Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI
  • WAŻNE

Wyrzucamy dane osobowe do śmieci. Również te medyczne

Dokumenty z danymi osobowymi dość często trafiają do śmieci
Dokumenty z danymi osobowymi dość często trafiają do śmieci
Autor. Pixabay.com. Licencja: https://pixabay.com/service/license-summary/

Ochrona danych osobowych nie kończy się na systemach informatycznych. Praktyka pokazuje, że cenne informacje mogą trafić w niepowołane ręce jako papierowy dokument. Wiele organizacji zdążyło się już przekonać, że utylizacja pism powinna zakładać ich trwałe zniszczenie, a nie umieszczenie w kontenerze. Szczególnie, gdy mowa m.in. o dokumentacji medycznej lub informacji o nas samych.

Załóżmy, że kiedyś zapisałeś się do pewnej biblioteki. Wypełniasz deklarację zapisu, podając: imię, nazwisko, numer PESEL oraz adres zamieszkania.

5 sierpnia br. właśnie tego rodzaju dokumenty znaleziono w „pojemniku przeznaczonym na papier”. Mieszkaniec zgłosił ten fakt Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej – Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu, która była administratorem danych.

Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające wykazało, że były to archiwalne papierowe deklaracje zapisu do Biblioteki –  Filii Nr 2 przy ul. Kościuszki 41/47, przeznaczone do zniszczenia, które nie zostały zniszczone zgodnie z obowiązującą procedurą i znalazły się w pojemniku przeznaczonym na makulaturę.
Wojewódzka Biblioteka Publiczna - Książnica Kopernikańska w Toruniu

Obecnie nic nie wskazuje na to, że dane trafiły w „niepowołane ręce”. Nie można jednak tego wykluczyć. Należy jednak dodać, że nie był to jedyny incydent tego typu na przestrzeni lat.

Dane osobowe w śmieciach

Radio Dla Ciebie opisało przypadek naruszenia w Radomiu, gdzie w wiacie śmietnikowej obok szkoły podstawowej znaleziono pisma należące do firmy deweloperskiej. ”Dokumenty należały do firmy deweloperskiej, prawdopodobnie z Grójca. W pudle było kilkanaście segregatorów z danymi wrażliwymi” – podało RDC.

Zdjęcie znalezionych dokumentów. Obraz był oryginalnie ocenzurowany, lecz prewencyjnie dodaliśmy rozmycie
Zdjęcie znalezionych dokumentów. Obraz był oryginalnie ocenzurowany, lecz prewencyjnie dodaliśmy rozmycie
Autor. RDC / Straż Miejska w Radomiu. Modyfikacje: CyberDefence24
Reklama

Kolejne dokumenty w śmietnikach

W jednym z śmietników w Warszawie znaleziono ”dziesiątki druków awizo z danymi osobowymi”.

”Mieszkaniec Piły (…) znalazł w kontenerze na śmieci dokumenty z danymi klientów banku Santander. Jak się okazało, pochodziły one z likwidowanego oddziału”czytamy w artykule Polsat News. Przypadek jest o tyle ciekawy, że sprawę relacjonował „na żywo” jeden z użytkowników Wykopu. ”Nie musiałem grzebać w tym kontenerze, bo już na wierzchu natrafiłem dokumenty z peselami, adresami – podkreślił.

Za niedochowanie należytej staranności podczas niszczenia danych można ponieść realne konswekwencje. Prawo.pl opisało historię jednej z urzędniczek Sądu Rejonowego w Włodawie, która ”wyrzucała dokumenty do kosza na śmieci, zamiast do niszczarki”.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że dokumenty trafiły później do przydrożnego rowu. Kobieta uzgodniła z prokuratorem, że poniesie grzywnę w wysokości 1500 złotych.

(...) urzędniczka (...) w połowie listopada 2018 r. wykonała wydruki zawiadomień z systemu ksiąg wieczystych zawierające numery ksiąg, numery PESEL oraz adresy zamieszkania ośmiu osób. Dokumenty te zamiast do niszczarki wyrzucała do kosza na śmieci. Sprzątaczka zawartość kosza wrzuciła zaś do worków na odpady zawierających liście. Sprawa nie ujrzałby światła dziennego, gdyby pracownicy firmy zajmującej się odbiorem odpadów - zamiast dostarczyć śmieci na wysypisko, po drodze część worków wyrzucili do rowu.
Prawo.pl

Dokumentacja medyczna

W 2015 roku Fakt opisał przypadek znalezienia dokumentacji medycznej, sporządzanej przez jednego z opolskich ginekologów. Naruszeniu ochrony uległy m.in. numery PESEL, adresy zamieszkania, a przede wszystkim dane medyczne (choroby, zabiegi, recepty).

”Z naszych informacji wynika, że akta medyczne zostały wyrzucone przez osobę, która pomagała lekarzowi opróżnić garaż, w którym były do tej pory przechowywane (dokumenty – przyp. red.)” – stwierdził Fakt.

15 lat temu portal poznan.pl nagłośnił znalezienie dokumentacji medycznej (oraz odpadów medycznych) w jednym z pojemników na makulaturę. Obok zakrwawionych wacików i rękawiczek lateksowych znajdowały się ”dane osobowe, adresowe oraz wyniki badań lekarskich”.

W 2010 roku wyrzucono do śmieci setki kart pacjentów gabinetu stomatologicznego. ”W worku znajdował się karton, a w nim historie chorób setek pacjentów w informacjami o przewlekłych chorobach, przyjmowanych lekach, z nazwiskami, adresami i numerami PESEL” – czytamy na łamach RMF FM.

Reklama

Inne przypadki

Wyżej wymienione historie to tylko niektóre przypadki znalezienia ważnych dokumetów na śmietniku. Poniżej pragniemy wspomnieć o kolejnych, wybranych incydentach tego typu, gdzie znajdowano:

  • dokumenty o klauzuli "zastrzeżone" (miały leżeć na jednym z wysypisk w rejonie składu materiałów wybuchowych) - Onet, 2025;
  • dane klientów sprzedawcy aut - UODO, 2023;
  • dokumenty bankowe - UODO, 2018;
  • akty notarialne i skany dowodów osobistych - Straż Miejska z Poznania, 2013;
  • kilka tysięcy dokumentów bankowych - Policja Lubelska, 2009.

Interesujący przypadek, choć dotyczący danych w formie cyfrowej, miał miejsce w 2005 roku. ”Dysk z danymi klientów Banku Millennium odkrył na złomowisku i przekazał reporterowi RMF pewien student z Gdańska. Wśród tysiąca ważnych dokumentów były też numery kart kredytowych klientów” – czytamy na stronie Radia.

Na razie nie wiadomo też, dlaczego dysk trafił na śmietnik. Prawdopodobnie komputer z dyskiem został przeznaczony do kasacji, ale kupił go od banku jeden z jego pracowników. To on mógł wyrzucić niepotrzebny mu nośnik pamięci.
RMF FM

Co dalej?

Cała sprawa pokazuje jedną bardzo ważną rzecz – ochrona danych to nie tylko „komputery”, ale ludzie i „papiery”. Nie tylko wydrukowane regulaminy, ale ochrona fizycznych dokumentów.

Należy zadać sobie pytanie o to, jakie dane osobowe wyrzucamy również w naszym codziennym życiu.

Niektóre etykiety wysyłkowe (listy przewozowe) z paczek zawierają naprawdę dużo informacji o nas. Nie zawsze wyrzucane kartony po zamówieniach z sieci są „zanonimizowane” przed wyrzuceniem, tzn. usuwa się z nich dane osobowe.

Reklama
CyberDefence24.pl - Digital EU Ambassador

Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama