Social media

Cyberprzemoc rośnie na całym świecie. Pandemia zwiększyła skalę problemu

Fot. Pixabay

Pomimo kampanii uświadamiających, statystyki dotyczące cyberprzemocy wskazują, że problem nie zniknie w najbliższym czasie, a podczas pandemii mógł nawet ulec pogorszeniu. W latach 2018-2021 aż 60 proc. rodziców dzieci w wieku od 14 do 18 lat zgłosiło, że ich potomstwo było prześladowane, zarówno w szkole, jak i w internecie. Jedna piąta wszystkich przypadków przemocy w sieci ma miejsce za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Postęp technologiczny w dzisiejszych czasach ułatwia życie, ale niesie też ze sobą negatywne konsekwencje, szczególnie dla młodych ludzi. Internet coraz lepiej łączy świat i demokratyzuje informacje, ale pozwala również ukrywać się za maską anonimowości.

Cyberprzemoc (cybermobbing, cyberbullying, agresja elektroniczna, elektroniczna przemoc rówieśnicza) to seria agresywnych zachowań w przestrzeni cyfrowej. Najczęściej ma formę słowną – pojawia się np. w komentarzach, na memach czy w nagraniach wideo. Globalne statystyki dotyczące cyberbullyingu pomagają zilustrować zakres tego narastającego zjawiska.

Stosowanie przemocy poprzez prześladowanie, zastraszanie, nękanie, wyśmiewanie innych osób z wykorzystaniem internetu i narzędzi typu elektronicznego to problem globalny. Najnowsze statystyki dotyczące cyberprzemocy na świecie z lat 2018 – 2021 każą bić na alarm.

Czytaj też

Cyberprzemoc to problemem całego świata, ale nie wszędzie tak duży

Wyniki międzynarodowego badania Ipsos wśród dorosłych w 28 krajach ujawniły rosnącą liczbę rodziców, których dzieci doświadczyły jakiejś formy internetowego prześladowania. W okresie od 23 marca do 6 kwietnia 2018 roku przeprowadzono 20 793 wywiady z osobami dorosłymi w wieku 18-64 lata w USA i Kanadzie oraz osobami w wieku 16-64 lata w innych krajach.

Szczególnie interesujące wyniki pochodziły z Rosji i Japonii - w obu krajach rodzice byli pewni, że ich dzieci nie doświadczyły żadnego rodzaju cyberprzemocy. Tymczasem rodzice w Indiach często wyrażali przekonanie, że ich dzieci przynajmniej czasami były ofiarami dręczenia w cyberprzestrzeni. W Europie i obu Amerykach coraz więcej rodziców zdaje sobie sprawę z negatywnych doświadczeń swoich dzieci w zakresie cyberprzemocy, a ich dzieci coraz częściej doświadczają takich ataków online.

Comparitech przeprowadził ankietę wśród ponad 1000 rodziców dzieci w wieku powyżej 5 lat, z których wynika, że 47,7 proc. rodziców z dziećmi w wieku 6-10 lat przyznało, że ich dzieci były prześladowane w sieci.

W grupie rodziców z dziećmi w wieku 11-13 lat takich dzieci była ponad połowa (56,4 proc.). Blisko 60 proc. rodziców z dziećmi w wieku 14-18 lat przyznało, że ich dzieci były ofiarami cyberprzemocy. 54,3 proc. rodziców z dziećmi w wieku 19 lat i starszych przyznało, że ich dzieci zetknęły się z cyberbullyingiem.

Media społecznościowe ostoją cyberprzemocy

Chociaż zdecydowana większość rodziców zgłosiła nękanie występujące w szkole, 19,2 proc. stwierdziło, że dręczenie odbywało się za pośrednictwem serwisów społecznościowych i aplikacji. Kolejne 11 proc. wyznało, że zastraszanie miało miejsce za pośrednictwem wiadomości tekstowych, a 7,9 proc. wskazało gry wideo jako źródło cyberagresji.

Tymczasem jedynie 6,8 proc. stwierdziło, że cyberprzemoc miała miejsce w witrynach innych niż media społecznościowe, a 3,3 proc. wskazało, że zetknięcie się z tym problemem miało miejsce za pośrednictwem poczty e-mail. Niektórzy rodzice byli nawet świadkami cyberprzemocy, a 10,5 proc. rodziców wskazało, że sami ją zaobserwowali.

Dane z licznych badań wskazują, że media społecznościowe są ulubioną platformą internetowych gnębicieli. Jednak wykorzystują oni też inne miejsca, by nękać swoje ofiary, w tym kontaktując się przez wiadomości tekstowe czy na forach internetowych. Instagram okazuje się być najgorszym serwisem społecznościowym pod kątem nękania młodych ludzi.

Badanie przeprowadzone w 2017 roku przez brytyjską organizację zajmującą się zwalczaniem cyberprzemocy, Ditch the Label, wykazało, że 42 proc. ankietowanych młodych dorosłych doświadczyło cyberprzemocy na Instagramie w porównaniu do 37 proc. na Facebooku i 31 proc. na Snapchacie.

Co może być zaskakujące, tylko 9 proc. zgłosiło, że doświadczyło nękania na Twitterze. Większość respondentów uważa, że sieci społecznościowe nie robią wystarczająco dużo, aby zapobiegać występowaniu cyberprzemocy na ich platformach. Prawie trzy czwarte (71 proc.) jest takiego zdania.

Czytaj też

Pandemia i lockdowny bezpośrednio przyczyniły się do cyberprzemocy

Badania naukowców z Uniwersytetu Florydy i Denver ujawniły, że globalna pandemia miała znaczący wpływ na poziom cyberprzemocy na Twitterze. Zgodnie z tym badaniem, analiza 454 046 publicznie dostępnych tweetów związanych z cyberprzemocą wykazała bezpośrednią korelację między incydentami w pandemii a cyberstalkingiem.

Według innego badania przeprowadzonego przez L1GHT, firmę specjalizującą się w sztucznej inteligencji, której celem jest wykrywanie i filtrowanie toksycznych treści w celu ochrony dzieci, toksyczność online i cyberprzemoc w serwisach społecznościowych i aplikacjach do wideokonferencji wzrosły nawet o 70 peox. ze względu na pandemię. Gwałtowny wzrost złego traktowania i nękania dotyczył szczególnie Azjatów. Raport ujawnił również wzrost mowy nienawiści wśród dzieci i nastolatków, który był bezpośrednio skorelowany ze wzrostem zakażeń COVID-19 w populacji.

Wzrost ten częściowo spowodowany był dodatkowym czasem wolnym i zwiększoną obecnością dzieci w sieci ze względu na lockdown i zdalne nauczanie. Badania Statista pokazują, że z powodu pandemii dzieci spędzały około 20 proc. więcej czasu na portalach społecznościowych. Verywell wymienił również przyczyny psychologiczne, w tym zachowania samozachowawcze i samoobronne, jako możliwe przyczyny nagłego wzrostu cyberprzemocy i toksyczności online podczas pandemii.

Jednak nawet po odkryciu stalkingu, interwencji rodzicielskich nie było wiele. Tylko 43,4 proc. rodziców dostosowało kontrolę rodzicielską do blokowania agresorów, 33 proc. wdrożyło nowe zasady korzystania z technologii, a 40,6 proc. rodziców zachowało dowody dla policji. Bardzo niewielu rodziców (tylko 34,9 proc.) powiadomiło szkołę swojego dziecka o cyberprzemocy. A niewielka liczba (10,4 proc.) całkowicie odcięła swoje dziecko od technologii.

Większość młodzieży doświadczyła przemocy w sieci

„Zło bez twarzy” w internecie stanowi rosnące zagrożenie dla młodych ludzi. Badanie Pew Research z 2018 roku wykazało, że większość nastolatków (59 proc.) doświadczyła jakiejś formy cyberprzemocy. Bardziej kompleksowe badanie z 2020 roku pokazuje, że agresja nie dotyczy jednak wyłącznie ich. Około dwie trzecie dorosłych poniżej 30. roku życia doświadczyło nękania w internecie. Połowa z nich wskazuje, że to polityka była przyczyną incydentu.

Do najczęstszych rodzajów cyberprzemocy należą: obraźliwe wyzwiska (42 proc.), rozpowszechnianie fałszywych plotek (32 proc.), otrzymywanie obscenicznych zdjęć (25 proc.) czy grożenie fizyczną przemocą (16 proc.).

Większość młodych dorosłych uważa, że agresja w sieci nie jest ani normalnym, ani akceptowalnym zachowaniem. Badanie Ditch the Label wykazało, że 77 proc. młodych dorosłych nie uważa zastraszania za „część dorastania”. Większość (62 proc.) sądzi, że krzywdzące komentarze online są tak samo złe, jak te te publikowane poza internetem. Są zdania, że celebryci pozostają zwykłymi ludźmi i 70 proc. z nich zdecydowanie uważa, że wysyłanie paskudnych tweetów do znanych osobistości nie jest w porządku.

Czytaj też

Cyberstaling wpływa na wzrost samobójstw wśród młodzieży

W ciągu ostatniej dekady nastąpił niepokojący wzrost wskaźników samobójstw wśród nastolatków. Amerykańskie National Center for Health Statistics (NCHS) ustaliło, że w 2020 roku samobójstwo było drugą najczęstszą przyczyną śmierci wśród mieszkańców USA w wieku od 10 do 34 lat.

Chociaż raport NCHS, który ukazał się w kwietniu 2020 roku, nie wskazuje na przyczynę wzrostu samobójstw, cyberprzemoc rzeczywiście może być częścią równania. Jedno z badań z 2018 roku wykazało, że młodzi dorośli w wieku poniżej 25 lat, którzy padli ofiarą dręczenia online, dwukrotnie częściej popełniali samobójstwo lub dokonywali samookaleczenia. Więcej samobójstw wśród nastolatków jest teraz częściej przypisywana cyberprzemocy niż kiedykolwiek wcześniej. Młodzi mężczyźni częściej popełniają samobójstwa niż kobiety.

Jednak krytyczne spojrzenie na cyberstalking nie zawsze wiąże się z czynami. Ditch the Label wykazał, że 69 proc. respondentów przyznało się do zrobienia czegoś obraźliwego wobec innej osoby w internecie. Jedno z badań wykazało, że nastolatki, które zaangażowały się w cyberprzemoc, były częściej postrzegane jako „popularne” przez swoich rówieśników.

Cyberprzemoc jest obecna także w grach online. W jednej z ankiet 79 proc. graczy zgłosiło, że padło ofiarą internetowego nękania podczas gry online. Badanie przeprowadzone wśród ponad 2 tys. nastolatków wykazało, że ponad jedna trzecia doświadczyła agresji w grach mobilnych. Zastraszanie w grach online może wykraczać poza raniące komentarze. Może to również obejmować niebezpieczną działalność, jak pobicie.

Zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkole nie zapobiega cyberprzemocy. Na początku 2019 roku amerykańskie Narodowe Centrum Statystyki Edukacyjnej (NCES) opublikowało dane pokazujące, że szkoły, w których zabronione były telefony komórkowe, miały również większą liczbę przypadków cyberprzemocy zgłoszonych przez dyrektorów.

Nękanie w sieci wpływa na funkcjonowanie młodych ludzi

Tymczasem cyberprzemoc wpływa na sen i funkcjonowanie młodych ludzi. Badanie z 2019 roku wykazało, że nastolatki, które padły jej ofiarą, częściej cierpiały z powodu bezsenności i depresji. Dla ok. 64 proc. ofiar agresji w sieci fakt ten miał negatywny wpływ zarówno na ich poczucie bezpieczeństwa, jak i zdolność uczenia się oraz komfort w szkole.

Odkrycie to zostało powtórzone w raporcie Ditch the Label z 2020 roku, w którym aż 36 proc. respondentów stwierdziło, że czują się przygnębieni z powodu agresji w sieci. Rodzice chcą być zaangażowani w zapobieganie i rozwiązywanie cyberprzemocy, ale nie wiedzą jak. Badanie wykazało również, że nastolatki często uważają, że cyberprzemoc jest normalna i nie chcą, aby rodzice interweniowali.

Nowe badania podpowiadają, co może pomóc w przypadku internetowego stalkingu. Wskazują, że tworzenie silniejszych więzi z dziećmi może być skutecznym sposobem zapobiegania nękaniu. Ankieta internetowa przeprowadzona wśród nastolatków z Południowej Australii w wieku 12-17 lat wykazała, że więzi społeczne znacznie pomogły zmniejszyć wpływ cyberprzemocy.

Chcemy być także bliżej Państwa - czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać - zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze

    Czytaj także