Twitter "zaniepokojony" skutkami rosyjskich ograniczeń dla wolności słowa

11 marca 2021, 08:43
8346162027_ccd0ee6b30_c
fot. Esther Vargas / Flickr / CC BY-SA 2.0

Serwis Twitter wyraził "głębokie zaniepokojenie" spowalnianiem prędkości działania w Rosji, uznając to za część tendencji do tłamszenia wolności słowa i dyskusji w internecie. Odrzucił również oskarżenia rosyjskich władz o tolerowanie zakazanych treści.

"Pozostajemy zaangażowani w promowanie otwartego internetu na całym świecie i jesteśmy głęboko zaniepokojeni zwiększonymi wysiłkami, by blokować i tłamsić publiczną dyskusję online" - napisał rzecznik Twittera, cytowany przez agencję Reutera.

Serwis odniósł się w ten sposób do środowej decyzji rosyjskiego regulatora mediów i internetu, Roskomnadzoru, o spowolnieniu działania Twittera w Rosji. Rosyjskie władze zarzuciły serwisowi, że mimo ich żądań nie usunął łącznie 3168 materiałów, jakoby zawierających treści zakazane. Chodzić miało m.in. "wezwania do nastolatków, by popełniali samobójstwa", pornografię dziecięcą i informacje na temat zażywania narkotyków.

Rosyjski regulator nieraz wyrażał pretensje pod adresem Twittera i innych serwisów internetowych. W ostatnich tygodniach żądał od nich usuwania apeli, zachęcających nastolatków do udziału w opozycyjnych demonstracjach.

Twitter odrzucił zarzuty pod swoim adresem, mówiąc, że stosuje politykę "zero tolerancji" dla materiałów wykorzystujących dzieci, wezwań do samobójstwa i samookaleczania.

"Nie pozwalamy, by używano Twittera do jakichkolwiek nielegalnych zachowań" - oznajmił serwis. 

image

 

PAP - mini

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Jabadabadu
czwartek, 11 marca 2021, 10:22

Uśmiałem się jak norka. Twitter, Fb, Yt oraz kilka innych są przecież oazami wolności słowa, demokracji, itd, itp. Oczywiście żadne z tych mediów nigdy nie stosowało, nie stosuje i nie zamierza stosować cenzury / blokowania wypowiedzi / usuwamia kpnt, psób, itd, itp. Przecoeż każdy może mieć poglądy jakie tylko chce, ale pod warunkiem, że zmieszczą się w oficjalnej wykładni (nie cenzurze) T, Yt, Fb, itd, itp. Bo to jest właśnie demokracja i wolność słowa, a kto tego nie rozumie / nie zamierza się do tego stosować - nie ma racji bytu. Demokratycznie.

Tweets CyberDefence24