Reklama

Biznes i Finanse

Rosja: 12 mln USD kary dla Apple za nadużywanie monopolistycznej pozycji

Fot. Mike Deerkoski/Flickr/CC BY 2.0
Fot. Mike Deerkoski/Flickr/CC BY 2.0

Rosyjska Federalna Służba Antymonopolowa (FAS) nałożyła na amerykańskiego giganta Apple 12 mln USD kary w związku z nadużywaniem przez koncern monopolistycznej pozycji na rynku aplikacji mobilnych.

FAS uznała, że dystrybucja aplikacji poprzez należący do Apple system operacyjny iOS daje przewagę konkurencyjną aplikacjom tej firmy. Firma Apple ogłosiła, że z szacunkiem przyjęła decyzję FAS, ale się z nią nie zgadza i będzie się od niej odwoływać.

Działania podjęte przez FAS są efektem ustaleń, jakich dokonano w sierpniu ubiegłego roku. Jak informowaliśmy w naszym materiale, zdaniem Służby Apple wykorzystywał swoją dominującą pozycję na rynku aplikacji mobilnych w ramach świadczonej przez siebie usługi App Store. Rosyjski organ zarzucił koncernowi, że bezprawnie zobowiązywał producentów aplikacji do udostępniania ich jedynie przez system App Store i uniemożliwiał użytkownikom zainstalowanie oprogramowania za pośrednictwem zewnętrznych stron, a także blokował potencjalnie konkurencyjne dla siebie aplikacje.

Cała sytuacja była następstwem skargi rosyjskiej firmy Kaspersky Lab, zajmującej się bezpieczeństwem w sieci. Najnowsza wersja aplikacji tej firmy Safe Kids nie została dopuszczona do dystrybucji przez Apple. Amerykańska firma odpowiedziała wówczas, że pracuje z Kaspersyk Lab, by zapewnić zgodność tej aplikacji z wymogami platformy, a w App Store dostępnych jest 13 innych produktów tej firmy.

Zachodnie firmy technologiczne znalazły się w ostatnich miesiącach pod rosnącą presją ze strony rosyjskich władz - przypomina agencja Reutera.

Jak informowaliśmy na naszym portalu, na początku kwietnia br. sąd w Moskwie zdecydował o nałożeniu kary 3,2 mln rubli (ok. 160 tys. zł) na Twittera za nieusunięcie treści wzywających nieletnich do uczestnictwa w nielegalnych akcjach. Następnie Roskomnadzor, rosyjski państwowy regulator mediów i internetu, zapowiedział, że daje platformie więcej czasu na usunięcie zakazanych treści. Jak wskazano, serwis nie będzie na razie zablokowany, lecz prędkość jego działania będzie spowolniona do 15 maja.

W połowie marca rosyjski regulator nie wykluczył podobnych działań - czyli spowalniania prędkości - wobec innych serwisów internetowych, jak Facebook, YouTube i Instagram. Stanie się tak, jeśli te serwisy „również będą naruszać prawo rosyjskie” i nie będą na żądanie Roskomnadzoru usuwać zakazanych materiałów. Równolegle serwisy te są karane grzywnami za nieusuwanie danych. Grzywny to „jeden kierunek, a drugi kierunek - to środki techniczne, kroki w celu spowolnienia prędkości, których celem jest zmuszenie firm, by przestrzegały prawa rosyjskiego” - oznajmił Wadim Subbotin, wiceszef Roskomnadzoru.

SZP/PAP

image

Reklama

Komentarze

    Reklama