Reklama
  • WIADOMOŚCI

Ciepło z serwerowni ogrzeje polskie domy?

NASK i PGE planują budowę centrów danych, których ciepło ma być wykorzystywane do ogrzewania mieszkań
NASK i PGE planują budowę centrów danych, których ciepło ma być wykorzystywane do ogrzewania mieszkań
Autor. NASK

Serwerownie mogą stać się nowym, dodatkowym źródłem ciepła dla polskich miast. NASK i PGE przygotowują projekt, który ma połączyć rozbudowę infrastruktury cyfrowej z dostarczaniem energii do sieci ciepłowniczych. Inwestorzy zapowiadają niższe koszty budowy i korzyści dla środowiska. Na konkretne lokalizacje i terminy trzeba jednak jeszcze poczekać.

Reklama

Znaczenie centrów danych rośnie wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, wymagającej coraz to większej mocy obliczeniowej. Pracujące przez całą dobę urządzenia, zużywają jednak ogromne ilości energii wytwarzając ciepło, które trzeba usuwać na przykład za pomocą systemów chłodzenia.

NASK i Polska Grupa Energetyczna (PGE) – we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji i Ministerstwem Aktywów Państwowych –  zamierzają to wykorzystać, wspólnie budując centra danych, których to właśnie ciepło odpadowe będzie wykorzystywane do ogrzewania mieszkań, czy podgrzewania wody. Rozwiązanie ma obniżyć koszty inwestycji i wesprzeć rozwój krajowej infrastruktury cyfrowej.

W tradycyjnym centrum danych trzeba je (ciepło - red.) odprowadzać, zużywając energię na chłodzenie. W modelu rozwijanym przez NASK i PGE ciepło ma stać się zasobem, który można ponownie wykorzystać.
Komunikat NASK

Według szacunków przedstawionych przez NASK, centrum danych o mocy około 50 MW może wytwarzać ilość ciepła odpowiadającą zapotrzebowaniu miejscowości liczącej nawet 15 tys. mieszkańców. 

Reklama

Rzeczywiste możliwości jego wykorzystania będą jednak zależały od parametrów instalacji i lokalnego zapotrzebowania na ogrzewanie.

Projekt w oparciu o istniejącą infrastrukturę

Tego typu inwestycje wymagają odpowiednich warunków. Ciepło odzyskiwane z serwerów często ma zbyt niską temperaturę, by je kierować bezpośrednio do kaloryferów, wykorzystuje się więc pompy ciepła do jej podniesienia. Ważna jest też niewielka odległość centrum danych od sieci ciepłowniczej. 

Dlatego też współpraca zakłada wykorzystanie terenów i zaplecza energetycznego należącego do PGE i know-how spółki w zarządzaniu systemami ciepłowniczymi. NASK ma odpowiadać za technologiczną część przedsięwzięcia (cyberbezpieczeństwo, infrastruktura informatyczna).

Według inwestorów, budowa serwerowni na terenach wyposażonych już w niezbędną infrastrukturę może być nawet o jedną trzecią tańsza od realizacji podobnego obiektu od podstaw. Oszczędności mają wynikać między innymi z ograniczenia nakładów na przygotowanie terenu i instalacje chłodnicze.

Reklama

Na ten moment, przedsięwzięcie jest na etapie planowania. Nie przedstawiono jeszcze listy lokalizacji ani harmonogramu uruchamiania obiektów.

Finlandia już pokazuje możliwości rozwiązania

Pomysł odzyskiwania ciepła z serwerowni nie jest nowy. W Finlandii podobne przedsięwzięcie realizują Microsoft i firma energetyczna Fortum – co podkreślił wicepremier i minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski. 

To już się dzieje na świecie. W Finlandii projekt Microsoft w Espoo wykorzystuje ciepło odpadowe z centrum danych do zasilania systemu ciepłowniczego obsługującego około 250 tys. mieszkańców. My możemy być pionierami takiego rozwiązania w środkowej części Europy.
Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji

Warto dodać, że centra danych powstające w rejonie Espoo i Kirkkonummi mają docelowo pokrywać około 40 proc. zapotrzebowania na ciepło sieciowe tego obszaru. 

Reklama

Ograniczanie strat energii jest też jednym z celów Unii Europejskiej. Zgodnie z przyjętą w 2023 roku dyrektywą, duże centra danych powinny wykorzystywać wytwarzane ciepło – nie odprowadzać go do otoczenia. Wyjątkiem przewidzianym w założeniu są sytuacje, w których takie rozwiązanie byłoby zbyt kosztowne lub trudne do zrealizowania.

Chodzi też o bezpieczeństwo danych

To ważne szczególnie w kontekście wzmacniania bezpieczeństwa gospodarczego i technologicznego państwa.
Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych

Dla Polski projekt ten oznacza nie tylko dodatkowe ciepło, ale i rozwój lokalnej infrastruktury technologicznej – cegiełki w całym systemie cyfrowego bezpieczeństwa. Przechowywanie i przetwarzanie informacji na terenie Polski pozwala zwiększyć kontrolę nad tym, gdzie znajdują się dane i kto ma do nich dostęp. Potencjalnie ograniczając też zależność od zagranicznych dostawców usług cyfrowych.

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama