Social media

USA: Teksas zakazuje mediom społecznościowym politycznej cenzury

fot. Pete Alexopoulos/Unsplash/Domena publiczna
fot. Pete Alexopoulos/Unsplash/Domena publiczna

W Teksasie uchwalono nową ustawę, która zabrania mediom społecznościowym cenzurowania treści, które są publikowane w ich serwisach. Czy to początek zmian w amerykańskim prawie?

W czwartek Greg Abbott, republikański gubernator Teksasu, podpisał ustawę, która zakazuje platformom z branży mediów społecznościowych stosowania cenzury politycznej. Wywoła to z pewnością niemałe dyskusje, bo ostatnio takie prawo zablokował sąd na Florydzie.

Stany, charakteryzujące się bardziej konserwatywny poglądami, zwracają coraz większą uwagę na poczynania gigantów technologicznych.

To, co zrobił Teksas, rozważane było także w innych regionach USA, co stanowiło odpowiedź na frustrację republikańskich wyborców, buntujących się przeciw jakimkolwiek próbom kontroli wypowiedzi w internecie – pisze The New York Times.

Zakaz cenzury

Nowa ustawa stanowi, że „wszelka cenzura w internecie jest zakazana”, ponieważ platformy społecznościowe stanowią odpowiednik dostawcy usług telefonicznych i powinny być traktowane jako „powszechni operatorzy”.

Od teraz serwisy społecznościowe nie będą mogły w żaden sposób moderować, a nawet usuwać treści, które - ich zdaniem – naruszają osobiste poglądy użytkowników. Firmy, takie jak Facebook czy Twitter, będą także obciążone obowiązkiem raportowania ilości otrzymanych skarg i przedstawienia sytuacji, w których decydowano się na usuwanie postów.

Co ciekawe, każdy obywatel Teksasu może teraz pozwać platformy społecznościowe, jeśli te naruszą nowe prawo. Dotyczy to również wszystkich prowadzących działalność gospodarczą w tym stanie oraz tych, którzy rozpowszechniają lub otrzymują treści w mediach społecznościowych na jego terenie. 

Decyzja Teksasu została skrytykowana przez ekspertów, którzy uważają, że przepisy zakazujące cenzury naruszają prawo prywatnych firm do decydowania o treściach, które są rozpowszechniane za ich pośrednictwem. Sami zainteresowani, czyli największe serwisy społecznościowe, odmówiły komentarza – podsumowuje The New York Times.


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

imageFot. Reklama

Komentarze