Polityka i prawo

Rosyjskie zaangażowanie w USA. Facebook informuje o wykryciu nowej aktywności

fot. Circe Denyer / publicdomainpictures.net
fot. Circe Denyer / publicdomainpictures.net

Usunęliśmy 49 kont na Facebooku, 69 stron i 85 kont na Instagramie powiązanych ze skoordynowanym, nieautentycznym działaniem ukierunkowanym na użytkowników ze Stanów Zjednoczonych – twierdzi Facebook w oficjalnym komunikacie. Po analizie aktywności sieci, platforma raportuje o wykryciu powiązania z rosyjską Internet Research Agency (IRA) zwaną również "fabryką trolli".

Sieć ta, jak informuje platforma, znajdowała się na wczesnym etapie budowania zasięgów i była obsługiwana przez użytkowników z Ghany i Nigerii, którzy świadomie lub nieświadomie koordynowani byli przez osoby w Rosji. Działania ukierunkowane były głównie na użytkowników ze Stanów Zjednoczonych. Narracje powiązane były z tematyką angażującą użytkowników i wywołujących spore emocje m.in. historia Afroamerykanów, plotki ze świata show biznesu, informacje o postaciach historycznych i celebrytach oraz kwestii społeczności LGBT. Publikowane treści poruszały również kwestie brutalności policji oraz społecznej niesprawiedliwości. Jak podkreśla Facebook działalność siatki nie koncentrowała się na przyszłych wyborach prezydenckich ani na oczernianiu któregokolwiek z kandydatów. 

Jak wskazuje platforma użytkownicy stojący za siecią wykorzystywali fałszywe konta, spośród których kilka zostało wyłączonych poprzez zautomatyzowane systemy. Konta te były wykorzystywane do zarządzania stronami, które miały udawać organizacje pozarządowe, osobiste blogi oraz do publikowania treści w blogach. Analiza sieci wykryła powiązania grupy z działalnością, którą w 2018 roku, powiązano z operacją rosyjskiej IRA. Ówcześnie w ramach 3 akcji w kwietniu, lipcu oraz listopadzie usunięto łącznie 117 kont i 146 stron na Facebooku oraz 157 profili na Instagramie.

Obecnie platformie udało się wykryć i zamknąć 49 kont na Facebooku, 69 stron i 85 kont na Instagramie, które były dopiero na początku swojej działalności. Do momentu wykrycia siatce udało się zaangażować około 13 500 kont, które śledziło jedną lub więcej z wykrytych stron na Facebooku. Około 265 000 osób obserwowało jedno lub więcej stworzonych kont na Instagramie z czego około 65% z nich było w Stanach Zjednoczonych. Jak wskazuje Facebook na reklamę siatka wydała mniej niż 5 dolarów amerykańskich i były one skierowane do osób przebywających na terenie USA, jednak żadna z tych reklam nie promowała treści politycznych.

Każda wykrywana działalność na terenie Stanów Zjednoczonych budzi obecnie spore emocje z uwagi na jesienne wybory prezydenckie. Po wyborach w 2016 roku, przetoczyła się fala skandali związanych z działalnością brytyjskiej firmy Cambridge Analytica oraz rosyjskim zaangażowaniem potwierdzonym w dokumencie przygotowanym przez Komisje do spraw Wywiadu Senatu Stanów Zjednoczonych. Nieocenzurowana część dokumentu postawiła szereg tez odnośnie szkodliwych działań w sieci wymierzonych w kandydaturę Hilary Clinton oraz zabiegów wspierających Donalda Trumpa w ramach kampanii wyborczej. Sama kandydatka w wywiadzie, którego udzieliła w listopadzie 2019 roku wskazała, że puszczane w obieg fałszywe informacje mówiące, że papież Franciszek poparł Trumpa w kampanii, mogły mieć wpływ na wybory Amerykanów.  Clinton przewidywała również ingerencję podczas kolejnej kampanii. W jej opinii należy spodziewać się tego samego mechanizmu działania, który w jej opinii będzie jeszcze skuteczniejszy, ponieważ został już przetestowany.

Jak wskazuje Facebook w swoim comiesięcznym raporcie odnośnie wykrytego skoordynowanego nieautentycznego zachowania, które platforma wykrywa i usuwa ze swoich mediów, tylko w lutym,  zlikwidowano 5 sieci, które uznane zostały jako zagraniczna lub rządowa ingerencja. Całkowita liczba kont usuniętych w ramach tych sieci wynosiło 467 kont, 248 stron, 49 grup na Facebooku, 1,245 kont na Instagramie. Łącznie na reklamy w ramach funkcjonowania tych grup wydano 1,2 miliona dolarów amerykańskich.

Komentarze

    Czytaj także