Obama zapowiada odwet za rosyjską ingerencję w wybory

16 grudnia 2016, 16:47
Fot. The White House's channel on Youtube

Ustępujący prezydent Barack Obama stwierdził podczas audycji w National Public Radio, że USA odpowiedzą na działania rosyjskich służb podczas kampanii wyborczej z listopada bieżącego roku.

"Myślę, że nie ma wątpliwości, jeżeli obce państwo stara się wpłynąć na wynik naszych wyborów, to musimy powziąć w związku z tym odpowiednie kroki. I zrobimy to, w odpowiednim czasie i miejscu" – powiedział Obama.

Amerykański prezydent rozmawiał na ten temat z Władimirem Putinem podczas ostatniego szczytu grupy G20 w Chinach. Na razie jednak brakuje konkretnych działań administracji Obamy. Niektórzy sugerują, że amerykańscy hakerzy pomogli Ukraińcom wykraść wiadomości poczty elektronicznej doradcy prezydenta Putina Władysława Surkowa. Rosyjskie działania w cyberprzestrzeni mogą też wpłynąć na decyzję o ewentualnym przedłużeniu lub rozszerzeniu obowiązujących sankcji USA wobec Moskwy, w tym restrykcji wprowadzonych po agresji wobec Ukrainy.

Jeżeli po oświadczeniu prezydenta Obamy Stany Zjednoczone nie podejmą działań, będzie to kolejna rysa na ich wiarygodności i osłabienie międzynarodowej pozycji Waszyngtonu. Wcześniej o możliwości odpowiedzi ze strony USA mówił wiceprezydent Joe Biden.

Czytaj też: Nowy sekretarz obrony USA a cyberbezpieczeństwo

Przeszkodą może się tutaj okazać mianowanie Donalda Trumpa na prezydenta (po głosowaniu elektorów 19 grudnia tego roku). W wypowiedziach zaprzeczał on, jakoby Rosja miała stać za atakami hakerskimi podczas kampanii wyborczej. Zanegował nawet raport CIA, który o tym mówił. Inauguracja nowego prezydenta odbędzie się 20 stycznia 2017 roku. 

CyberDefence24
CyberDefence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
xXx
sobota, 17 grudnia 2016, 22:48

Pomimo tej nagonki na Putina, prezydent ma w Rosji 86 % poparcia i Rosjanie nie wyobrażają sobie, żeby nie startował w najbliższych wyborach. Pomyśleć: czy ja chciałbym żeby Andrzej Duda startował w następnych wyborach na prezydenta Polski? Jest mi to obojętne. Tak samo pewnie myślą wyborcy i w innych krajach. Niestety dla lewactwa, Rosjanie są dumni ze swojego prezydenta. Ja też byłbym dumny, gdyby Polska takiego miała. Wydaje mi się, że wyborcy w USA intuicyjnie szukali takiego jak Putin. Dlatego wygrał Trump. I choć ta cała bolszewia wije się i wyje, tendencja na świecie jest taka, że wybory wygrywają choć namiastki takiego jak Putin. Może z tej całej bolszewii utrzyma się Makrela, bo Niemcy wiadomo jacy są, z jednej strony multi kulti ale pruska karność nadal we krwi.

liku
sobota, 17 grudnia 2016, 22:25

To jest jeszcze ktoś taki, jak jakiś tam OBAMA ??? A kto to jest jakiś rugbysta czy koszykasz ? Nawet wiz Polakom nie zniósł...

xXx
piątek, 16 grudnia 2016, 20:36

Obama, marionetce juz spoleczenstwo amerykanskie podziękowało , ten gość już nic nie znaczy, chyba ze chce pogrążyć świat w wojnie atomowej.

hhh
piątek, 16 grudnia 2016, 20:19

Obama to idiota który wprowadził reset w polityce z Rosją i porwał umowę o tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. Zrobił to przecież bo wierzył w demokratyczną Rosję. A teraz na koniec kadencji idiota otworzył oczy ale nie z powodu ataku na Ukrainę tylko rzekomej ingerencji w wybory. Debil.

Tweets CyberDefence24