Biznes i Finanse

Bankowość elektroniczna w czasie pandemii. Jak nie dać się naciągnąć?

fot. JESHOOTS-com /  pixabay / Domena publiczna
fot. JESHOOTS-com / pixabay / Domena publiczna

Wyłudzenia na koronawirusa? Zachowaj czujność! - ostrzegają  banki działające w Polsce. Cyberprzestępcy w ostatnim czasie dwoją się i troją, aby przejąć środki z naszego konta i bezlitośnie wykorzystują do tego czas pandemii w oczekiwaniu na chwilę naszej nieuwagi. Jak w takim czasie "bankować", aby nie zwariować?

Pandemia koronawirusa stała się powodem do tworzenia coraz to bardziej kreatywnych sposób na wyłudzanie danych do logowania do bankowości elektronicznej. Banki zasypują swoich klientów ostrzeżeniami zarówno na swoich oficjalnych stronach, ale również za pośrednictwem aplikacji mobilnych i mediów społecznościowych. Warto się z nimi zapoznać, aby nie paść ofiarą cyberprzestępców. Zwłaszcza, że próbują oni wykorzystać nasze obawy, które narastają wraz z rozwojem pandemii. Banki informują nie tylko o podstępnych sposobach na uśpienie naszej czujności, ale jednocześnie przypominają o podstawowych regułach, które uchronią użytkownika przed staniem się ofiarą działalności przestępców:

  • nie podawaj nikomu swoich danych do logowania,
  • nie loguj się do swojego konta na stronach innych niż strona banku,
  • czytaj uważnie każdą otrzymaną wiadomość SMS i PUSH sprawdź czy kwota i numer operacji są zgodne z Twoją dyspozycją.

Jednocześnie banki wciąż informują o coraz modniejszych wyłudzeniach za pomocą komunikatorów z wiadomościami od naszych „znajomych”, którzy proszą o wysłanie pieniędzy za pośrednictwem kodu BLIK. Pomimo, że pomysł cyberprzestępców został bardzo mocno nagłośniony i jest już trochę „spalony”, wciąż zdarzają się przypadki prób zastosowania tej metody. Co zrobić, kiedy nasz znajomy prosi nas o szybką pomoc w dokonaniu zapłaty? Warto upewnić się czy w takiej sytuacji aby na pewno rozmawiamy z właściwą osobą. Należy pamiętać, że popularne już wyłudzenie kodu BLIK odbywa się poprzez zaatakowane konta na portalach społecznościowych. Wystarczy zadzwonić do naszego znajomego i zweryfikować czy to aby na pewno on potrzebuje szybkiej pomocy – kosztuje nas to niewiele wysiłku a pozwoli uchronić przed przekazaniem naszych środków przestępcom.

Należy pamiętać, że do przekazania danych do logowania do naszego serwisu społecznościowego może dość w trakcie nierozważnego zalogowania się do artykułu z sensacyjnym nagłówkiem, który wymaga dostępu do naszego konta na Facebooku, aby przeczytać jego treść. Zwłaszcza w czasie panującej pandemii koronawirusa, cyberprzestępcy zwielokrotnili swoje działania, aby zachęcić nas szokującym nagłówkiem do przeczytania treści, które mają na celu jedynie przejąć nasze loginy.

Naszą podejrzliwość powinny zwrócić także rewelacyjne wiadomości odnoszące się do próby przejęcia środków z naszego konta - nie tylko na cele walki z pandemią koronawirusa. Zwróćmy szczególną uwagę na przesyłane w ostatnim czasie wiadomości SMS z linkiem przekierowującym do płatności o treści “Informujemy, iz zgodnie z specustawa dt. koronawirusa Panstwa srodki na rachunku zostaja przekazane do rezerw krajowych NBP. Zaloguj sie, aby zatrzymac 100PLN” lub “zgodnie z specustawa dt. koronawirusa wszyscy obywatele RP beda szczepieni. Z refundacja koszt wynosi 70 PLN. Oplac, aby uniknac kolejek” [pisowania oryginalna]. Jest to tylko przykład fałszywych wiadomości rozsyłanych w celu pozyskania naszych środków. Z pewnością jednak nie są to jednostkowe próby przejęcia kontroli nad naszymi finansami.

image

Zachowajmy również szczególną czujność kiedy bank (ale również każdy inny podmiot) prosi nas o przekazanie niebezpiecznie dużo informacji. Przykład powyżej, który PKO Bank Polski udostępnił za pośrednictwem swojego kanału na Twitterze pokazuje, że przestępcy nie próżnują. 

Jak się ochronić przed działaniami cyberprzestępców? Przede wszystkim być podejrzliwym. Bardzo pomocne są komunikaty, które przesyłają banki za pośrednictwem chociażby mediów społecznościowych. Dlatego warto obserwować profil naszego banku i zaznajamiać się z umieszczanymi tam komunikatami. Tylko szybkie spojrzenie na profile społecznościowe banków pozwala stwierdzić, że banki bardzo rzetelnie informują i ostrzegają swoich klientów o wykrytych oszustwach.  

Komentarze

    Czytaj także