Wojsko testuje sztuczną inteligencję w terenie zurbanizowanym

26 września 2018, 13:16
artifical1
Fot. Maj. Gen. Cedric T. Wins/U.S. Army/Domena publiczna

Kanadyjskie wojsko wykorzystało sztuczną inteligencję w terenie zurbanizowanym w celu zlokalizowania potencjalnego przeciwnika. Ta nowa technologia została wykorzystana po raz pierwszy.

System został opracowany przez brytyjskich ekspertów w oparciu o technologie kosmiczne. Jego działanie polega na monitorowaniu i śledzeniu przeciwnika w terenie zabudowanym. Jeżeli zostanie wykryte zagrożenie, informacja ta jest natychmiast przekazywana do żołnierzy w strefie konfliktu dając im przewagę nad przeciwnikiem.

Technologia ta została stworzona przez Defence Science and Technology Laboratory i partnerów z sektora prywatnego. System nazwany SAPIENT ma też na celu zredukowanie liczby błędów popełnianych przez żołnierzy oraz zwolnić ich z części obowiązków takich jak np., konieczności obserwowania przez kamery ruchów przeciwnika.

System został sprawdzone w praktyce podczas testów w terenie zurbanizowanym  na przedmieściach Montrealu. Podczas tych ćwiczeń przetestowano również inne technologie, takie jak zaawansowane systemy śledzenia i inwigilacji, czy wspomagane egzo-szkielety.

Minister Obrony Stuart Andrew powiedział, że system brytyjski może zostanie wykorzystany jako autonomiczny obserwator podczas prowadzenia działań w terenie zabudowanym. Technologia ta pozwala skanować ulice wyszukując poruszających się wrogów, dzięki czemu żołnierze są lepiej przygotowani do walki, otrzymują również więcej informacji w krótszym czasie. Minister powiedział, że inwestowanie w zaawansowaną technologię, pozwoli uzyskać przewagę w prowadzonych w przyszłości bitwach. Dominacja na polu bitwy w przyszłości będzie uzależniona od rozwoju i  zastosowania najbardziej zaawansowanych technologii, takich jak śmiercionośne roboty czy zaawansowane systemy komputerowe.

Brytyjski generał Mark Carleton-Smith mówił na początku tego roku o coraz bardziej mglistej sytuacji geopolitycznej. W tym kontekście nawiązał do zmieniających się sposób prowadzenia działań wojennych. W coraz większym stopniu zależą one od  cyberprzestrzeni, sztucznej inteligencji i technologii autonomicznych.

„Potrzebujemy większego, aktywniejszego, opartego na zagrożeniach podejścia do planowania naszych zdolności. Nowoczesne technologie muszą zostać uwzględnione w tym procesie. W innym wypadku grozi nam pozostanie w tyle i poniesienie strat, których nie będzie można potem nadrobić”.

W listopadzie, armia planuje rozpocząć testy autonomicznych samolotów oraz pojazdów logistycznych. Niedawno rozpoczęto również próby nowej aplikacji na smartfony, która ma pomóc żołnierzom na współczesnym polu walki.

W zeszłym tygodniu okazało się, że armia amerykańska prowadzi badania nad goglami wirtualnej rzeczywistości, które maja pomóc żołnierzom w walce.

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Ejejejejej
czwartek, 27 września 2018, 12:42

Z kolei nadmiar wiedzy również jest szkodliwy. A wyłączenie lub wyeliminowanie tych supersystemów w czasie walk pozbawi pododdziały rozpoznania bo zbyt zawierzono elektronice. Wieczny wyścig tarczy i miecza. Na \"śmiercionośne\" roboty też będą sposoby, np zaden taki robot nie wytrzyma trafienia z np. M72

Yfgfggg
czwartek, 27 września 2018, 12:31

Tak następna wojna będzie w późniejszej fazie wojną robotów lub zdalnie sterowanych maszyn .Przynajmniej przez kraj które szanują życie ludzkie .

dim
środa, 26 września 2018, 21:37

Zawsze było tak, że fantazje wyprzedzały rzeczywiste projekty, a te wyprzedzały masowość i powszechność techniki. \"Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi\" - wydana w 1870... a w pokolenie później pływały już normalne, nowoczesne okręty podwodne, w kolejne pokolenie po nim - wielkie op, o napędzie niezależnym od powietrza... - albo ta bajka: \"W 80 dni dookoła świata\" - zdezaktualizowana jako \"fantazja\" zupełnie błyskawicznie. A teraz wszystko dzieje się jeszcze szybciej - dziś istnieją software\'y niezawodnie śledzące jeden pojazd, za niedługi czas satelita będzie śledzić ich setki naraz, bez udziału w tym człowieka. I nie umknie ich śledzeniu nic, co przypomina wyglądem pojazd wojskowy. Ma nieprzypominać. Rosjanie już to rozumieją, reklamują systemy rakietowe, pochowane w \"cywilnych\" kontenerach. My jesteśmy jeszcze o całe pokolenie do tyłu - mentalnie, w kwestii maskowania się.