Badacze: Pegasus narzędziem cyfrowej przemocy

5 lipca 2021, 17:53
spzieg
Fot. Chris Yang/Unsplash/Domena publiczna

Coraz więcej osób staje się ofiarami cyfrowej przemocy za pośrednictwem Pegasusa, oprogramowania szpiegującego stworzonego przez izraelską NSO Group, co potwierdzają najnowsze badania.

Jednostka akademicka Forensic Architecture z University of London, specjalizująca się w badaniach praw człowieka, stworzyła pierwszą mapę ukazującą siatkę znanych osób padających ofiarą hakerów telefonicznych. Badaczom udało się wykazać, że inwigilacja cyfrowa ma ścisły związek z przemocą, mającą miejsce w świecie rzeczywistym.

Dane ponad tysiąca osób, które stały się ofiarami, a są to najczęściej dziennikarze, aktywiści i obrońcy praw człowieka, zostały umieszczone na specjalnie utworzonej platformie, dzięki której badacze mogli pokazać, jak państwa narodowe wykorzystujące Pegasusa, tworzą sieci osób, które zostają później uwikłane w działania przeciwko im oraz ich bliskim. Mowa tu nie tylko o kampaniach dezinformacyjnych wobec takich osób, ale również o aresztowaniach i zamachach.

Niepoprawne politycznie ofiary

Klientami NSO Group są głównie instytucje rządowe, które dzięki ich oprogramowaniu uzyskują dostęp do prawie wszystkich informacji na temat ofiary. Mówi się o tym, że izraelska firma ma podpisane kontrakty rządowe w ponad 45 krajach, głównie na Bliskim Wschodzie, ale też w Meksyku oraz Hiszpanii.

Jak podaje TechCrunch, wspólnym mianownikiem łączącym klientów NSO Group jest oskarżenie o łamanie praw człowieka, co ściśle wiąże się z obszarem zainteresowań badaczy z Forensic Architecture.

Shourideh Molavi, jedna z badaczek, mówi, że przestrzeń cyfrowa stała się nową granicą łamania praw człowieka, w której to państwo dzięki inwigilacji ma możliwość użycia fizycznej przemocy wobec swoich ofiar w świecie rzeczywistym. Celami stają się najczęściej osoby przeciwne obecnej władzy i otwarcie ją krytykujące.

Saudyjski wideobloger mieszkający na wygnaniu, Omar Abdulaziz, odmówił powrotu do ojczyzny w 2018 roku. W efekcie jego telefon został zhakowany, a w dwa tygodnie później aresztowano jego braci. Z kolei meksykańska dziennikarka Carmen Aristegui oraz jej syn mieli zhakowane telefony wkrótce po tym, jak opublikowała ona informację na temat korupcji dokonywanych przez ówczesnego prezydenta Meksyku. W wywiadzie przeprowadzonym przez angielskich badaczy powiedziała, że jest to złośliwe oprogramowanie, które aktywuje twoją kamerę, twój mikrofon, czyli wszystko, co stanowi integralną część twojego życia”.

Skuteczne skrywane informacje

Co ciekawe, badaniem oprogramowania oraz samej NSO Group zajęło się Amnesty International, które odkryło, że firma posiada korporacyjną strukturę i dzięki utworzonej sieci firm może skutecznie ukrywać dane dotyczące swoich klientów i zleceń.

Serwis TechCrunch przytacza wypowiedź dyrektora Forensic Architecture, w której Eyal Weizman mówi o tym, że oprogramowanie Pegasus należy traktować jako broń opracowaną dla izraelskiego przemysłu wojskowego. Uznaje także "za przygnębiający fakt, że jest ona wykorzystywana do łamania praw człowieka na całym świecie".

Co ciekawe, publikacja danych z platformy stworzonej przez Brytyjczyków stanowiła odpowiedź na raport przejrzystości opublikowany przez NSO Group, w którym nie ma informacji o żadnych nadużyciach czy łamaniu praw człowieka, a sama firma zapewnia, że "podejmie odpowiednie działania, jeśli takie sytuacje będą miały miejsce". 


Chcemy być także bliżej Państwa - czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: redakcja@cyberdefence24.pl. Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture. 

image
Fot. Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Polonica
wtorek, 6 lipca 2021, 13:29

Czy złośliwe oprogramowanie takie jak Pegasus klasyfikowana także jako broń przez Grupę Izraelską, może doprowadzić do cyfryzacji fizycznej człowieka w celu nękania go fizycznie i psychicznie? Oczywiście taka możliwość klasyfikowałaby takie "złośliwe oprogramowanie" do kategorii neurobroni. Podobno przez szyszynkę w mózgu człowieka dokonuje się inwazji na jego psyche i do organizmu a także dokonuje się neurodegradacji stanu biologicznego ofiary czyli doprowadza się do przedwczesnej śmierci.

Tweets CyberDefence24