- WIADOMOŚCI
Czeskie wojsko ogranicza dostęp chińskim autom
Czeska armia ograniczyła wjazd chińskich samochodów na teren swoich jednostek. Decyzja wynika z ostrzeżenia wydanego w zeszłym roku przez krajowych ekspertów cyberbezpieczeństwa, którzy zwrócili uwagę na możliwość zbierania danych z samochodów przez Chińczyków. Wśród dodatkowych powodów wskazano również na „doświadczenia niektórych sojuszników NATO”.
Autor. CyberDefence24/Canva
Wątpliwości wokół możliwości posiadanych przez systemy umieszczone we współczesnych samochodach zaczęły się pojawiać w ostatnich miesiącach. Pod koniec grudnia na naszych łamach poruszaliśmy temat rosnącej liczby pojazdów pochodzenia chińskiego, które wyposażone technologiczne nowinki mogą służyć Państwu Środka do prowadzenia szpiegostwa.
Problem zauważyły władze, co skończyło się uniemożliwieniem wjazdu na teren jednostek wojskowych w Polsce zarówno samochodom z Chin, jak i Teslom. Dyskusje toczyły się również m.in. w przypadku autobusów elektrycznych, które kupiła Warszawa.
Ograniczenia dla chińskich pojazdów w Czechach
Podobne myślenie zaczyna być widoczne również w Czechach. Według portalu Seznam Zpravy, dowództwo czeskiej armii zdecydowało się na wprowadzenie ograniczeń we wjeździe na teren jednostek pojazdów pochodzących z Państwa Środka. Przedstawicielka wojska Zdeňka Sobarňa Košvancová w cytowanej wypowiedzi stwierdziła, że oficjalnym powodem są ostrzeżenia wydane przez Narodowy Urząd ds. Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Informacji (NUKIB).
„Wprowadzone środki są reakcją na potencjalne ryzyko związane z gromadzeniem i przekazywaniem danych za pośrednictwem technologii stosowanych w pojazdach. Mają one charakter prewencyjny i są na bieżąco oceniane w świetle aktualnej sytuacji w zakresie bezpieczeństwa” – podkreśliła Košvancová.
Szczegóły wskazują, że nie chodzi jednak o całkowity zakaz wjazdu chińskich pojazdów. Wojsko ma bowiem wydawać zezwolenia w oparciu o poziom wrażliwości obiektu na teren którego ma wjechać auto, a także co do rodzaju samochodu, którego dotyczy wniosek. Jest to o tyle ciekawe, że NUKIB zawracał uwagę na zbieranie przez chińskie pojazdy dużej ilości danych, takich jak lokalizacja, trasa, obiekty dookoła, kontakty telefoniczne, tożsamość i szczegóły demograficzne osób podróżujących, czy sytuacji finansowej.
Bezpieczeństwo a relacje z Pekinem
Co istotne, dodatkowym powodem wskazanym przez przedstawicielkę wojska były „doświadczenia niektórych sojuszników NATO”. Niewykluczone, że w tym gronie znalazła się Polska, zwłaszcza w kontekście doniesień z początku bieżącego roku.
Wprowadzone ograniczenia nie są pierwszymi tego rodzaju na terenie Czech – Seznam Zpravy wskazuje, że wiosną zakaz dla chińskich aut wprowadził Orlen Unipetrol w przypadku swoich zakładów w całym kraju. Inne podmioty zastanawiają się nad analogicznymi środkami.
Dość ciekawy jest fakt, że sam premier Czech Andrej Babiš chce utrzymania dobrych relacji z Państwem Środka. W ramach niejakiego holdingu Agrofert funkcjonuje firma Agrotec, która sprzedaje chińskie samochody pod włoską marką DR Automobiles. Grupa została przekazana funduszowi powierniczemu decyzją Babiša. Sama spółka zaprzecza, jakoby na wyposażeniu pojazdów znajdowało się oprogramowanie łączące się z internetem i wysyłające dane.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].
Krajowy system e-Faktur - co musisz wiedzieć o KSEF?
Materiał sponsorowany