Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Nocna blokada TikToka i Instagrama. Jak sprawdziła się cyfrowa „godzina policyjna”?

Wielka Brytania rozważa wprowadzenie nocnej „godziny policyjnej” dla nastolatków korzystających z platform społecznościowych
Wielka Brytania rozważa wprowadzenie nocnej „godziny policyjnej” dla nastolatków korzystających z platform społecznościowych
Autor. CyberDefence24/Canva

Czy da się odciąć młodzież od smartfonów bez wywoływania domowej wojny? Podczas gdy kolejne państwa wprowadzają coraz ostrzejsze restrykcje, brytyjski eksperyment rzuca wyzwanie radykalnym zakazom i sprawdza, które mniejsze ograniczenia mają szanse poprawić komfort życia nastolatków.

Państwa na różne sposoby próbują zwiększyć bezpieczeństwo młodych w internecie. Australia ograniczyła dostęp do mediów społecznościowych per se, Polska planuje zakazać używania telefonów w szkołach, Francja wymaga formanej zgody rodziców na założenie konta, a Wielka Brytania rozważa wprowadzenie dobrowolnej cyfrowej „godziny policyjnej”.

15 lipca brytyjski rząd ogłosił, że konta należące do 16- i 17-latków mogłyby być domyślnie w nocy blokowane i niedostępne od północy do 6:00 rano. Ograniczenie nie byłoby jednak bezwzględne – starsi nastolatkowie mogliby je wyłączyć, samodzielnie zmieniając ustawienia konta.

Bezwzględna jest jednak propozycja zdezaktywowania mechanizmów uznawanych za szczególnie angażujące, jak automatyczne odtwarzanie filmów i nieskończonego przewijania treści.

Zdaniem rządu połączenie tych rozwiązań poprawi koncentrację młodych osób, jakość ich snu oraz relacje rodzinne.

Nie każdy jest jednak takiego zdania. Cytowana przez BBC aktywistka  Ellen Roome twierdzi, że samo stworzenie produktu, który można wyłączyć, nie wystarczy.

To trochę tak, jakby zaoferować 17-latkowi butelkę alkoholu, a potem odsunąć ją nieco poza zasięg ręki, a oni mogą ją po prostu wciągnąć z powrotem. Naprawdę chciałabym, żeby mogli bardziej stanowczo i twardo podchodzić do tych kwestii.
Ellen Roome, aktywistka
Reklama

Trzy grupy, trzy metody, jeden miesiąc - eksperyment

Dzień wcześniej, 14 lipca, opublikowano wyniki badania przeprowadzonego przez firmę Savanta na zlecenie brytyjskiego Departamentu Nauki, Innowacji i Technologii.

Uczestniczyło w nim 309 osób (między 13 a 17 lat) wraz z rodzicami lub opiekunami. Nastolatków podzielono na trzy grupy objęte ograniczeniami oraz jak to zawsze bywa – grupę kontrolną, która nie zmieniała swoich zwyczajów.

Na 3 grupach naukowcy przez miesiąc porównywali trzy sposoby ograniczania dostępu niepełnoletnim do mediów społecznościowych (TikToka, Instagrama, Snapchata, Facebooka, X-a oraz Reddita). Oprócz nocnej godziny policyjnej, testowano też limit 15 minut dziennie na każdą aplikację i całkowite odinstalowanie serwisów społecznościowych z telefonu.

Wyniki eksperymentu

We wszystkich trzech grupach młodzi ludzie wskazywali na podobne korzyści: lepszy sen i koncentrację, więcej czasu na naukę oraz częstsze kontakty z rodziną.

Ograniczenia miały też negatywne skutki. Część nastolatków czuła się odizolowana od znajomych, zwłaszcza że ich rówieśnicy nie uczestniczyli w eksperymencie. Pojawiały się także rozdrażnienie, napięcia w domu i próby omijania blokad poprzez korzystanie z laptopów, tabletów lub zapasowych telefonów.

Ograniczenie mediów społecznościowych nie zawsze zmniejszało też ogólny czas przed ekranem – niektórzy uczestnicy przenosili uwagę na gry, telewizję albo inne aplikacje.

Niemniej jednak, nocna „godzina policyjna” wypadła spośród testowanych metod najlepiej względem wykonalności, mimo że aplikacje blokowano od godziny 21:00 do 7:00, czyli bardziej restrykcyjnie niż proponuje rząd. Było to rozwiązanie: 

  • najłatwiejsze do włączenia w codzienny rytm rodziny;
  • wymagające mniej negocjacji niż piętnastominutowy limit;
  • wywołujące mniejsze poczucie odcięcia od znajomych niż całkowite usunięcie aplikacji.

Uczestnicy najczęściej uznawali je również za sprawiedliwe i proporcjonalne, a część rodzin postanowiła nawet zachować podobne zasady także po zakończeniu badania.

Najwyraźniejszym rezultatem „godziny policyjnej” była poprawa snu – pod tym względem rozwiązanie osiągnęło najbardziej konsekwentne efekty spośród wszystkich trzech metod.

Nastolatkowie deklarowali, że wcześniej odkładali telefon, szybciej zasypiali, łatwiej budzili się rano i byli mniej zmęczeni w ciągu dnia. Lepszy sen miał z kolei przekładać się na większy spokój, mniejsze przeciążenie bodźcami i lepszą koncentrację następnego dnia.

„Godzina policyjna” nie doprowadziła jednak do znacznego ograniczenia całkowitego czasu spędzanego na platformach społecznościowych.

Wielu nastolatków intensywniej korzystało z aplikacji tuż przed godziną 21:00, a po wiadomości i nowe treści sięgało natychmiast po przebudzeniu. Badanie pokazało więc, że praktyka ta przede wszystkim przesuwa aktywność poza godziny nocne – nie redukuje jej całkowicie.

Ograniczenie utrudniało też udział w wieczornych rozmowach grupowych, ustalanie planów czy konsultowanie spraw związanych ze szkołą.

Autorzy raportu podkreślają, że wyniki należy traktować jako wstępne. Badanie miało charakter jakościowy, opierało się przede wszystkim na deklaracjach uczestników i nie służyło udowodnieniu, że to właśnie ograniczenia bezpośrednio spowodowały opisane zmiany.

Niewielka, dobrowolnie zgłoszona grupa nie pozwala również przenieść rezultatów na wszystkich brytyjskich nastolatków.

Reklama

Zobacz również

CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Reklama