Polityka i prawo

Po Brexicie. Brytyjski rząd chce odejść od postanowień RODO

Fot. daniel_diaz_bardillo/Pixabay

Wielka Brytania planuje wycofanie określonych obowiązków w obszarze ochrony danych wynikających z RODO. Dotyczy to m.in. wyskakujących na stronach internetowych formularzy dotyczących plików cookie. Zmiany uwzględniono w projekcie ustawy o reformie danych.

Jak podaje agencja Bloomberga, przepisy z założenia mają zmniejszyć obciążenia dla przedsiębiorstw i tym samym zaoszczędzić ok. 1 mld funtów w ciągu 10 lat. Ma to pobudzić biznes i badania na Wyspach. 

W oświadczeniu wydanym w związku ze sprawą brytyjski Departament Cyfryzacji, Kultury, Mediów i Sportu krytycznie odniósł się do „bardzo złożonego” unijnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO). Władze obiecały, że ograniczą bezsensowną biurokrację i wykorzystają benefity z Brexitu.

Czytaj też

Co zakłada projekt?

Według projektu małe firmy nie będą już zobowiązane do posiadania inspektora ochrony danych i prowadzenia formularzy dotyczących bezpieczeństwa informacji. Pojedynczy użytkownicy zyskają możliwość rezygnacji ze zbierania plików cookie, które ich śledzą w Internecie. Rząd zapowiedział, że znikną irytujące okienka, które wyświetlają się obecnie na każdej witrynie internetowej

Ustawa zakłada także zwiększenie kar grzywny dla sprawców nękających połączeń i SMS-ów. Ponadto, badacze i naukowcy nie będą musieli szczegółowo wyjaśniać, w jakim celu zbierają dane.

Rzeczniczka Departamentu Cyfryzacji, Kultury, Mediów i Sportu Wielkiej Brytanii, cytowana przez agencję Bloomberga, zadeklarowała, że zdaniem Londynu planowane reformy są w pełni zgodne z zasadą utrzymania swobodnego przepływu danych osobowych z Europy.

Czytaj też

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected]

Komentarze

    Czytaj także