- WIADOMOŚCI
MON zawarł umowę o poufności z Palantirem. O co tu chodzi?
Autor. Monika Dwulatek/WCEO / MON / CC BY-NC-ND 4.0
Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Palantir zawarły umowę o poufności, w której znajduje się deklaracja „wzajemnego ujawniania oraz otrzymywania informacji poufnych” – donosi RMF FM. Rzecznik polskich cyberwojsk wyjaśnia sytuację, a jego słowa pokrywają się z wypowiedzią dyrektora amerykańskiej firmy dla naszego portalu.
Palantir praktyczną współpracę z Wojskim Polskim rozpoczął w maju 2024 r. Wówczas odbyły się ćwiczenia FEX-24 w Nowej Dębie i Lipie. Firma miała zostać zaproszona przez MON do udziału w manewrach po wcześniejszym zaprezentowaniu zdolności jej technologii oraz odbytych rozmowach.
Wspomniane ćwiczenia rozpoczęły fazę testów Maven Smart System przez polskich żołnierzy. Kilka miesięcy później, dokładnie w grudniu 2024 r., podpisano porozumienie z Dowództwem Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.
Umowa o poufności. MON i Palantir złożyły deklarację
W rozmowie z naszym portalem Maciej Łaska, dyrektor zarządzający w Palantirze, wyjaśnił, że na jego podstawie udostępniono DKWOC wspomnianą platformę.
Jak podaje RMF, w tym samym czasie miało dojść do podpisania umowy o poufności, o czym nie komunikowano. W dokumencie znajduje się zapis mówiący o tym, że MON i Palantir są dysponentami informacji poufnych w zakresie bezpieczeństwa.
RMF cytuje fragment porozumienia, w którym strony zadeklarowały się, że „pragną i wyrażają gotowość do wzajemnego ujawniania oraz otrzymywania informacji poufnych w celu wymiany informacji niezbędnej do współpracy w obszarze cyberbezpieczeństwa w ramach dwustronnych działań związanych z technologiami informatycznymi, w tym testowania technologii, szkoleń oraz ćwiczeń”.
Rzecznik Dowództwa: Palantir nie dostał żadnych informacji niejawnych
Rzecznik DKWOC ppłk Przemysław Lipczyński w wypowiedzi dla radia tłumaczy, że tego typu umowy są standardową praktyką w przypadku takiej współpracy. Celem jest ochrona informacji każdej ze stron.
Jak zapewnia, nie przekazano Palantirowi żadnych informacji niejawnych.
„Na potrzeby organizowanych warsztatów poznawczych wykorzystywano wyłącznie fikcyjne dane testowe, przygotowane specjalnie w tym celu, oraz dane pochodzące ze źródeł ogólnodostępnych” – podkreśla przedstawiciel DKWOC.
Technologia Palantira w wersji testowej
Jego słowa pokrywają się z wypowiedzią Macieja Łaski, który już wiosną bieżącego roku w rozmowie z naszym portalem wskazywał wprost, że na podstawie zawartego w grudniu porozumienia udostępniono Dowództwu Mavena w wersji testowej.
„Oczywiście praca w tym środowisku opiera się na danych testowych lub ze źródeł otwartych, ale pozostałe kwestie, jak funkcjonalności czy możliwość rozbudowywania systemu nie są ograniczone” – wyjaśnił dyrektor Palantira.
Dowiedzieliśmy się wówczas, że nie ma granicy czasowej zakończenia testów. Oznacza to, że Siły Zbrojne RP nadal mogą go sprawdzać, choć już poza formalnymi testami z udziałem inżynierów i ekspertów firmy.




Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].