Social media

Zhakowali platformę VKontakte i wyświetlali Rosjanom antywojenny przekaz

Fot. Stroganova / Pixabay

Nieznani sprawcy zhakowali platformę społecznościową VKontakte - największą w Rosji sieć tego rodzaju, będącą odpowiednikiem Facebooka. Na oficjalnym profilu usługi wyświetlona została antywojenna wiadomość, która jednak po kilkunastu minutach zniknęła.

Informacje o zhakowaniu sieci VKontakte przekazały niezależnie od siebie kanał informacyjny NEXTA oraz portal gazety "The Kyiv Post".

Co było w komunikacie zamieszczonym przez haktywistów?

"Dziś jest dwudziesty piąty dzień wojny Putina przeciwko Ukrainie. W tym czasie rosyjska armia zmieniła wiele pokojowo żyjących miast w ruinę, zniszczyła ponad 3,5 tys. obiektów infrastruktury cywilnej, zginęło ponad pięć tysięcy ludzi, w tym więcej niż setka dzieci. Całkowita liczba ofiar jest niemożliwa do oszacowania. Ta przestępcza agresja musi zostać zatrzymana, a sprawcy ukarani" - czytamy w treści komunikatu, który został wyświetlony na oficjalnym profilu platformy VKontakte w tej sieci.

"Żadne z zadań postawionych przed >>specjalną operacją<< nie zostało wykonane. Ukraińcy ruszyli w wyniku wspólnego impulsu do tego, by odeprzeć agresora. Zostały zniszczone setki rosyjskich jednostek, sprzętu, dziesiątki tysięcy rosyjskich żołnierzy odniosły rany" - napisano.

Czytaj też

Jak dodano, rosyjska gospodarka została zniszczona, a przed krajem Władimira Putina jest obecnie jedynie izolacja, ubóstwo i głód, które "w porównaniu z latami 90-tymi będą wydawały się jak bajka".

"Putin nie cofnie się, dla spełnienia swoich celów gotów jest iść na całość i wywołać wojnę nuklearną, wojnę, w której nie będzie zwycięzców" - napisano.

Czytaj też

"Jeśli nie zatrzymacie wojny teraz, jutro przyjdzie pod wasz dom" - ostrzegli autorzy opublikowanego na VKontakte wpisu.

Dane użytkowników VKontakte przejęte przez haktywistów?

W komunikacie na profilu rosyjskiej społecznościówki poinformowano również, że wszystkie dane osobowe, posty i korespondencja prywatna użytkowników VKontakte zostały przetransferowane do "odpowiednich organów".

"Wszystkie wiadomości wyrażające wsparcie dla rosyjskiego okupanta i zdjęcia profilowe z literą Z na awatarach mogą być dziś interpretowane jako przestępstwo, dla którego nie ma wytłumaczenia" - napisano.

Według autorów komunikatu, osoby takie "będą ścigane międzynarodowymi listami gończymi Interpolu i aresztowane w każdym kraju na świecie".

"Pomyśl o swojej przyszłości i nie zgadzaj się na to szaleństwo" - kończy się wiadomość, którą zamieszczono na zhakowanym profilu rosyjskiej sieci.

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Czytaj także