Social media

Meta zmienia politykę prywatności. Ma być bardziej zrozumiała dla użytkowników

fot. Dima Solomin/ Unsplash/ Domena publiczna

Koncern Meta (właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa) zmienia swoją politykę prywatności, argumentując ten fakt chęcią, aby była bardziej zrozumiała dla użytkowników. Jak zapewnia firma, zmiany nie spowodują modyfikacji sposobu gromadzenia czy przetwarzania przez nią danych osób, korzystających z jej usług cyfrowych.

Meta informuje o zmianach w polityce prywatności stopniowo - według serwisu BBC są one spowodowane krytyką, która wcześniej spadła na koncern ze strony regulatorów z całego świata i aktywistów działających na rzecz prywatności, negatywnie oceniających praktyki tej firmy dotyczące gromadzenia i przetwarzania danych osobowych użytkowników.

Według firmy, zmiany mają pomóc użytkownikom w zrozumieniu tego, jak działają mechanizmy dotyczące prywatności i ochrony danych w usłudze Facebooka - modyfikacje regulaminu nie dotyczą innych produktów cyfrowych koncernu.

Co się zmieni w wyniku aktualizacji polityki prywatności?

Po zmianach w polityce prywatności na Facebooku użytkownicy będą mogli skorzystać z dwóch nowych ustawień.

Jedno z nich pozwoli na zwiększenie kontroli nad tym, kto widzi ich posty.

Czytaj też

Drugie pozwoli na kontrolę tego, jakie reklamy są wyświetlane użytkownikowi z poziomu jednego menu - obecnie opcje kontroli tej funkcji są na Facebooku rozproszone.

Większa jasność w kwestiach zarządzania danymi

Na swoim blogu firmowym Meta obiecuje, że nowy regulamin będzie wnosił więcej klarowności w kwestie tego, co się dzieje z profilami i danymi użytkowników, gdy usuwają swoje konta na Facebooku, a także w chwili, gdy o zablokowaniu lub zawieszeniu konta decyduje koncern - na przykład w wyniku złamania przez daną osobę regulaminu korzystania z platformy.

Kolejne usprawnienie komunikacji z użytkownikami ma dotyczyć tego, jak z danych Facebooka korzystają zewnętrzne podmioty i jak dane osób mających konta na największym portalu społecznościowym są przetwarzane pomiędzy poszczególnymi usługami Mety.

Czytaj też

Osoby, które nie chcą zaakceptować zmian w regulaminie - jak wskazała firma w swoim wpisie blogowym - "mają otwartą możliwość rezygnacji z jej usług".

Ukłon w stronę użytkowników? Nie, to tylko regulatorzy

Meta informuje wprost, że nowe zmiany w regulaminie usług, to ukłon w stronę regulatorów, którzy są dla firmy prawdziwym problemem i od dawna wskazują m.in. na konieczność uproszczenia języka oraz formy zasad ochrony prywatności, jak i korzystania z serwisów firmy Marka Zuckerberga.

W lutym Meta informowała, że to właśnie problemy z regulatorami mogą być główną przyczyną zawirowań w planach wzrostu biznesowego dla koncernu.

W marcu na spółkę nałożono z kolei grzywnę w wysokości 17 mln euro w związku z naruszeniami zasad ochrony prywatności, obowiązujących w Unii Europejskiej w 2018 roku.

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także