Polityka i prawo

Brytyjska policja z dostępem do szyfrowanych rozmów na Messenger i WhatsApp

Fot. geralt / pixabay
Fot. geralt / pixabay

Facebook będzie udostępniał brytyjskiej policji szyfrowaną komunikację prowadzoną z użyciem komunikatorów Messenger i WhatsApp - donosi agencja Bloomberga. Decyzja ta ma być wynikiem dwustronnej umowy USA i Zjednoczonego Królestwa.

Według źródeł Bloomberga umowa dotyczy wzajemnego przekazywania sobie przez kraje danych w ramach dochodzeń w sprawach poważnych przestępstw, takich jak np. pedofilia czy działalność terrorystyczna. Prace nad dokumentem mają zostać sfinalizowane w październiku - podaje agencja.

Facebook zaznacza, że udostępnianie danych w ramach umowy USA i Wlk. Brytanii będzie miało miejsce po uzyskaniu ważnego nakazu sądowego.

Od dłuższego czasu organy ścigania w obu krajach argumentowały, że szyfrowana komunikacja może stanowić przykrywkę dla przestępców. Zdaniem policji w Wielkiej Brytanii, "tylne drzwi" umożliwiające dostęp służb do treści przesyłanych przez szyfrowane komunikatory powinny być wbudowane w każdy produkt cyfrowy oferujący tego rodzaju usługę. Krytycy tego stanowiska argumentują natomiast, że spełnienie oczekiwań organów ścigania umożliwi nadużycia w systemie nadzoru elektronicznego nad obywatelami i otworzy furtkę dla działań cyberprzestępców.

Serwis Cnet przypomina, że w grudniu ubiegłego roku w Australii uchwalono prawo, które zobowiązuje firmy internetowe do pomocy organom ścigania w sprawach dochodzeń kryminalnych. Może ona polegać m.in. na odszyfrowaniu komunikacji osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa i przekazanie tych danych służbom.

W USA natomiast obrońcy prywatności domagają się odtajnienia treści orzeczenia sądu, które zapadło w ubiegłym roku w sprawie pomiędzy Facebookiem a amerykańskim resortem sprawiedliwości. Według sądu FBI nie może zmusić Facebooka do podsłuchiwania i rejestrowania rozmów głosowych prowadzonych z użyciem komunikatora Messenger.

W maju tego roku Apple, Google, Microsoft i WhatsApp oraz inne firmy sprzeciwiły się propozycji brytyjskich służb wywiadu elektronicznego (GCHQ), które chciały umożliwić policji dostęp do treści prywatnych wiadomości bez naruszania mechanizmów szyfrujących. Agencja wywiadowcza zasugerowała wówczas, że firmy dostarczające usługi komunikacji elektronicznej mogłyby umożliwić organom ścigania "cichy nadzór" nad konwersacjami grupowymi w komunikatorach bez informowania o tym innych uczestników takich rozmów. Zdaniem firm technologicznych, rozwiązanie to godzi w prawa człowieka i zagraża cyberbezpieczeństwu.

W specjalnym oświadczeniu wydanym w związku ze sprawą Facebook stwierdził, że "szyfrowanie końcowe (komunikacji - PAP) pozwala chronić prawo do prywatności w rozmowach w internecie, które jest fundamentem wartości, jaką koncern oferuje ponad miliardowi osób każdego dnia". Firma zaznaczyła, że "sprzeciwia się rządowym próbom wbudowywania tylnych drzwi w narzędzia do komunikacji", a jednocześnie "respektuje rolę organów ścigania, które pracują nad zapewnieniem wszystkim bezpieczeństwa". Facebook podkreślił też, że udostępnianie danych w ramach umowy USA i Wlk. Brytanii będzie miało miejsce jedynie w przypadku uzyskania ważnego nakazu sądowego.

Źródło:
PAP

Komentarze

    Czytaj także