Armia i Służby

Kret w domu ministra obrony Izraela. Współpracował z Irańczykami

Fot. Benny Gantz (@gantzbe)/Twitter
Fot. Benny Gantz (@gantzbe)/Twitter

Mężczyzna zatrudniony w prywatnym domu ministra obrony Izraela Beniego Ganca przekazał irańskim hakerom zdjęcia dotyczące szefa resortu i zaoferował współpracę. Kierując się chęcią zarobku, zaproponował, że zainfekuje komputer ministra złośliwym oprogramowaniem. 37-latek ma za sobą przeszłość kryminalną.

Omri Goren Goroczowski został zatrzymany przez izraelskie służby 4 listopada, jak wynika z dokumentów sądowych, do których dostęp uzyskał The Record.

Wskazano w nich, że 37-latek od czerwca br. był pracownikiem sprzątającym w prywatnym domu ministra obrony Izraela Beniego Ganca. W październiku do mężczyzny dotarły informacje na temat cyberataków, przeprowadzonych przez irańską grupę Black Shadow. O sprawie rozpisywały się lokalne media.

Potwierdzić swoją wiarygodność

Omri Goren Goroczowski, kierując się chęcią zarobku, odszukał hakerów i skontaktował się z nimi za pomocą Telegrama, korzystając z prywatnego smartfona. Podczas rozmowy 37-latek użył fikcyjnego nazwiska. Wskazał jednak, że jest osobą, która pracowała w domu szefa resortu obrony. Następnie zaoferował irańskim hakerom dostęp zasobów Beniego Ganca, a nawet możliwość zainstalowania na jego osobistym komputerze złośliwego oprogramowania – opisano sytuację w dokumentach sądowych.

Początkowo członkowie Black Shadow nieufnie podchodzili do propozycji mężczyzny. Jednak ten, aby potwierdzić swoją wiarygodność, zrobił klika zdjęć z domu ministra i przesłał je hakerom. Na fotografiach znajdowały się m.in. dokumenty przedstawiające wpłaty Beniego Ganca wynikające z podatku od nieruchomości, pudełko z etykietą ukazujące numery seryjne i dane IDF, komputer, telefon, tablet czy oprawione w ramki zdjęcia ministra i jego rodziny.

Operacja Szin Bet

Po przesłaniu plików, 37-latek usunął je ze swojego smartfona oraz całą konwersację na Telegramie w celu zatarcia śladów. Jak się okazało, kilka dni później zdjęcia szefa resortu obrony wyciekły do sieci za pośrednictwem strony „Moses Staff”. Witryna najprawdopodobniej jest obsługiwania przez inną grupę hakerską, która prowadzi cyberataki na izraelskie cele.

Omri Goren Goroczowski został zatrzymany przez Szin Bet po tym, jak informacje o wycieku informacji na temat ministra zostały rozdmuchane przez lokalne media. Od razu rozpoczęto śledztwo, które wykazało, że 37-latek pracujący w domu ministra ma za sobą kryminalną przeszłość. Mężczyzna wcześniej był skazany w pięciu różnych sprawach, w tym za włamanie i napad na bank.


Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama

Komentarze (8)

  1. Ech

    Znowu propagandwy artykul. To nie jest "Kret Iranski" - to jest "samotny wilk" chcial zarabic napisal do kogos w necie. (nie wiadomo czy do Iranczykow nawet) ktos udpstenil jego zdjecia (chyba jakis amator Iranczycy by tego nie zrobili) Wiec to nie szpiek Iranski tylo kryminalista ktory chcial zarobic moze od Iranczykow. Moze do nich nawet nie dotarl. Za duzo proagandy . Osoba nie obeznana luknie taki materjal raz dwa.

  2. Honker Haker

    Totalna wtopa służb. Niewiarygodne że takie rzeczy w Izraelu

    1. Użytkownik

      a może odwrotnie :) jak to mawiał klasyk

  3. Lekarz

    Jakoś dziwnie polskie nazwisko...

    1. pdrbosw

      Chyba ruskie?! To was jest teraz najwięcej w Izraelu od czasu operacji "Most".

    2. Użytkownik

      Omri Oren Goroczowski - typowy góral z Sopotu (lekarzu lecz się sam) ...

    3. Roger

      prawdopodobnie z ZSRR

  4. to tyle

    Już gość wącha kwiatki od spodu

  5. gratulacje

    bravo Iran

  6. Me

    A kim nazywasz osobe ktora pracuje dla Izraela i wykrada z lokalnego panstwa informacje? Zawsze jest interes, nie ma dobrego i złego szpiegowania.

    1. Amram

      Oczywiście. Szpieg to szpieg. Robota jak każda inna.

    2. Klawiatura

      Kukliński był dobrym szpiegiem, przykładnym "patryjotom" dzięki któremu z tego nieszczęsnego kraju kamień na kamieniu by nie pozostał.

  7. edek

    Że Mosad to przereklamowani zadymiarze, wiadomo od lat. Ale że Szin Bet da taką plamę, to się nie spodziewałem.

  8. t-mon

    A co z kontrolą kontrwywiadowczą domu ministra obrony narodowej Izraela? A gdyby podłożył ów kryminalista bombę w domu ministra?

Czytaj także