Social media

Sąd: media społecznościowe przyczyniły się do śmierci nastolatki

Fot. Mishal Ibrahim / Unsplash

Media społecznościowe, w tym – Instagram i Pinterest – przyczyniły się do śmierci brytyjskiej nastolatki, która popełniła samobójstwo. Algorytmy proponowały jej materiały romantyzujące samookaleczanie i odbieranie sobie życia – ocenił londyński sąd.

W 2017 roku 14-letnia Molly Russell odebrała sobie życie, a jej rodzice od tego czasu prowadzili gorzką batalię o zwiększenie świadomości zagrożeń, jakie czyhają na młode osoby korzystające z mediów społecznościowych. Zdaniem rodziny Russell, do śmierci nastolatki przyczynił się wpływ Instagrama – należącej do Mety (dawniej Facebooka) fotoplatformy. Niedawno opinię krewnych zmarłej nastolatki potwierdził sąd.

Sprawę tę opisaliśmy w naszym serwisie w tym materiale.

Bezduszne algorytmy

W opinii koronera Andrew Walkera, Molly Russell zadała sobie śmierć samodzielnie, jednak trudno nazywać ten akt samobójstwem. Zamiast tego, jak ocenił koroner, był to akt autoagresji wynikający z depresji i negatywnego wpływu treści oglądanych online.

Agencja Bloomberga podaje, że w czasie dochodzenia wyjaśniającego śmierć nastolatki, przesłuchiwani byli przedstawiciele dwóch koncernów technologicznych – Mety i Pinterestu. Obie te platformy miały być czynnikami, które skłoniły Molly do odebrania sobie życia.

Jak?

Dzięki algorytmom, które proponowały jej treści zachęcające do samookaleczeń, romantyzujące samobójstwo i gloryfikujące odebranie sobie życia. Algorytmy wywierały więc – zdaniem sądu – aktywny, negatywny wpływ na zdrowie psychiczne dziewczyny, a ta coraz bardziej zapadała się w depresji, na którą cierpiała.

Nastolatka, jak podaje Bloomberg, pół roku przed swoją śmiercią polajkowała, zapisała i podała dalej łącznie 16 tys. 300 postów na Instagramie, z których 2 tys. 100 dotyczyło samookaleczania się.

Na Pintereście z kolei obejrzała 5 tys. 793 materiałów tego rodzaju i podjęła bliższą interakcję z 2 tys. 692 z nich.

Meta odpiera zarzuty

Meta, do której należy Instagram, broni się. „Angażujemy się w to, by upewnić się, iż Instagram jest dla każdego pozytywnym doświadczeniem, w szczególności zaś dla nastolatków. Będziemy z uwagą przyglądać się raportowi koronera, kiedy zostanie on nam udostępniony" – powiedział rzecznik firmy cytowany przez Bloomberga.

Śmierć brytyjskiej nastolatki to nie jedyny przypadek, w którym platformy mediów społecznościowych oskarżane są o wywieranie negatywnego wpływu na zdrowie użytkowników.

W ubiegłym roku na łamach naszego serwisu szczegółowo opisywaliśmy zarzuty, jakie względem Mety (wówczas Facebooka) wysunęła na forum publicznym sygnalistka Frances Haugen. Przekazała ona mediom materiały, z których wynika, że koncern zdawał sobie sprawę z tego, iż Instagram wywiera negatywny wpływ na zdrowie psychiczne nastolatków , jednak nic z tym nie zrobił, wyżej stawiając zyski, niż dobrostan osób korzystających z jego usług.

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także