Polityka i prawo

Japonia nie chce poddać się presji ze strony Chin

Fot. DavidRockDesign/Pixabay

Japoński rząd chce lepiej zabezpieczyć się przed potencjalnymi cyberatakami i innymi wrogimi działaniami płynącymi zza granicy. W centrum uwagi Tokio jest m.in. presja ze strony Chin.

Japoński rząd rozważa nałożenie surowszych ograniczeń na firmy, funkcjonujące we wrażliwych sektorach z perspektywy bezpieczeństwa, które kupują zagraniczne oprogramowanie do przeciwdziałania cyberatakom. To część inicjatywy premiera Fumio Kishidy, mającej na celu ochronę gospodarki narodowej przed zagranicznymi wpływami, w tym głównie Chinami – informuje agencja Reutera.

Rząd w Tokio chce przede wszystkim zapobiegać wyciekom wrażliwych danych, technologii i budować bardziej odporne łańcuchy dostaw. Chodzi o stworzenie przepisów, które zobowiązywałyby firmy (z branż takich jak energetyka, technologia informacyjna, finanse czy transport) do dostarczania z wyprzedzeniem informacji o zakupie nowego sprzętu, aktualizacji oprogramowania lub wdrażania rozwiązań, które mogłyby narazić Japonię na cyberataki.

Czytaj też

„Ze względu na galopującą cyfryzację we współczesnym świecie prawie wszystkie obszary działalności gospodarczej, w tym te związane z infrastrukturą krytyczną, są celem cyberataków” – przytacza fragment wniosku o ustanowienie nowych przepisów agencja Reutera. Z drugiej jednak strony zauważono, że istotne jest, aby regulacje nie ograniczały nadmiernie prowadzonych biznesów.

Propozycja ma trafić do japońskiego parlamentu w tym miesiącu.

Czytaj też

Podążać śladami USA?

Wysoko rozwinięte gospodarki muszą stawić czoła poważnym cyberatakom wymierzonym w ich stronę. Ich źródła znajdują się w m.in. Chinach czy Rosji.

Aby zadbać o bezpieczeństwo, rząd w Tokio coraz mocniej rozważa, czy by nie pójść śladami Waszyngtonu i wzmocnić środki ochronne przeciwko wrogim kampaniom, a także naciskom Pekinu w zakresie eksportu wrażliwych technologii, w tym dronów i kamer bezpieczeństwa.

Czytaj też

Chcemy być także bliżej Państwa – czytelników. Dlatego, jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected] Przyszłość przynosi zmiany. Wprowadzamy je pod hasłem #CyberIsFuture.

Komentarze