- WIADOMOŚCI
Jest decyzja Sejmu ws. ustawy o blokowaniu treści w sieci
Autor. Adrian Grycuk - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=44902015
Sejm przyjął dziewięć z dziesięciu Senatu do drugiej ustawy wdrażającej Akt o usługach cyfrowych. Dokument ma umożliwiać blokowanie treści zawierających mowę nienawiści, promujących przemoc czy związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci. Teraz decyzję o podpisaniu ustawy podejmie prezydent.
Głosowanie nad poprawkami Senatu do druku nr 2693 odbyło się w czwartek po południu. Wszystkie z nich zostały przyjęte przez Sejm z wyjątkiem ósmej – do odrzucenia potrzebna była bezwzględna większość głosów. Decyzja Sejmu zamknęła etap prac nad ustawą w parlamencie.
Dziesięć poprawek, dziewięć zaakceptowanych
Prace nad drugą ustawą wdrażającą Akt o usługach cyfrowych (DSA) w zakresie mechanizmów blokowania nielegalnych treści spowolniły na przełomie sierpnia i września ze względu na skierowanie notyfikacji do Komisji Europejskiej. Ataki w szkołach w pierwszym tygodniu października przywróciły jednak pierwotne tempo.
Po przyjęciu projektu ustawy 8 października przez Sejm, trafiła ona do Senatu. Na połączonym posiedzeniu tamtejszych Komisji Infrastruktury oraz Kultury i Środków Przekazu wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski argumentował, że proponowane przepisy mówią nie tylko o zakazach, ale też nakazywaniu przywracania bezpodstawnie usuniętych treści.
Ostatecznie Senat przyjął dziesięć poprawek do nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Sejmowa Komisja Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii na wtorkowym posiedzeniu zarekomendowała przyjęcie wszystkich z wyjątkiem ósmej.
Kontrowersje wokół blokowania treści propagujących przemoc
Kontrowersje wzbudziła czwarta zmiana zaproponowana przez Senat, wprowadzająca blokowanie przez Prezesa UKE i Prezesa KRRiT treści propagujących przemoc na tle etnicznym, rasowym, politycznym, wyznaniowym lub bezwyznaniowym zamiast kontroli sądowej. Wiceprzewodniczący Dariusz Stefaniuk z Prawa i Sprawiedliwości nazwał ją „absolutną cenzurą”, deklarując, że jego partia tej poprawki nie poprze.
Poseł Adam Dziedzic (PSL-Trzecia Droga) stwierdził z kolei, że najważniejszą istotą jest „ochrona osób nieletnich i tych, które są zagrożone”. Wiceprzewodniczący Grzegorz Napieralski (Koalicja Obywatelska) zaznaczył, że brak możliwości usuwania treści może doprowadzić do tego, że sytuacji podobnych do ataków w szkołach będzie „coraz więcej”.
„Ja mam takie wrażenie, że wy cały czas doszukujecie się, że ktoś chce blokować wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości czy innych partii opozycyjnych. Wręcz przeciwnie” – powiedział Napieralski podczas posiedzenia komisji.
Prezydent podpisze, czy zawetuje?
Teraz decyzję w sprawie ustawy podejmie prezydent. Warto przypomnieć, że pierwsza wersja ustawy wdrażającej DSA została przez Karola Nawrockiego zawetowana ze względu na mechanizmy mające wprowadzić cenzurę w sieci.
„Sytuacja, w której o tym, co wolno w Internecie, decyduje urzędnik podległy rządowi, przypomina konstrukcję Ministerstwa Prawdy z książki Orwella „Rok 1984”. Jeśli władza decyduje, co jest „prawdą”, co „dezinformacją”, kto może mówić, a kto nie, wolność znika krok po kroku – pod pozornymi szczytnymi hasłami bezpieczeństwa, dobra wspólnego czy ochrony najsłabszych” – uzasadniał swoją styczniową decyzję prezydent.
Kwestię ustawy poruszył w środę wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Podczas konferencji prasowej związanej z prezentacją raportu NASK dotyczącego reakcji platform na zgłoszenia treści przyznał, że data publikacji nie była przypadkowa ze względu na głosowanie nad senackimi poprawkami w Sejmie.
„Nie możemy być bierni, przyglądać się bezkarności. Panie prezydencie, niech pan podpisze ustawę o bezpieczeństwie w internecie i nie wspiera rosyjskiej dezinformacji w Polsce” – przekazał podczas swojego wystąpienia Gawkowski.



Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].