- sponsorowane
- WIADOMOŚCI
Uczelnie na cyberfroncie. SOCCER pokazuje, jak chronić polską naukę
Autor. CyberDefence24 / Zdjęcie wygenerowane przez ChatGPT
Polskie uczelnie są czymś zdecydowanie więcej niż miejscem kształcenia studentów. Przechowują ogromne zbiory danych, rozwijają technologie o strategicznym znaczeniu, współpracują z przemysłem i wojskiem, a w laboratoriach powstają rozwiązania, które mogą mieć zastosowanie cywilne i obronne. To sprawia, że sektor akademicki coraz częściej znajduje się również na celowniku cyberprzestępców i grup powiązanych z obcymi państwami.
Materiał sponosorowany
Kiedy na początku 2024 roku na łamach CyberDefence24 opisywaliśmy start projektu SOCCER, jego założenie było jasne: zwiększyć odporność uczelni Europy Środkowo-Wschodniej i rozwijać ich zdolności do wykrywania cyberataków oraz reagowania na nie.
SOCCER, czyli Security Operation Centre in Central-Eastern Europe Region, połączył dziewięciu partnerów z Polski, Czech, Słowacji, Litwy i Estonii. Liderem inicjatywy została Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie. Projekt koncentruje się na rozwoju zdolności Security Operations Center, wymianie informacji o zagrożeniach oraz budowaniu współpracy między instytucjami, które pojedynczo często nie dysponują zasobami pozwalającymi stworzyć rozbudowane struktury bezpieczeństwa.
Od początku nie chodziło więc wyłącznie o zabezpieczenie jednej uczelni. SOCCER miał wypracować rozwiązania, z których może korzystać znacznie szersze środowisko akademickie i jednocześnie wzmacniać odporność państw wschodniej flanki NATO i Unii Europejskiej.
To szczególnie ważne ze względu na specyfikę uczelni. Ich siłą jest otwartość. Z jednej strony to wymiana wiedzy, współpraca międzynarodowa, mobilność studentów i naukowców oraz dzielenie się wynikami badań. Z drugiej jednak – punktu widzenia cyberbezpieczeństwa dokładnie te same cechy mogą zwiększać zainteresowanie atakiem.
Trzy na cztery uczelnie bez własnego zespołu cyberbezpieczeństwa
Skalę problemu pokazało badanie przeprowadzone w latach 2024–2025 w ramach projektu SOCCER.
Jak opisywaliśmy na CyberDefence24 w marcu 2026 roku, aż 72–73 proc. badanych uczelni nie posiadało dedykowanego zespołu SOC, CERT lub CSIRT. Jedynie niewielka część deklarowała posiadanie w pełni wdrożonego, zintegrowanego systemu służącego do wykrywania zagrożeń i reagowania na incydenty.
Późniejsze, szersze omówienie wyników badania „Cyberuczelnia” pokazało również, że tylko 14 proc. badanych instytucji prowadziło testy penetracyjne. Jednocześnie 59 proc. posiadało albo planowało utworzenie stanowiska osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo informacji. Pełne wnioski z badania opisaliśmy tutaj.
Problemem nie jest wyłącznie brak odpowiedniej technologii. Uczelnie wskazywały na niedobór specjalistów, wysokie koszty, ograniczone budżety oraz trudności organizacyjne i regulacyjne.
Budowa SOC nie kończy się przecież w momencie zakupu SIEM-a, EDR-a czy innego systemu. Potrzebni są ludzie, którzy potrafią te narzędzia obsługiwać, analizować alarmy i reagować na zagrożenia. Potrzebne są procedury, szkolenia, testy, całodobowy monitoring, a przede wszystkim finansowanie pozwalające utrzymać te zdolności przez lata.
Właśnie dlatego jednym z najbardziej istotnych wniosków płynących z projektu jest potrzeba współdzielenia kompetencji i zasobów. Nie każda uczelnia musi budować od podstaw własne rozbudowane centrum operacji bezpieczeństwa. Część zdolności może być rozwijana wspólnie – przez kilka instytucji, na poziomie miasta, regionu lub nawet w modelu międzynarodowym.
Uczelnia to dziś znacznie więcej niż dane studentów
Jeszcze kilka lat temu dyskusja o cyberbezpieczeństwie uczelni koncentrowała się przede wszystkim na ochronie danych osobowych, systemów dziekanatowych, poczty elektronicznej czy infrastruktury IT. Dzisiaj stawka jest znacznie wyższa.
Na uczelniach prowadzone są badania nad sztuczną inteligencją, robotyką, autonomią, technologiami kwantowymi, energetyką i rozwiązaniami dual-use. Instytucje akademickie współpracują z przemysłem, administracją publiczną oraz sektorem obronnym. Atakujący może więc szukać nie tylko danych osobowych, ale również własności intelektualnej, wyników badań, dokumentacji projektowej czy informacji dotyczących technologii rozwijanych przez wiele lat.
O tym problemie rozmawialiśmy m.in. z Wojciechem Góreckim z Centrum Cyberbezpieczeństwa AGH. W rozmowie wideo „Polskie uczelnie. Nieoczekiwana ofiara cyberwojny” zwracał uwagę, że ochrona sektora akademickiego coraz mocniej łączy się z bezpieczeństwem całego państwa.
To zmienia sposób, w jaki powinniśmy patrzeć na inwestycje w cyberbezpieczeństwo nauki. Incydent na uczelni nie musi oznaczać wyłącznie kilkudniowej niedostępności poczty czy konieczności przywrócenia systemów z kopii zapasowej. Kradzież efektów strategicznego projektu badawczego może oznaczać utratę kilku lat pracy, przewagi technologicznej, a w określonych przypadkach także wiedzy mającej znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.
Właśnie dlatego w jednym z naszych materiałów stawialiśmy tezę, że uczelnie stają się jedną z nieoczekiwanych ofiar współczesnej cyberwojny. Projekt SOCCER jest próbą przełożenia tej diagnozy na konkretne rozwiązania.
AI przyspiesza ataki
Problem dodatkowo komplikuje rozwój sztucznej inteligencji. AI nie musi tworzyć całkowicie nowych kategorii cyberataków, aby istotnie zmieniać krajobraz zagrożeń. Pozwala automatyzować działania, przygotowywać bardziej wiarygodne kampanie phishingowe, sprawniej tłumaczyć treści i szybciej prowadzić operacje na dużą skalę.
Jak wskazywał Wojciech Górecki z Centrum Cyberbezpieczeństwa AGH w materiale „AI przyspiesza cyberataki. Uczelnie muszą bronić się razem”, tradycyjny model, w którym każda instytucja samodzielnie próbuje stworzyć pełny obraz zagrożeń i reaguje dopiero po wystąpieniu incydentu, staje się coraz mniej efektywny.
Wniosek jest prosty: cyberbezpieczeństwo staje się grą zespołową. Jeżeli jedna uczelnia wykryje nową kampanię phishingową, charakterystyczną podatność czy sposób działania napastnika, informacja powinna jak najszybciej trafić do innych uczelni – potencjalnych celów. Dzięki temu doświadczenie jednej organizacji może zwiększyć odporność całego sektora.
To właśnie ten element – poza samym budowaniem kompetencji SOC – jest jednym z najważniejszych aspektów SOCCER.


Serwis CyberDefence24.pl otrzymał tytuł #DigitalEUAmbassador (Ambasadora polityki cyfrowej UE). Jeśli są sprawy, które Was nurtują; pytania, na które nie znacie odpowiedzi; tematy, o których trzeba napisać – zapraszamy do kontaktu. Piszcie do nas na: [email protected].