Armia i Służby

Technologia VR podbije pole bitwy?

us army
Fot. @USArmy/Flickr/CC BY 2.0

Żołnierze z goglami VR w trakcie misji mogą z czasem stać się widokiem codziennym. Obecnie technologia ta jest wykorzystywana przede wszystkim z myślą o procesie szkoleniowym, jednak jej rozwój postępuje na tyle dynamicznie, że może realnie wkroczyć na pole bitwy.

Podczas wydarzenia zorganizowanego przez Mitchell Institute, Lauren Knausenberger (CIO Departamentu Sił Powietrznych USA) przekazała, że amerykańskie siły powietrzne robią „całkiem fajne rzeczy” z technologią VR, przy zaangażowaniu pilotów oraz kierownictwa.

Jak wskazała, rozwiązania tego typu naprawdę sprawdzają się i są „tak dobre”, że należy spodziewać się „coraz więcej przypadków ich użycia” – cytuje Lauren Knausenberger serwis Defense One.

Jej słowa odnoszą się do możliwości przenoszenia narzędzi i procesów ze środowiska szkoleniowego na realne pole bitwy. W przyszłości żołnierze ze sprzętem VR, operujący podczas konfliktu lub wojny, nie powinni nikogo dziwić.

Czytaj też

Efektywniejsze szkolenie

Wielu z nas kojarzy technologię VR z okularami, które można skonfigurować z np. konsolą do gier, aby w jeszcze większym wymiarze przenieść się do świata rozrywki.

W praktyce rozwiązanie ma szersze możliwości i zastosowania. Jest używane podczas m.in. wojskowych szkoleń w ramach wirtualnego poligonu. VR ma być szansą na budowanie przewagi nad wrogiem, co sprawia, że jest aktywnie rozwijana.

Wynika to chociażby z tego, że omawiana technologia dostarcza nie tylko nowe, lepsze możliwości (np. wyświetlanie istotnych danych), ale również ma wpływ na wyszkolenie żołnierzy.

Według Defense One, powołującego się na niektóre badania, nabywanie umiejętności w wirtualnym środowisku może być efektywniejsze a tym samym atrakcyjniejsze z perspektywy uczestników.

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także