Polityka i prawo

Rejestr domen zakazanych przez resort finansów nie działa?

Fot. Ministerstwo Finansów
Fot. Ministerstwo Finansów

1 lipca 2017 r. miały zostać zablokowane strony internetowe wykorzystywane do nielegalnego oferowania gier hazardowych. Rejestr Domen Służących do Oferowania Gier Hazardowych Niezgodnie z Ustawą zawierać ma blisko 500 stron, które miały zostać zakazane. Tymczasem okazuje się, że strony hazardowe, które znaleźć można w rejestrze na stronie Ministerstwa Finansów normalnie działają.

Rejestr zakazanych domen udostępniło niedawno w sieci Ministerstwo Finansów. Celem stworzenia rejestru jest uniemożliwienie bukmacherom działającym w Polsce nielegalnie oferowanie swoich zakładów, zaś graczy MF chce pod groźbą wysokich kar pieniężnych zniechęcić do korzystania z ich usług.

Z dniem 1 lipca wymienione w rejestrze na strony miały zostać zablokowane, a jeśli spróbujemy wejść na taki zakazany adres, dostawca internetu miał nas przekierować na stronę ministerstwa, gdzie miał zostać umieszczony komunikat: "Uwaga! Strona internetowa, z którą podjęto próbę połączenia jest wykorzystywana do nielegalnego oferowania gier hazardowych". Tak się jednak nie dzieje i gdy wpiszemy w przeglądarkę dowolny adres z rejestru zamieszczonego na stronie hazard.mf.gov.pl okazuje się, że dana strona hazardowa działa bez zarzutu.

Czytaj też: Rejestr zakazanych domen hazardowych już działa. Blokady od 1 lipca

Z rejestru zakazanych stron, po kliknięciu na stronę zakazaną mieliśmy się także dowiadywać, że „uczestnik gry hazardowej urządzanej bez koncesji, bez zezwolenia lub bez zgłoszenia” podlega karze pieniężnej od 8 tys. zł do nawet 3,2 mln zł. Można też stracić postawione pieniądze i wygraną, bo według resortu finansów wchodząc wiedzieliśmy, że strona jest nielegalna. Legalnie można brać udział tylko w grach organizowanych przez siedem firm z odpowiednim zezwoleniem: FORTUNA, Milenium, STS,  TOTOLOTEK, E-TOTO, forBET i LV BET.

Komentarze