluty przestały być niszowym narzędziem – stały się integralną częścią globalnego systemu finansowego, wykorzystywaną zarówno przez państwa, sektor prywatny, jak i przestępczość zorganizowaną.
Wraz z rosnącą dostępnością technologii zwiększa się jednocześnie zdolność do wykrywania nielegalnych operacji, ale też skala i efektywność samej przestępczości. Istotnym elementem tej infrastruktury są również sieci tzw. money mules, czyli pośredników finansowych – często działających świadomie lub nieświadomie.
Jak wskazuje TRM Labs, w schematach scamowych środki są często przekazywane przez wiele rachunków lub portfeli kontrolowanych przez takie osoby, co znacząco utrudnia ich śledzenie.
Z badań wynika, że od 2023 r. co najmniej 53 mld USD w kryptowalutach zostało przesłanych na adresy powiązane z oszustwami, przy czym rzeczywista skala zjawiska jest prawdopodobnie wyższa.
W ostatnich latach obserwuje się dynamiczny wzrost liczby fałszywych stron inwestycyjnych i phishingowych, liczonych w tysiącach miesięcznie, a także rosnącą liczbę zgłoszeń na platformach monitorujących przestępczość kryptowalutową. Dane te są dodatkowo zaniżone ze względu na opóźnione zgłaszanie oszustw przez ofiary.
W efekcie powstaje rozproszony, transnarodowy system finansowy przestępczości, który charakteryzuje się wysoką elastycznością operacyjną. Łączy elementy świata cyfrowego i fizycznego: od portfeli kryptowalutowych i platform tradingowych, przez rachunki bankowe i fintechy, aż po fizyczne sieci pośredników.
Taka hybrydowa architektura nie tylko zwiększa odporność na działania organów ścigania, ale również wpisuje się w szerszy trend konwergencji cyberprzestępczości i przestępczości zorganizowanej.
Z tej racji oznacza to, że centra scamów nie są jedynie operacjami oszustw internetowych, lecz elementem bardziej złożonego ekosystemu finansowego, który funkcjonuje równolegle do legalnej gospodarki i wykorzystuje jej narzędzia do generowania oraz ukrywania zysków.
Technologia jako narzędzie przestępczości
Rozwój technologii cyfrowych w ostatnich latach zasadniczo zwiększył skalę i efektywność działalności przestępczej, umożliwiając prowadzenie operacji oszustw w sposób globalny, zautomatyzowany i trudniejszy do wykrycia.
Według raportu UNDP, rozwój usług cyfrowych – takich jak płatności elektroniczne, identyfikacja cyfrowa i platformy online – zwiększa liczbę punktów kontaktu między użytkownikami a potencjalnymi sprawcami, co podnosi skalę ekspozycji na oszustwa.
Jednocześnie nowe technologie, w tym sztuczna inteligencja, przyczyniają się do zwiększenia skuteczności i dynamiki operacji scamowych.
Z analizy wynika, że nowe technologie obniżają bariery wejścia i umożliwiają skalowanie działalności przestępczej z racji, iż:
- szybka digitalizacja poszerza możliwości ekonomiczne, ale jednocześnie zwiększa powierzchnię ataku cyfrowego. W miarę jak miliony ludzi korzystają z internetu i nowych usług finansowych i publicznych, oszuści wykorzystują nieznajomość, słabe zabezpieczenia i nowe cyfrowe punkty wejścia.
- sztuczna inteligencja i inne nowe technologie znacząco obniżają koszty oszustw, a jednocześnie umożliwiają przeprowadzanie bardziej skutecznych i spersonalizowanych oszustw, które można również skalować.
- nikt nie zostaje „pominięty" przez oszustów . Wraz z globalnym rozprzestrzenianiem się cyfrowych śladów, oszuści udoskonalają taktykę, aby dotrzeć do każdej grupy wiekowej i regionu, dostosowując swoje podejście do lokalnych zachowań i podatności.
- malejące zaufanie do instytucji, niepewna sytuacja ekonomiczna i izolacja społeczna stwarzają warunki, które wykorzystują oszuści, zwiększając podatność na manipulacje i oszustwa.
Równolegle analiza Europolu wskazuje, że nowe technologie – w tym narzędzia oparte na sztucznej inteligencji – przyczyniają się do profesjonalizacji cyberprzestępczości, umożliwiając automatyzację kontaktu z ofiarami, personalizację przekazu oraz prowadzenie bardziej zaawansowanych operacji oszustw.
Jednocześnie upowszechnienie dużych modeli językowych (LLM) oraz innych form generatywnej sztucznej inteligencji dodatkowo zwiększa skuteczność tych działań, umożliwiając lepsze dopasowanie komunikacji do ofiar oraz automatyzację procesów przestępczych.
Podobne ostrzeżenie wydało FBI.
Technologie te pozwalają na skuteczniejsze prowadzenie działań z zakresu inżynierii społecznej: od fałszywych profili i stron internetowych, przez syntetyczne obrazy i nagrania głosowe, aż po materiały wideo wykorzystywane do podszywania się pod osoby zaufane.
W efekcie oszustwa stają się bardziej wiarygodne, skalowalne i trudniejsze do wykrycia. Oznacza to, że sztuczna inteligencja przekształca przestępczość cyfrową z działalności opartej na indywidualnych schematach w zautomatyzowany, masowy system operacyjny.
Integracja AI z technikami socjotechnicznymi prowadzi do powstania nowej jakości zagrożeń, w których granica między manipulacją informacyjną a przestępczością finansową ulega zatarciu, a technologia staje się jednym z kluczowych czynników umożliwiających funkcjonowanie współczesnych ekosystemów scamowych.
Z kolei wspomniany raport Global Initiative Against Transnational Organized Crime podkreśla, że technologie cyfrowe stanowią jeden z kluczowych „force multipliers”, umożliwiających rozwój centrów scamów. Obejmują one m.in. platformy komunikacyjne, narzędzia automatyzacji oraz rozwiązania umożliwiające prowadzenie operacji na skalę masową przy jednoczesnym utrzymaniu wysokiego poziomu wiarygodności przekazu.
W praktyce oznacza to przejście od tradycyjnych, relatywnie prostych schematów oszustw do złożonych operacji opartych na integracji technologii cyfrowych. Technologia zatem nie tylko zwiększa skalę działalności przestępczej, ale również podnosi jej skuteczność poprzez większą personalizację i wiarygodność przekazu.
Oszustwa w cieniu geopolityki: jak kryzysy i konflikty napędzają globalny ekosystem scamów
W raporcie „A World of Deceit: Mapping the Landscape of the Global Scam Centre Phenomenon” zwracają uwagę że oszuści w sposób systemowy wykorzystują zmiany geopolityczne, ponieważ każdy kryzys – taki jak pandemia COVID-19 czy wojna Rosji z Ukrainą – generuje poczucie pilności, dezorientację i nowe potrzeby społeczne.
Te warunki tworzą idealne środowisko do manipulacji, a dodatkowo cyfryzacja życia (praca zdalna, e-commerce, media społecznościowe) znacząco poszerzyła bazę potencjalnych ofiar.
W kontekście napięć międzynarodowych pojawia się także zjawisko tzw. „patriotycznych” oszustw, w których przestępcy celowo kierują działania przeciwko obywatelom państw postrzeganych jako przeciwnicy.
Równolegle narastające konflikty polityczne osłabiają współpracę międzynarodową organów ścigania, co utrudnia zwalczanie transnarodowych centrów oszustw. Zróżnicowany poziom współpracy między państwami, ograniczone zasoby instytucjonalne oraz bariery polityczne sprzyjają powstawaniu „szarych stref”, które przestępcy wykorzystują do unikania odpowiedzialności.
Problem pogłębia się w państwach autorytarnych, gdzie ograniczana jest działalność dziennikarstwa śledczego i organizacji pozarządowych, a niekiedy same struktury państwowe są bezpośrednio lub pośrednio powiązane z tym procederem.
Istotnym elementem jest także geopolityczna instrumentalizacja przestępczości. W niektórych przypadkach państwa tolerują, a nawet pośrednio wspierają określone operacje przestępcze, jeśli są one zgodne z ich interesami strategicznymi, np. wzmacniają wpływy regionalne lub przynoszą korzyści ekonomiczne.
Jednocześnie reakcja władz może być selektywna: działania represyjne pojawiają się dopiero wtedy, gdy koszty polityczne lub międzynarodowe stają się zbyt wysokie.
Przykłady z Azji Południowo-Wschodniej czy Mjanmy pokazują, że deklarowane „zwalczanie” centrów oszustw bywa w istocie narzędziem kontroli nad przepływami finansowymi i strukturami przestępczymi, a nie realną próbą ich likwidacji.
W rezultacie oszustwa te przestają być wyłącznie przestępstwem ekonomicznym, a stają się elementem szerszego ekosystemu bezpieczeństwa, w którym przenikają się interesy państw, przestępczości zorganizowanej i procesów geopolitycznych.





Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany